kicior99 11.04.03, 20:05 Slowo "knajacki" pochodzi z kminy ochwesnickiej (co to jest, pisze w watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10311&w=5557077 ) "knaic sie " w tej kminie to isc. czy wiecie cos wiecej o tym jezyku? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaj.ka Re: Knajacki watek 12.04.03, 19:54 Kminę i grypserę znał nie gorzej od przeciętnego chłopaka z „Dołu", Pragi, Targówka i Grochowa, ale nigdy się nie posługiwał. To są gadki różne jak kurwa, co regularnie chodzi w miasto i cichodajka, taka jest odległość kminy od grypsery; pierwszą nadają urkowie spod cel, żeby psy i klawisze nie mogły trafić, co jest grane; grypsera to potoczny język tak zwanego marginesu, daleki od szyfru kminy, zrozumiały nawet dla drewniaków. Kminę sprzedano milicji w sześćdziesiątym trzecim czy czwartym (kapusiom, którzy to zrobili, utopiono łby w kiblach), ale gdybym ja chciał pisać kminą, nie zrozumielibyście niczego. Grypsera też - tylko z początku byłoby to klawe, potem byście się zmęczyli. Czasami wrzucam jakiś fant, żeby frajer (przecież dla nich piszę) miał ubaw, ale to kiwka - wieszam co kilka zdań gównianą bombkę na choince. Jakbym wśród chłopaków powiedział, że „Fokstrot" to mój pseudonim, poszedłbym pod fleki, bo pseuda to mieli towarzysze z lasu za Szwaba, a my mamy ksywy Odpowiedz Link
kaj.ka Re: Knajacki watek 13.04.03, 18:42 Dodaję adres, który jakoś zginął z poprzedniego posta (nie postu, bo jeszcze ktoś by pomyślał, że chodzi o Wielki): nnk.art.pl/bujnos/blada/ocr/lysiak/1.html Dobrej zabawy. Odpowiedz Link