...to całe słownikowanie

np sobie poprawiłem humor ... wyyyje

..
ok ... trzeba teraz sie uspokoic .. calkowita powaga ... i ... i ... i qwa
nie moge ... nadal wycie

... chociaz dla takiego rodzica to moze dobry
taki słownik

.. przynajmniej wie co taki synalek/córunia do niego
gaworzy

... ale zajebisscie sie czyta te wszystkie definicie jak sie wie o
co loto

... czasem nawet mozna sie ... dokształcić ... jasssssssssne ;]
hehehe dobra ... chyba juz czas skonczyc bo nikt pewnie sie nie pofatyguje i
nie doczyta do konca ... no czhyba ze odrazu luknie na ostatnie wersy ... nie
ma to jak isc na łatwizne ... ale cóż ... "takie życie ... bo to Polska ...
nie elegancja f...francja " ( WWO

) a takich słów "młodych" jest od
cholery i jeszcze trocze ... np : Lampucera lub lampiara .. wie ktos co to ?
nie ? no wiec to jest opis dziewczyny której spudniczki są krótsze niz
przeciętnej grubosci pasek ... a chłopaków zmienia sobie 3-4 razy dziennie a
raczej oni ją przygarniają

hyhy ( dziffffffffka

)