Dodaj do ulubionych

Czy postąpiłam ok?

17.05.15, 22:32
Moi teściowie mają imo mocno niegrzeczny zwyczaj. Mianowicie składając życzenia ( imieninowe, wigilijne itp) swoim bliskim: dzieciom, wnukom robią to w formie litani skarg, typu " drogi synu życzę ci żebyś się poprawił, był lepszy, mniej robił to i to, a więcej to itd" . Uważam takie składanie życzeń za wyjątkowe niemile i niekulturalne. Dodam, ze nie dotyczy to synowej ( czyli mnie) ani zięciów. Oczywiście nigdy nie zwracałam im uwagi, w myśl założenia, ze dorosłych, a tym bardziej dużo starszych sie nie wychowuje. Zdarzyło się jednak, ze mój syn (7 lat) przygotowywał raz będąc u dziadków laurkę. Ja siedziałam w kuchni z teściami, kiedy syn przyszedł i ją odczytał. Była ok, ale na końcu zawierała zdanie do adresata w stylu i " i żebyś sie więcej tak nie zachowywał". Dla jasności laurkę nie była skierowana do dziadków, ale kogoś innego. I w tym momencie, w obecności teściów, zwróciłam synowi uwagę, ze tak sie życzeń sie nie składa, zeby wykreślił ostatnie zdanie, bo to niegrzecznie i nieładnie, i tej osobie będzie przykro. A jeśli ma coś do kogoś, to imieniny to nie jest odpowiednia okazja i moze zwrócić uwagę kiedy indziej. Syn zrobił tak jak powiedziałam. Natomiast teściowie wdali sie w dyskusję, ze absolutnie nie jest to niekulturalne, ze jak najbardziej jest to ok. W kilku zdaniach powiedziałam dlaczego uważam jak uważam i zamknęłam temat, twierdząc, ze widocznie w tej kwestii będziemy się różnic. Dodam, ze nie padło z żadnej stron stwierdzenie odnoszące sie do tego, ze teściowie tak życzenia składają i ze oni są niegrzeczni. Krótka dyskusja miała poziom ogólny ( typu: uważam ze tak sie nie powinno robic) . Dyskusje słyszały starsze wnuki, takie ktorym życzenia juz tak dziadkowie składają ( 12 i 14 latek) Pytanie czy to co zrobiłam było niekulturalne, czy powinnam zwrócić uwagę synowi co do laurki na osobnosci, tak zeby nie słyszeli tego dziadkowie ani pozostałe dzieci? Czy postąpiłam ok?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 01:29
      Znakomicie to wyszlo i chyba lepszej okazji nie udaloby sie wyszukac na wygloszenie slusznych uwag. Dwie pieczenie na jednym ogniu - twoj syn zrozumial, tesciom cos zaswitalo, a starsze wnuki beda mialy potwierdzenie, ze nie wszyscy dorosli uznaja pouczajaco karcace zyczenia za przyjemne.
      Skad twe watpliwosci?
      • minniemouse Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 07:05
        Miejmy nadzieje ze tesciom cos zaswita, bo to naprawde jakas wyjatkowo ohydna
        forma skladania "zyczen". coz za niemili ludzie.

        Minnie
        • asia.sthm Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 09:37
          Nie Minnie, to moga byc bardzo mili ludzie, maja tylko taka glupia, pewnie samozaszczepialna w swoim dziecinstwie, maniere. Takie rzeczy sie czesto bezrefleksyjnie przenosi na nastepne pokolenie i nastepne.
          Teraz mieli wlasnie okazje na olsnienie: Acha ja robie dokladnie to czego nie cierpialam u mojej babci, ...dziadka, wujka, wychowawczyni w 2c.
          Teraz kiedy wiedza, bedzie latwiej sie pohamowac.
          • minniemouse Re: Czy postąpiłam ok? 19.05.15, 00:16
            watpie Asiu, mili ludzie takich niemilych rzeczy po prostu nie robia.

            Minnie
    • annthonka Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 09:26
      Nie byłaś niekulturalna. W idealny sposób wykorzystałaś nadarzającą się sytuację smile
    • claratrueba Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 09:43
      Tak, postąpiłaś OK. Niestety, to zwyczaj dziadków był przyczyną takiej formy życzeń Twojego syna i otwarte zaprezentowanie swojego stanowiska w ich obecności uważam za uzasadnione. I w praktyce lepsze niż zwracanie uwagi synowi na osobności bo jak się taki siedmiolatek wygada (jak znam siedmiolatków- nieuchronne) przy okazji kolejnych "życzeń" od dziadków to wyjdzie, że synowa knuje po kątach skłócając wnuczka z dziadkami.
      Oczywiście, że wychowywanie swoich teściów jest niegrzeczne. Ale wychowywanie własnego dziecka to zupełnie inna sprawa- rodzic musi czasem zająć stanowisko jednoznaczne otwarcie. Bo dziecko często "niemówienie przez delikatność" odbiera jako "niemówienie z tchórzostwa"- i często jest to odbiór właściwy.
    • kora3 Bardzo ok :) 18.05.15, 11:15
      Brawo!

      Niektórzy uważają, ze dzieciom nie należy wpajać zasad dobrego wychowania, bo same jakoś tam kiedyś zrozumieją, ze to jest dobrze, a tamto niedobrze. Ty tak nie uważasz i słuszniesmile

      Tak, takie zyczenia sa niekulturalne i miałaś nie tylko prawo, ale i obowiązek skorygować je u swojego dziecka, gdy jemu samemu przyszło komus zyczenia składać. Że dziadkowie tak składają? No składają - a dziecko je przyjmuje bez komentarza, czyli tak jak wg zasad SV powinno się nawet, gdy zyczenia są wyrażone w treści niegrzecznej.
      Nie skrytykowałaś życzeń teściów, tylko skorygowałaś życzenia własnego dziecka - słusznie zresztą. Jeśli teściowie uważają takie życzenia za ok, to niech sobie je składają, ty masz pełne prawo i obowiązek nawet uczyć se dziecko, by takich nie składalo, bo faktycznie jest to niegrzeczne
    • majaa Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 12:25
      Uważam, że bardzo dobrze wyszłosmile Pouczyłaś nie teściów, tylko własne dziecko, do czego masz prawo, jak najbardziej, a przy okazji wywiązała się dyskusja, w której wypowiedziałaś swoje zdanie na dany temat. Nie jestem przekonana, że teściowie tak od razu zmienią swoją manierę, ale miejmy nadzieję, że da im to trochę do myślenia.
      • fugitive Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 12:42
        Cieszę się, że mnie poparliście. Miałam wątpliwości dlatego, że to jednak mimo wszystko była krytyka ich zachowania, pomimo, że nie wprost, ale jednak zawsze i to do tego przy małoletnich członkach rodziny.
        Tym, którzy sugerowali, że cała sytuacja da do myślenia teściom i może wpłynie na ich zachowanie, donoszę, że jednak tak się nie stało, teściowa ostatnio złożyła następujące życzenia swojemu wnukowi " popraw się popraw się popraw się" i koniec.
        Aha, to nie są niemili ludzie, przeciwnie, mają oczywiście swoje wady, ale tak jak każdy, ale nie nazwałabym ich niemiłymi
        • asia.sthm Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 13:05
          He he, nie od razu Krakow zbudowano. Optymista by sie w takich zyczeniach przez lupe dopatrzyl zawoalowanego "wszystkiego najlepszego", juz bez szczegolow wygarnianych "bledow i wypaczen". Malutkie swiatelko nadzieji jednak gdzies tam swita.
          Moim zdaniem wnuki juz maja pojecie jak to u babci wyglada i jak na te sprawe zapatruja sie inni dorosli, przede wszystkim wyraziscie ty.
        • claratrueba Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 13:48
          to jednak mimo
          > wszystko była krytyka ich zachowania

          Oczywiście, że była. Ale była uzasadniona i z tego, co piszesz- nieagresywna, nie skierowana "na osoby" a konkretne zachowanie. I w konkretnym celu, z konkretnego powodu- powielania zachowania skutkującego oceną "niemili ludzie". jako matka masz obowiązek wskazywania niewłaściwych, nieakceptowanych postaw.
          Z tego co piszesz wynika, że masz ogólnie pozytywny stosunek do teściów. Twoje dziecko to widzi. A że nie są doskonali, to normalne. Dziecko powinno, moim zdaniem, posiąść umiejętność uczenia się postaw dobrych, odrzucania niedobrych, a nie powielać jak leci. I w tym powinni mu pomóc rodzice, to jest ich zadanie.
      • klawiatura_zablokowana Re: Czy postąpiłam ok? 18.05.15, 21:54
        Wyszło zdecydowanie lepiej, niż wdawać się w dyskusję podczas składania życzeń czy wyskoczyć z takim tematem "ni z gruchy ni z pietruchy". Okazja była znakomita, niegodząca wprost w nich, a pokazałaś, że można inaczej. Bardziej dyplomatycznie by się chyba nie dało wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka