pawwas
29.09.09, 08:20
Witam,
Normalnie odbiło moim kotom, już mi ręce opadają powoli.Tydzień temu doszło do
bójki( bywały od początku mniejsze większe). Ale koty od tych 6
lat(rodzeństwo) Zawsze się kochały. a bójki bardziej dla sportu. W trakcie tej
ostatniego doszło do jakiegoś potwornego przerażenia kotów. I teraz kłopot,
warczą na siebie syczą, i się chcą tłuc ale masakryczne, są po prostu
agresywne wobec siebie, musimy je na noc i dzień jak na nie ma zamykać. Same
zachowują się ok, ale jak które tylko podbiegnie do drugiego zadyma. Dostają
hydroxizine, i feromony w kontakcie, ale po tygodniu widać poprawę ale nie
można ich ciągle zostawić samych. Leża 2 metry od siebie przez godz i zadyma.
Spotkał sie ktoś z taką dziwna agresja z Nienacka po latach? Ile to może
potrwać . Jak im pomoc. Wet mówi ze jak ten zestaw nie pomoże to prozac.