17.04.04, 13:06
Wybieram się w czerwcu na Lofoty. Proszę tych którzy już tam byli o rady i
wskazówki (najbardziej urokliwe miejsca w których warto się zatrzymać,
noclegi, przydatne adresy, tani dojazd). Z góry dziękuję, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • scandinavian Re: LOFOTY 17.04.04, 23:02
      Byłem w 2002 i tak zostałem zauroczony, że w tym roku jadę ponownie.
      Wybieram się w lipcu.
      Standard na Lofotach: A(z kółeczkiem), Reine, Nusfjord (!), Borg (muzeum
      wikingów), Hennigsvaer, Svolvaer. Wszystko zależy od ilości czasu i
      zainteresowań). Można pomyśleć o innych atrakcjach (whale safari itp.)
      Najładniejsze moim zdaniem wyspy: Moskenesoy, Flakstadoy, Vestvagoy.
      Niestety nie dopłynąłem na Vaeroy.
      My płynęliśmy z Bodo do Moskenes (samochód + 4 osoby), potem już samochodem w
      kierunku Narviku.

      Na Lofotach udało nam się znaleźć (o dziwo) najtańszy kemping w Norwegii
      (70 NOK za sam + 4 os. + namiot + ciepła woda). To było w Kabelvag przy jakiejś
      szkole.
      Przydatne adresy internetowe:
      www.lofoten-tourist.no (ogólne informacje)
      www.ovds.no (promy, w tym Bodo-Moskenes)
      www.lofoten-rorbu.com (jeśli chcesz wynająć Rorbu-domek rybacki)
      www.lofoten-info.no/photogallery/default.htm (zdjęcia)
      www.whalesafari.com/

      Mam jeszcze inne informacje, ale musisz sprecyzować pytania.
      Pozdrawiam.
      • pia.ed Re: LOFOTY 18.04.04, 13:39
        Czy nazwa LOFOT pochodzi od "stopy rysia", bo tak jest w tlumaczeniu na
        szwedzki?
        • szatanciekocha Re: LOFOTY 18.04.04, 19:06
          obywatelka szwecji niewie takich rzeczy??? kurwa wstyd i tyle szwedzka
          obywatelko!
      • barabart Re: LOFOTY 18.04.04, 17:24
        Dziękuję Scandinavian serdecznie za szybką i konkretną (jak na moje ogólnikowe
        zapytania) odpowiedź. Teraz mój ruch- dokładna analiza podanych linków, mapy i
        sprecyzowanie planu. Z grubsza- zamierzam wybrać się na Lofoty na dwa tygodnie,
        wraz z żoną, na przełomie czerwca i lipca. Dojazd- wydaje mi się iż najtańszy w
        2os to Gdańsk-Nynesham (prom), Sztokholm- Narvik (pociąg), Narvik- Lofoty
        (autobus? prom?). Ze względu na brak własnego środka lokomocji na miejscu
        interesowałoby mnie w tej sytuacji głównie jak tam funkcjonuje komunikacja (
        jeśli słabo- miałoby to dla mnie znaczenie przy doborze miejsca zakwaterowania-
        które musiałoby być zlokalizowane w miarę blisko np. bazy wypadowej na whale
        safari czy innych atrakcji oraz ze względu na "uziemienie" chciałbym by było
        malowniczo położone ). Interesują mnie głównie walory krajobrazowo-przyrodnicze
        (trasy spacerowe, ptaki, no i oczywiście gdzieś po drodze fiord też by się
        przydał :-) - myślę o podzieleniu pobytu na dwa oddalone od siebie miejsca
        zakwaterowania. Jeśli chodzi o samo zakwaterowanie to chciałbym zarezerwować
        coś w rodzaju prywatnej kwatery. A może jechać po prostu samochodem - chociaż
        dystans wydaje mi się męczliwy ? Jakie są Twoje wrażenia jeśli chodzi o
        dojazd ? Pozdrawiam Bart.
        • scandinavian Re: LOFOTY 18.04.04, 20:32
          Cześć Barabart,
          w tym roku również przez chwilę planowałem wyjazd bez samochodu, jednak po
          rozważeniu wszystkich "za" i "przeciw" stanęło na samochodzie.
          Główne argumenty przeciw:
          1. mordęga z bagażem (dojazd do Gdańska, kolejka Nynashamn - Sztokholm,
          zgrywanie godzin połączeń i ewentualne noclegi tranzytowe, czas podrózy);
          2. Masakryczne ceny połączeń lokalnych w Skandynawii;
          3. Konieczność zakupu całego wyżywienia na miejscu (można nieźle schudnąć:-);
          4. Brak mobilności na miejscu - a to już całkiem bez sensu.
          Rozumiem Twoją ideę wyjazdu i zgodzę się, że jeśli nie możesz jechać samochodem
          to próbuj tak. Ale gorąco namawiam Cię, żebyś pomyślał jednak o własnym środku
          transportu.
          Wrócę na chwilę do punktu 4. Bez możliwości podróżowania samochodem, bez
          możliwości zatrzymania sie przy niesamowitej plaży z białym piaskiem i
          turkusową wodą, czy też bez możliwości dojechania do uroczej wioski Nusfjord
          wrócisz z ogromnym uczuciem niedosytu. Ponadto wcale nie zaoszczędzisz
          pieniędzy - wręcz przeciwnie uważam,że wydasz więcej. Wcale też nie będziesz
          bardziej wypoczęty.
          Jeśli chodzi o połączenia, które Cie interesują:
          1. Połączenie pomiędzy Sztokholmem a Narwikiem zapewnia szwedzka
          prywatna firma:
          www.tagkompaniet.se
          Strona jest po szwedzku i trudno na niej znaleźć ceny biletów, ale kiedyś mi
          sie to udało. Choć nie pamiętam jak się do tego dokopałem.
          2. Lokalne połączenia na północy Norwegii (w tym autobusowe)
          177nordland.no/modules/surfngo/
          Pamiętaj o kosmicznych połączeniach.

          Jeśli chodzi o dwie bazy, to jedna rzecz wymaga uściślenia - Lofoty "kończą się"
          - patrząc od południa - na przeprawie Fiskebol -Melbu. Kolejne wyspy
          (Handseloya, Langoya itd.)to już nie Lofoty ale archipelag Vesteralen.
          Obserwacje wielorybów i rejsy statków rozpoczynaja się w miejscowości Andenes
          (na północy wyspy Andoya, arch. Vesteralen). Nie byłem w samym Andenes, ale na
          100% Vesteralen nie robi takiego wrażenia jak Lofoty.
          Dobrym miejscem noclegowym mogłoby byc Reine na Lofotach (dojedziesz tam
          autobusem z Narwiku). Do dziś mam jeszcze w uszach hałas mew.
          Maskonury, z tego co wiem zobaczyłbyś na Vaeroy (ale tam nie byłem). No a dość
          słynna "ściana ptaków" znajduje się w Nusfjord. Tyle o ptaszkach.
          Dość słynny Trollfjord jest osiągalny ze Svolvaer, jednak ceny rejsów są dosyć
          obłędne (w tym Hurtigruten). Jeśli bardzo pragniesz zapierających dech w
          piersiach widoków fjordów, to warto się wybrać (następnym razem :-)) w okolice
          Bergen, Stavanger (Lysefjord) lub Geiranger. Widokami na Lofotach jednak
          będziesz zachwycony.
          Najbardziej godny sposób spędzenia noclegów na Lofotach to oczywiście stare
          (albo tylko stylizowane na stare) tzw. rorbu - domki rybaków.
          Podaję kolejny adres:
          www.reinerorbuer.no
          Schroniska na Lofotach (i nie tylko) znajdziesz tutaj:
          www.vandrerhjem.no/index.jsp?c=6664
          A tak na koniec, poczytaj jeszcze:
          www.fuw.edu.pl/~rosiek/photo/laponia/lap98_lof.html
          Znajdziesz też w internecie relacje wędkarzy z Lofotów, mogą być przydatne.
          Jak już przebrniesz przez następną dawkę informacji,
          to śmiało pytaj dalej.
          Pozdrowienia z Wrocławia.
          CU
          PS. Acha, rozważ jeszcze samolot:
          np. Wrocław - Oslo (1200 PLN) + Oslo - Bodo (600 PLN). Razem 1800 PLN.
          Jeśli będzie Cię to interesować to podam Ci następne linki.

          • barabart Re: LOFOTY 18.04.04, 21:41
            O dzięki Ci Scandinavian "kopalnio diamentowych informacji"- chciałoby się
            zakrzyknąć. Z radością przyjmuję wszelkie sugestie (nie byłem nigdy w
            Skandynawii), ze szczególnym szacunkiem Twoje (nadzwyczaj profesjonalne).
            Faktycznie może zbytnio się ufiksowałem na pozostawieniu samochodu w RP.
            Jeszcze raz to z żoną przemyślimy i skalkulujemy, tym bardziej iż także
            większość osób o których do tej pory słyszeliśmy podróżowała w ten sposób
            (uparli się czy co ? :-)). Jeśli można prosić o ew. logistykę trasy
            samochodowej wypróbowanej przez Ciebie - to niniejszym to czynię. Pozostałe
            wiadomości oczywiście przetrawimy i wtedy -myślę- wykrystalizują się nam
            pytania- chyba coraz bardziej konkretne. Jeszcze raz dziękujemy za wsparcie i
            mamy nadzieję, że możemy na Ciebie liczyć w dalszym ciągu - jak tylko uporamy
            się z nawałem uzyskanych informacji.
            Pozdrowienia z Pomorza (trochę bliżej Lofotów :-))
          • barabart Re: LOFOTY 29.05.04, 13:18
            Halo Scandinavian.

            Faktycznie z tą podróżą publicznymi środkami komunikacji to mordęga. Wyjazd już
            niedługo, zdecydowaliśmy się zgodnie z sugestią na podróż autem. Jaką trasę
            (optymalne koszty i czas) polecasz.
          • byhanya Re: LOFOTY 08.12.04, 12:52
            czesc jestes na lofoten vesterålen to pozdrow polakow. mieszkalam tam 2 lata i
            tez jestem z wroclawia
    • barabart Re: LOFOTY 11.07.04, 19:33
      Hi Scandinavian.

      Wróciłem właśnie z Lofotów (pewnie Ty właśnie tam jesteś i bardzo Ci
      zazdroszczę). Dzięki za sugestie, było naprawdę byczo a wyprawa bez własnego
      samochodu byłaby porażką. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące Lofotów lub
      Andenes, ew. jakiejś innej części Nordlandu to służę pomocą :-)))). A,
      zwiedziłem część północnej Szwecji i tamtejsze klimaty są również godne
      polecenia.
      Barabarabart.
      • bartek4c Re: LOFOTY 13.11.04, 16:20
        czesc barabart

        wybieram sie w wakacje 2005 na lofoty. czy mozesz napisac do mnie na priva
        bartek4c@poczta.onet.pl. mialbym do ciebie kilka pytan, szczegolnie dotyczacych
        transportu. z gory dziekuje

        ciao

        Bartek
    • dorkalesk Re: LOFOTY 13.07.04, 01:38
      proponuje kurte puchowa i grube skarpety
      mieszkam tam to co s o tym wiem pozdrawiam


      barabart napisał:

      > Wybieram się w czerwcu na Lofoty. Proszę tych którzy już tam byli o rady i
      > wskazówki (najbardziej urokliwe miejsca w których warto się zatrzymać,
      > noclegi, przydatne adresy, tani dojazd). Z góry dziękuję, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka