Wiem, ze juz pewnie jesteściei znudzone wątkami: doradźcie jaki wózek, ale i ja mam dylemat - a podczytując Was od jakiegoś czasu wiem ze mam do czynienia z doświadczonymi profesjonalitkami
Mam czteromiesiecznego synka i jedo fyna. Jako gondolka jest super, ale maly juz coraz bardziej nudzi sie na płasko wiec pora sie rozgladnąc za wersja spacerową. Jedo jest fajne ale mi sie znudzil (mialam go tez przy starszej corce ale wersja bartatina) - spacerowka jest malo udana, ta ogromna gruba buda tez sie moze znudzic - no i ogolnie mam ochote na zmiane.
Moj synek jest spory juz teraz ma 9 kg (a ma 4-mc) wiec raczej chcialabym wozek z duzym siedziskiem. Mieszkamy pod Warszawa wiec przydaloby sie cos z dobrymi kolami (nie koniecznie wielkie terenówy, bo nie mieszkam w dziczy, ale raczej malo tu wygodnych chodnikow).
Na razie po przeczytaniu Waszych (i nie tykko) opinii wybralam:
1. concord fusion (bardzo mi sie pooba jego design, ale czy on sie bedzie nadawal dla półroczniaka?)
2. jane unlimit (niektore opinie niezbyt pochlebne, ale podoba mi sie odwracane siedzisko)
3. britax b-motion (i znow: czy nie jest za sztywny dla malucha?)
4. m&p armadrillo (ale jakos nie zachwyca mnie design)
5.… brak pomyslu
Mąż nie uznaje trojkołowcow wiec niestety MBUJ itp odpadaja

A i jeszcze kasa - powiedzmy do 1000 lub cos kolo tego.