bulczanka
06.03.11, 16:10
Nie podobają mi się zachowania prezydenta Bronka "Kompromitowskiego". Stracił w moich oczach po tym jak został głową państwa. Nie dość że popełnia gafę za gafą to jeszcze ta ostatnia wypowiedź o tym że to on podejmie ostateczną decyzję w sprawie nowego premiera. Ma do tego prawo ale wywołuje jednocześnie pewien niesmak i dezorientację u wyborców. To lud wybiera. Obywatele mają nadzieję że politycy będą się z liczyć z ich wyborem. Bronek wprowadza zamęt i zniechęca do pójścia do urny. Chce na siłę udowadniać swoją niezależność, przypominać o swoich przywilejach. Nie jestem dumny ze swojego prezydenta. Często przypomina Lecha.