20.12.06, 19:24
weszlo, wydaje mi sie, do jezyka polskiego na trwale
i to powoduje klopoty z deklinacja - jeszcze "zaproszenie na party" jakos
ujdzie, ale inne sytuacje? zwlaszcza w liczbie mnogiej:
mam zaproszenie na dwie/dwoch/dwa party/partych - a moze jeszcze jakos
inaczej?
albo:
jak sie wykrecic od party/partego/partej?

czy NARTY stanowia jakas analogie - bylam na nartach, czyli jak zalicze
wiecej niz jedno party "bylam na partach"?
Obserwuj wątek
    • kaj.ka Re: party 20.12.06, 19:53
      A po co ci party? Czy nie mozesz uzyc lepiej zleksykalizowanych w jezyku
      polskim slów; przyjęcie, spotkanie, bankiet, balanga, prywata? Taaakie
      mozliwości! W dodatku wyrażasz swoj sąd o każej z wyż wym. partys.
      • zettrzy Re: party 20.12.06, 21:49
        kiedy mi nie chodzi o przyjecie, spotkanie, bankiet, balange czy prywate, tylko
        wlasnie party
        • flyap Re: party 20.12.06, 23:46
          No to masz problem z głowy, bo na razie party jest jeszcze
          nieodmienne.Nieodmienne jest chyba z tego powodu,że żaden (?)rzeczownik w
          liczbie pojedynczej nie jest zakończony na -y.Jeżeli powiesz: Byłam na kilku
          party - to znający to słowo zorientują się,a nie znającym - jest wszystko jedno.

          fly
          • zettrzy Re: party 21.12.06, 00:17
            ale mnie nie jest wszystko jedno...
            moze powinno byc "bylam na parcie"?
            • flyap Re: party 21.12.06, 01:02
              Jeżeli wiesz,ze rzeczownik jest nieodmienny, to na razie nie kombinuj - to "na
              parcie" kojarzy się z parciem lub wartą. Można by spolszczyć słówko - parta, na
              parcie, na partach, mam już dosyć part - tyz piknie. Z "radio,tremo,bistro"
              sobie poradzono, ale z "odium" jakoś jeszcze nie.A mnie odmiana by się przydała,
              choćby lm. odia, ale stop.
              • jacklosi Re: party 22.12.06, 12:28
                Dlaczego nie odia, jak media i akwaria?
                • klymenystra Re: party 22.12.06, 14:48
                  oraz fora
          • ampolion Re: party 05.01.07, 04:26
            "Byłam w kilku miejscach na party"
    • klymenystra Re: party 21.12.06, 12:10
      a kiedy weszlo? kto tak mowi? bo sie nigdy nie spotkalam.
      mowi sie impra, impreza, bauns i jeszcze mozna tak wymieniac, ale party?
      • jottka Re: party 21.12.06, 15:04
        też mam podobne wrażeniesmile party było popularne chyba gdzieś na początku lat
        90., ale potem pojawiło się dużo rodzimych mniej lub bardziej nieformalnych
        określeń na to samo, dawno już nie słyszałam, żeby ktoś się posługiwał potocznie
        tym słowem
        • jacklosi Re: party 22.12.06, 12:30
          party jest i rzeczywiście jest z nim problem. Na młynie w Skolimowie jest
          ogłoszenie, że organizują przyjęcia i party.
    • plazzek Re: party 16.01.07, 12:14
      Dla mnie najlepsze jest potraktowanie party jako liczby mnogiej (bez
      pojedynczej): wyszedłemk z partów. Gorszy jest party męski (dziwnie brzmi):
      jestem po partym.

      Ze słowiańszczyzny możemy zapożyczyć deklinację na -y (dawne -usmile, czyli buky -
      bukwi. Niestaty, trzeba by też przejść cały cykl rozwojowy, czyli zmianę
      mianownika na -ew: ta partew, tej partwi.
      • kaj.ka Re: party 16.01.07, 13:36
        A ja proponuję bardzo praktyczny i nadzwyczaj prosty sposób
        przysposobienia "party" do jezyka polskiego. Wystarczy przetłumaczyć:
        party = partia. Przecież po angilsku słowo to ma znaczenia i grupa i
        przyjęcie. Trzeba tylko bedzie uparcie powtarzać i wrzystkich oswajać z
        odzywkami typu: Dziś idę na partię do Aśki, albo: Nalepsza partia w tym
        karnawale była u Kiepskich. Poczatkowo może się trochę mylić z np.: partyjką u
        Zdzicha. Ale i tak pełny komfort z deklinowaniem, ze słowotwórstwem... Bywalec
        różnych partii (-yj) mógłby się nazywać partiata, w odróznieniu partyjniaka. I
        co?
        • stefan4 Re: party 18.01.07, 13:00
          kaj.ka:
          > Wystarczy przetłumaczyć: party = partia.

          Młoda Mariolka to najlepsza partia w mieście. Spotkałem ją na partii u Zdzicha,
          gdzie wygrała ze mną partię grzybka. Na szczęście bezpartyjna.

          - Stefan
      • zettrzy Re: party 17.01.07, 02:11
        partew! o tak, partew!
        tak to jest to, tak sie tym slowem bede poslugiwac po polsku!
        • plazzek Re: party 18.01.07, 17:14
          Żartujesz! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka