h_hornblower 05.03.05, 19:54 Jak sie wymawia po polsku nazwę kraju Zimbwabwe? Słowem: [...bwabwe] czy [...błabłe]? horny Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ardjuna Re: [zimbwabwe] 05.03.05, 20:06 h_hornblower napisał: > Jak sie wymawia po polsku nazwę kraju Zimbwabwe? Słowem: [...bwabwe] czy > [...błabłe]? Po polsku każą pisać 'Zimbabwe' i wymawiać [z-imBABwe], Bwana Kubwa Hornblower Odpowiedz Link
h_hornblower hujambo? 06.03.05, 01:21 ardjuna napisał: > > Po polsku każą pisać 'Zimbabwe' i wymawiać [z-imBABwe] Nie wiem, czemu myslałem, że po polsku jest z tym dodatkowym "w" w srodku. > Bwana Kubwa > Hornblower Hujambo, rafiki ardjuna? [kicior - nie wywalaj, to nie bluzgi, to w suahili...) horny Odpowiedz Link
brezly Re: hujambo? 06.03.05, 10:15 Aha, a myśmy z Milefiori kiedyś mieli problem jak nazwać po polsku mieszkankę Wybrzeża Kości Słoniowej. PS. Kicior, jedna z rzeczy która odróznia wiadomości na BBC od wszelkich telewizji w pl., de., dk., se. jest ilośc informacji poświęcona Zimbabwe i prezydentowi Mugabe. Który ostatnio wywala nawet dziennikarzy z RPA. Odpowiedz Link
szarykot Re: hujambo? 06.03.05, 16:25 > Aha, a myśmy z Milefiori kiedyś mieli problem jak nazwać po polsku mieszkankę > Wybrzeża Kości Słoniowej. Słoninka? Odpowiedz Link
ardjuna Re: hujambo? 06.03.05, 20:40 Wybrzeżanka Słoniowokostna, Wybrzeżanin S. Precz z zaśmiecaniem polskiej mowy obcymi naleciałościami w rodzaju 'elefantyński'! Odpowiedz Link
emka_1 no wiesz?:( 06.03.05, 20:55 okładziny też mają być słonowowokostne? poza tym elefantyńska brzmi niemal jak lewantyńska, no nie powiesz, że tancerkami lewantyńskimi się brzydzisz Odpowiedz Link
ardjuna Re: no wiesz?:( 06.03.05, 21:28 A dlaczegóż okładziny nie miałyby być też słoniowokostne? Chociaż.... Może masz rację - znacznie lepiej jest 'słonowokościane'. Co do tancerek, to nie 'lewantyńskie', lecz '(blisko)wschodnie'. Brzydzić się nie brzydzę, ale wolę słoniowokościowybrzeżańskie, gdyż mają znacznie lepsze wyczucie rytmu... przepraszam: miary. Odpowiedz Link
emka_1 zdecydowanie 06.03.05, 22:53 nie. ani słoniowokostne, ani słoniowokościane. jedno i drugie jest obrzydliwie anatomiczne. no nawet gdyby sie zgodzić na okładzinę takiego klawisza, to co z chryzoelefantyną- złotosłoniowokostna/kościana? słoń ginie w tłoku, zostają kości. i nie wiadomo czy na zupę czy do rzucania co do wyczucia miary, to najlepsze mają mieszkanki sevres. Odpowiedz Link
brezly Re: zdecydowanie 07.03.05, 09:37 Jak dobrze pamietam, to Millefiori wymyslila "Wybrzezokosciosloniowiczanke". Sprawdzalismy potem, oni sami nazywaja sie "Ivoiriens". W hymnie przynajmniej. Odpowiedz Link
ardjuna Re: zdecydowanie 07.03.05, 11:13 brezly napisał: > "Wybrzezokosciosloniowiczanke". Jeśli już, to "-słoniowianka'. '-słoniowiczanka' zupełnie nie pasuje. Ponadto głównym określnikiem miejsca zamieszkania jest 'wybrzeże', a nie 'słoń'. Czyż nie? Odpowiedz Link
ardjuna Re: zdecydowanie 07.03.05, 12:32 brezly napisał: > "Kosciosloniowawybrzezanka" zatem? Ewent. 'Słoniowokościowybrzeżanka', ale i tak mi jakoś nie brzmi Odpowiedz Link
jacklosi Re: zdecydowanie 07.03.05, 14:39 ardjuna napisał: > Ponadto > głównym określnikiem miejsca zamieszkania jest 'wybrzeże', a nie 'słoń'. Czyż > nie? Otóz, jeżeli to co napisał Brezly: "... oni sami nazywaja sie "Ivoiriens". W hymnie przynajmniej", jest prawdą, to NIE. Skoro sami się nazywają Ivoiriens, to nie Wybrzeże jest najważniejsze. Mój typ: Słoniokościanka Odpowiedz Link
ardjuna Re: zdecydowanie 07.03.05, 17:08 Nie wnikam w sposób myślenia tambylców ani poety, który napisał ich hymn. Poza tym i tak głównym określnikiem miejsca ich zamieszkania jest Wybrzeże (Cote), które ma cechę słoniowokostną (d'Ivoire). I już. 'Słoniokościankę' uważam za kalkę językową i w ogóle fałszywą przyjaciółkę )) Odpowiedz Link
emka_1 Re: zdecydowanie 07.03.05, 19:33 kościosłoniową a nie słoniowokostną. ai-wory wskazuje na obecność kupców semickiego pochodzenia ładujacych towar (kość słoniową) w wory juczne. a w ogóle 'coast' przy drobnej wadzie wymowy można wymówić jak kość. Odpowiedz Link
ardjuna Re: zdecydowanie 07.03.05, 21:28 emka_1 napisała: > ai-wory wskazuje na obecność kupców > semickiego pochodzenia ładujacych towar (kość słoniową) w wory juczne. Trudno odmówić słuszności tak logicznemu rozumowaniu, które, jako będące zupełnie w moim stylu, z całego serca popieram. A z reszą się nie zgadzam. Odpowiedz Link
ardjuna Re: zdecydowanie 07.03.05, 11:06 1. No, dobrze, ustąpię: niech będzie Wybrzeżanaka Słoniowokościańska (ewentualnie -koścista, jeśli jest anorektyczką). 2. Co z chryzoelefantyną - nie wiem, albowiem nie mam zielonego (a tym bardziej złotego) pojęcia, co to jest. 3. Nie "mieszkanki sevres", lecz mieszkanki Porcelanowa (choć i ta nazwa nie wydaje mi się dostatecznie polska). Odpowiedz Link
brunosch Re: hujambo? 07.03.05, 12:19 anienie wybrzeżka słoniokościenna (dla mężatek) i wybrzeżynka słoniokościanka (dla panien) Odpowiedz Link
ardjuna Re: hujambo? 07.03.05, 12:35 A dla rozwódek? (Swoją drogą, czy słowo 'rozwódka' ma coś wspólnego z knajpianym zawołaniem gwarowym 'wódka roz'? Wygląda na to, że tak). Odpowiedz Link
ardjuna Re: hujambo? 06.03.05, 13:05 h_hornblower napisał: > Hujambo, rafiki ardjuna? Mzima, rafiki Horblower, asante. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: hujambo? 07.03.05, 00:55 ardjuna napisał: > Mzima, rafiki Horblower, asante. Karibu! Tafadhali nataka bia baridi... Ale o tej porze wszystko pozamykane... Kwaheri! horny Odpowiedz Link
ardjuna Re: hujambo? 07.03.05, 08:45 h_hornblower napisał: > Tafadhali nataka bia baridi... Kinyesi, mwenzangu. Bia baridi fi Afrika ya kusini? La hasha! Nina wahedu chang'aa kali. Odpowiedz Link