reptar
24.10.03, 08:37
Dawno temu majstrując jakiś program musiałem zrobić menu, a miałem mało
miejsca. Chciałem to zrobić po polsku, ale... Angielskie ZOOM (4 litery) to
polskie POWIĘKSZENIE (12 liter), OPEN - OTWÓRZ, SAVE - ZACHOWAJ itd. itp.,
poza naprawdę nielicznymi wyjątkami angielski był znacznie ekonomiczniejszy;
zajmował mniej ekranu.
Podobna sytuacja jest przy pisaniu SMS-ów. Miejsca jest mało, a chciałoby się
zmieścić jak najwięcej treści. Sam, gdy piszę SMS-a, wybieram wyrazy jak
najkrótsze. Nie piszę "samochód", tylko "auto"; nie piszę "tylko", lecz "ale".
Niektóre konstrukcje wręcz tracą poprawność, zachowując komunikatywność i
oszczędzając przestrzeń.
To jeszcze nie koniec zjawiska. Mówię "samochód", ale w SMS-ie piszę "auto".
Z czasem "auto" przenika do mojego języka mówionego.
W jakim stopniu technika wpłynie na język? na to, że wyrazy krótsze staną się
jeszcze bardziej atrakcyjne niż do tej pory?