09.05.03, 16:19
Mialam okazje pomieszkac ponad rok w A'damie...niestety ma przygoda juz się
zakończyła..niestety.Gdyby w Polsce istniało takie miłe miasteczko..to
chętnie bym się tam natychmiast przeprowadziłasmile
Ale to niemozliwe...przede wszystkim..Polska to nie Holandiawink A co za tym
idzie ..inna atmosfera...styl życia..i podejście do niego;a ci
ludzie....ach! ....mieszanka z całego świata....tu to się dopiero można uczyć
tolerancji!smile
Podobnie, jak wynika to z tekstu o Londynie(patrz niżej), życie towarzyskie w
tym mieście nigdy nie ustaje-24 h na dobęsmile
poza tym ludzie mili, otwarci, pomocni....i wszyscy mowia fajnie po
angielsku! nawet napotkana w parku babcia speaks fluent englishsmile
coś wspaniałego!!!
ach...to były czasy!
Polecam z całego serca....nawet jesli maja to byc tylko paro dniowe
odwiedzinysmile
najwieksze prawdopodobienstwo trafienia na ladna sloneczna pogode jest w
lipcu, sierpniu, wrzesniu...ale i wtedy pogoda potrafi platac figlesad
to na razie tyle.pa
Obserwuj wątek
    • free79 Re: AMSTERDAM 10.05.03, 00:19
      W Amsterdamie bywam często, owszem, pierwsze wrażenie to: Jakie wspaniałe
      miasto! - knajpy, egzotyczna mieszanka, zabawa, Bob Marley na każdym kroku,
      ale... ostrzegam wszystkim przed hurraoptymizmem i wielkim entuzjazmem.
      Entuzjazm jest zwykle na samym początku. Ale później... widac że Amsterdam to
      chyba najbardziej niebezpieczne miasto w Europie. Fajnie jest tam mieszkać, ale
      jeżeli ludzie są zbyt naiwni, mało rozsądni i w tej całej miesznce "wolności"
      widzą radosny Woodstock to się bardzo mylą. Nakłaniam do rozsądku. A Ty, jesli
      dłużej będziesz obserwować to miasto, zobaczysz wiele ciekawych i wcale nie
      fajnych zjawisk. Najgorsza rzecz to naiwni turyści - w klapkach na oczach lub w
      różowych okularach. Rozsądku ludzie... Miasto fajne, ale BARDZO niebezpieczne.
      No chyba że poruszać się tylko po Kalverstraat i to w samo południe. W
      przecznice już nie radzę wchodzić. Ale - miłej podróży! smile
      • jolantaklis Re: AMSTERDAM 13.05.03, 19:12
        Nie rozumiem twego nastawienia....wiec bardzo prosze, jesli mozesz..uzasadnij
        swoja opinie....bo jak narazie brzmi to , przynajmniej dla mnie , bardzo
        ogolnikowo.Mieszkalam tam, mysle, wystarczajaco dlugo, by moc sie
        wypowiedziec.Miasto jak to miasto, na pewno potrafi byc niebezpieczne-a gdzie w
        dzisiejszych czasach jest tak naprawde bezpiecznie?? Grunt to na siebie uwazac
        i nie "wciskac nosa" tam gdzie pociaga to za soba pewne ryzyko.Podczas calego
        mojego pobytu niezdazylo mi sie nic niebezpiecznego- a nie spedzilam 18
        miesiecy siedzac w ukryciu w swym pokojusmile
        Bywalam w wielu mscach i poznalam sporo roznych ludzi..bardzo milo to wspominam.
        • free79 Re: AMSTERDAM 13.05.03, 23:07
          Nie chodzi mi o to, by od Amsterdamu odstraszać! smile Miasto jest faktycznie
          piekne. Ty, jako osoba, która spędziła w nim rok, masz oczywiście już sporą
          wiedzę na jego temat, ale wiele osób ma jeszcze trochę wyidealizowane
          wyobrażenie o tym mieście. Chciałam po prostu ostrzec tych podróżników, którzy
          do Amsterdamu wybiorą się po raz pierwszy. Miasto kusi. Knajp jest mnóstwo,
          mieszanka kultur fascynująca, "egzotyczna" nowość na każdym kroku. Uważajcie
          jednak! Amsterdam jest niebezpieczny, kręci się tam mnóstwo podejrzanych typów
          z przestępczego półświatka, którzy tylko czekają na nieświadomych zagrożenia
          turystów. Odwiedźcie to miasto, gdyż jest naprawdę niesamowite. Jednak bądźcie
          ostrożni w związku z oferowanymi wam atrakcjami.

          Przestrzegam z troski o miłych Forumowiczów. smile

          A jeśli ktoś byłby zainteresowany, chętnie polecę kilka miejsc godnych
          odwiedzenia! smile Pozdrawiam serdecznie Przedmówczynię (A czy Ty nie zauważyłaś
          tam żadnych niecnych praktyk? Jeśli nie, miałaś szczęście.)
          • jolantaklis Re: AMSTERDAM 15.05.03, 20:32
            nie...nie zauwazylam...albo nie wiem o czym mowiszsmile chetnie sie dowiem smile
            DZIEKUJE ZA POZDROWIENIAsmile
            fakt, ze slyszalam o roznych "ciekawostkach"...ale sama nie mam dziwnych
            przezyc...
            wszystko dla ludzi!
            aczkolwiek naprawde nie wiem o ktora "ciekawostke" Tobie chodzi...
            napisz prosze...jesli to mozliwe ..cos blizej...jak ostrzegasz, to pewnie
            wiekszosc z czytajacych chcialaby wiedziec przed czymwink
    • tralalumpek Re: AMSTERDAM 15.05.03, 19:27
      nie wtracajac sie w dyskusje o bezpieczenstwie podrzuce moje wrazenia,
      piekne miasto, fajna atmosfera, dobry punkt do robienia zakupow (ciuszki),
      mozna sie naprawde zrelaksowac np krotkim urlopem tam, Holandia jako kraj
      ciekawa i warta zobaczenia tak pojechac przed siebie , zapasc gdziesc w malym
      miasteczku na dobre ciasto z filizanka kawy...a w Amsterdamie poszalec,
      poszalec.....
      • jolantaklis Re: AMSTERDAM 15.05.03, 20:46
        tralalumpek napisała:

        > nie wtracajac sie w dyskusje o bezpieczenstwie podrzuce moje wrazenia,
        > piekne miasto, fajna atmosfera, dobry punkt do robienia zakupow (ciuszki),
        > mozna sie naprawde zrelaksowac np krotkim urlopem tam, Holandia jako kraj
        > ciekawa i warta zobaczenia tak pojechac przed siebie , zapasc gdziesc w malym
        > miasteczku na dobre ciasto z filizanka kawy...a w Amsterdamie poszalec,
        > poszalec.....

        No i o to wlasnie chodzi!wink
        ja tez nie zamierzalam rozprawiac nad bezpieczenstwemsmile ale tak wyszlosmile

        ..koffie verkeerd...tego mi brakujesmilemniam!
        knajpek i szalenstw takze...
        a poza tym odwiedzin we wspanialych muzeach, ktore mialam doslownie pod
        noskiem...jaaaaaazdy na starusienkim....ale najwaspanialszym na swiecie
        bike'u....spryskanym czarnym sprayem( dla odswiezenia i modysmile), owinietym
        zielonymi badylkami...(coby bylo ramantycznie i oryginalniesmile...przechadzek po
        rozrywkowym centrum A'damu...o 3-ciej nad ranem.......falafelka z sosikiem na
        rogu od usmiechnietego Egipcjanina......filmow w kinie z holenderskimi subtitles
        (wbrew pozorom czesto pomagaly mi zrozumiec tresc anglojezycznego filmu-kto by
        sie spodziewal!)........wylegiwania sie na sloncu wsrod tlumow
        amsterdamskich "tubylcow" siedzacych, biegajacych po trawce itp. w mym
        ulubionym Vondelparku....ponadto spotkan w nim...jazdy na rolkach,itd...tego i
        wielu innych wspanialych rzeczy, ktore mozna tam robic
        Ja tez chetnie podziele sie z zainteresowanymi innymi szczegolami...mniej lub
        bardziej porzydatnymi, tym, ktorzy planuja odwiedziny w europejskiej stolicy..smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka