09.07.08, 16:23
Nigdy wcześniej nie pracowałem w Norwegii i chciałbym dowiedzieć się paru
rzeczy. Oczywiście pytam cały czas o pracę legalną w 100%:

Nie znam języka norweskiego, za to angielski opanowany mam na bardzo wysokim
poziomie. Jak mnie to ustawia? Jak to ująć w CV/motywacyjnym?

Tutaj pracuję 12h x 5/6 dni w tygodniu. Chciałbym tak pracować tam. Czy to
dobry pomysł? I dobrze widziany przez przeciętnego pracodawcę?

Czy ktoś z Was kojarzy, gdzie i kogo mógłbym się zapytać o pracę?
Obserwuj wątek
    • fantastisk Re: Co w CV? 09.07.08, 21:32

      > Tutaj pracuję 12h x 5/6 dni w tygodniu. Chciałbym tak pracować tam. Czy to
      > dobry pomysł?

      Zdecydowanie tak.
      A jeszcze lepszy to pracowac 16h x 7 dni w tygodniu.
      Bylo nie bylo i tak zostaje Ci 8h na sen.
      Sa tacy, co byliby dumni z twej efektywnosci.
      • leburaque Re: Co w CV? 09.07.08, 21:52
        Nie no, dzięki;). I tak tutaj tyram grubo, żeby się utrzymać, to czemu nie
        potyrać trochę tam i wyluzować po powrocie? Zresztą - poczucie humoru to mam w
        realu, a tu pytam o konkrety. Tzn. jak podchodzą do tego pracodawcy?
        • fantastisk Re: Co w CV? 09.07.08, 22:33
          leburaque napisał:

          > Nie no, dzięki;). I tak tutaj tyram grubo, żeby się utrzymać, to czemu nie
          > potyrać trochę tam i wyluzować po powrocie? Zresztą - poczucie humoru to mam w
          > realu, a tu pytam o konkrety. Tzn. jak podchodzą do tego pracodawcy?

          No to napisz moze lepiej co robisz i jaka praca Cie interesuje
          wiesz, na operatora koparki pisze sie inaczej CV niz na inzyniera.
          • leburaque Re: Co w CV? 10.07.08, 05:31
            Tutaj? Mam w zasadzie dwie posady - satysfakcjonującą: trener Technik
            Aktywizacji Umysłu i zapewniającą dobre wynagrodzenie: asystent Poczty Polskiej
            na centrum przeładunkowym we Wrocławiu (CER). Ta druga to nocna zmiana i ciężka
            fizyczna praca.

            Wcześniej pracowałem różnie, w sadownictwie, na budowach, w szkole, długo by
            wymieniać. Nie narzekam ogólnie, po prostu popadłem w 'drobne' tarapaty
            finansowe i potrzebuję trochę dorobić. Staram się o pracę w piekarniach i 'z
            tyłu gastronomii'.
            • fantastisk Re: Co w CV? 10.07.08, 08:28
              leburaque napisał:

              > Tutaj? Mam w zasadzie dwie posady - satysfakcjonującą: trener Technik
              > Aktywizacji Umysłu i zapewniającą dobre wynagrodzenie: asystent Poczty Polskiej
              > na centrum przeładunkowym we Wrocławiu (CER). Ta druga to nocna zmiana i ciężka
              > fizyczna praca.
              >
              > Wcześniej pracowałem różnie, w sadownictwie, na budowach, w szkole, długo by
              > wymieniać. Nie narzekam ogólnie, po prostu popadłem w 'drobne' tarapaty
              > finansowe i potrzebuję trochę dorobić. Staram się o pracę w piekarniach i 'z
              > tyłu gastronomii'.


              Nie, no mysle, ze kobieta pracujaca bylaby z Ciebie dumna.
              wiesz, tak sobie mysle, ze generalnie na dzien dobry to powinienes sie dogadac.
              Jako trener technik aktywizacji umyslu (oj przepraszam, zdaje sie, ze to
              wszystko z wielkiej litery Trener Technik Aktywizacji Umyslu) mysle, ze nie
              bedziesz mial z tym problemow. Zaktywizujesz norweski umysl (a moze "Umysl"???,
              sam juz nie wiem) i po sprawie.

              • leburaque Re: Co w CV? 11.07.08, 18:54
                Wiesz, poczytałem nieco Twoich postów. Zastanawiam się po co właściwie udzielasz
                się na tym forum, skoro zamiast radzić, czy dyskutować - ironizujesz, jeśli
                nawet nie krytykujesz nie wiadomo komu i na co...

                Jak to mówią - nie zamierzam karmić trolla. O - przepraszam - Trolla.
                • fantastisk Re: Co w CV? 11.07.08, 21:56
                  leburaque napisał:

                  > Wiesz, poczytałem nieco Twoich postów. Zastanawiam się po co właściwie udzielas
                  > z
                  > się na tym forum, skoro zamiast radzić, czy dyskutować - ironizujesz, jeśli
                  > nawet nie krytykujesz nie wiadomo komu i na co...
                  >
                  > Jak to mówią - nie zamierzam karmić trolla. O - przepraszam - Trolla.

                  hmmm
                  Zastanow sie kolego.
                  Piszesz, ze praca w formie technika aktywizacji umyslu (oj sorry, Technika
                  Aktywizacji Umyslu) przynosi Ci satysfakcje.
                  A przyszlo Ci do glowy, ze sformuowanie - Technik Aktywizacji Umyslu brzmii
                  idiotycznie?

                  A wiesz co to znaczy dla przecietnego Norwega, ktory jest de facto czlowiekem, z
                  mentalnosci rolnika?
                  No zastanow sie.
                  Probowales kiedys zaktywizowac umyslowo Rolnika?

                  Facet, ja sie niesamowicie ciesze, ze ludziom w Polsce satysfakcje przynosza
                  posady w stylu: Technik Aktywizacji Umyslu, Sales Manager (tu chociaz wiem, ze
                  to sprzedawca), KIEROWNIK OBSZARU DS. HR, FRENCH PRODUCT MANAGER, TRAFFIC
                  MANAGER, CLIENT SERVICE MANAGER, EUROPEAN TECHNICAL SALES MANAGER, a nawet
                  to: MERCHANDISER (WYKŁADANIE TOWARU).

                  Ostatnie podoba mi sie najbardziej.
                  Wiekszosc z powyzszych wziete z portalu sekty wolnorynkowcow www.gazeta.pl

                  I nie obrazaj sie tak chlopie, bo jak przyjdzie ci pracowac z Norami, to
                  fantastisk to pikus.
                  Fantastisk to absolutnie nic w porownaniu z Norami.

                  Powodzenia w szukaniu pracy.
                • fantastisk Re: Co w CV? 11.07.08, 21:58
                  leburaque napisał:

                  > Wiesz, poczytałem nieco Twoich postów. Zastanawiam się po co właściwie udzielas
                  > z
                  > się na tym forum, skoro zamiast radzić, czy dyskutować - ironizujesz, jeśli
                  > nawet nie krytykujesz nie wiadomo komu i na co...

                  aha
                  I wiadomo komu przeciez
                  Technikowi Aktywizacji Umyslu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka