kicior99 13.01.03, 17:17 Jak nazywano asertywnosc i empatie kiedy jeszcze te slowa byly nieznane? BTW wczoraj w radio slyszalem ze "asertywny" coraz czesciej znaczy po prostu "niegrzeczny, chamski". Cos w tym jest... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miltonia Re: Co nieco o asertywnosci 13.01.03, 23:05 Pewnie dlatego, że wobec odmawiającego od razu żywimy negatywne uczucia i posądzamy go o złośliwość. Odpowiedz Link
melinek Re: Co nieco o asertywnosci 13.01.03, 23:06 Mozna byc asertywnym w grzeczny sposob. Wtedy jest sie zdecydowanym i stanowczym. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Co nieco o asertywnosci 14.01.03, 14:42 Oczywiscie rozumiem roznice. Tylko ze obecnie panuje ciekawa moda: zamiast powiedziec leniwy mowimy pragmatyczny chamski - naturalny po prostu przekuwamy porazki w sukcesy... Odpowiedz Link
miltonia Re: Co nieco o asertywnosci 14.01.03, 20:04 O przepraszam, ja o sobie zawsze mówię, że jestem leniwa, bo jestem i już (żadna to kokieteria, tylko smutna i utrudniająca mi życie prawda). I specjalnie nikt się nie gorszy, albo nie pokazuje tego po sobie. Jeśli ktoś jest chamski mówię mu to w oczy i dzięki temu dorobiłam się kilku wrogów. Wracając do asertywności, to nawet grzeczny sposób odmowy budzi u drugiej strony często tak negatywne uczucia, że od razu znajduje w odmawiającym wiele negatywnych, wcześniej niedostrzeganych cech. Odpowiedz Link
_jazzek_ Re: Co nieco o asertywnosci 15.01.03, 09:51 Wydaje mi się, że wprawdzie asertywność to nie to samo co stanowczość, ale tak właśnie określano zachowanie zbliżone do dzisiejszego asertywnego (zresztą kolejny to przykład na to, że/jak język określa nasze widzenie świata). Empatia to byłoby chyba zrozumienie? Nb. nie rozumiem, co to jest empatia, ale wiem, że sympatia to w oryginale współczucie... Odpowiedz Link
stefan4 Re: Co nieco o asertywnosci 15.01.03, 10:04 _jazzek_: > Empatia to byłoby chyba zrozumienie? Nb. nie rozumiem, co to jest empatia Chyba umiejętność wczucia się w czyjeś problemy, lub sytuację, lub sposób widzenia rzeczywistości. Termin o wiele węższy niż zrozumienie. - Stefan Odpowiedz Link
kicior99 Re: Co nieco o asertywnosci 15.01.03, 12:15 chyba ladnie to ujales, choc mnie bardziej pasuje "bycie soba". Stanowczosc mozna przeciez rozpatrywac w oderwaniu od spraw psychologii, asertywnosc jest silnie powiazana z "ja". Odpowiedz Link
sze Re: Co nieco o asertywnosci 15.01.03, 15:40 > chyba ladnie to ujales, choc mnie bardziej pasuje "bycie soba". Sobą? Asertywnym? A jeśli czyheś "ja" to "ja" szarej myszki, która lubi się podporządkować i wykonywać polecenia i nie brać za nic odpowiedzialności? Jeśli stara się być asertywny, to właśnie NIE jest sobą! Odpowiedz Link
kicior99 Re: Co nieco o asertywnosci 15.01.03, 16:20 No tak, kolejne pojecie wzgledne. Ale przeciez stajnowczym rowniez mozna byc wbrew asertywnosci... Zatem - jak to naprawde nazwac? Odpowiedz Link