Dodaj do ulubionych

Dziecko i kot cd

05.02.04, 16:16
Witam ponownie. Tym razem niestety z prośbą o pomoc w znalezieniu naszej
kotce nowego, miłego domu. Niestety jej zapędy w stosunku do naszej córki nie
zmieniły się. Nie mam już psychicznie sił na to by bez przerwy pilnować
dziecko od kota a Draka też czuje się niekomfortowo bo ciągle niechcacy ją
stresuję. Wiem że ten serwis odwiedzają Kociarze. Pomóżcie nam!!! W
alternatywie mamy tylko uśpienie. A strasznie nie chcemy tego robić - bo to
dla nas byłoby po prostu na granicy wytrzymałości. Czekam na jakieś sygnały
od chętnych na naszą kotkę. Dodam, że ma niespełna 3 lata, jest
wysterylizowana, wychuchana, nie wychodzi na dwór, przestrzega czystości i
generalnie nie jest kłopotliwa (oprócz zaczepiania dziecka).
Obserwuj wątek
    • neeki Re: Dziecko i kot cd 05.02.04, 20:21
      no nie moge znowu... wiesz co sama sie uspij tylko tyle Ci moge powiedziec.
      jak jestes w stanie zamordowac swojego kota z tak durnego powodu to mi rece
      opadaja. szkoda ze takim ludziom ja Ty sie trafiaja zwierzeta. dziecku tez
      wspolczuje. cale szczescie ze ludzi sie nie usypia...
      • neeki Re: Dziecko i kot cd 05.02.04, 20:28
        P.S. a jak bedziesz miala drugie dziecko i to pierwsze bedzie go bilo to co
        tez sie pozbedziesz ? a moze uspisz ? beznadzieja. ja zadko tak reaguje, ale
        dla niektorych to po prostu zrozumienia nie mozna miec
        • madziurex Re: Dziecko i kot cd 05.02.04, 20:49
          Neeki, jesteś b.niesprawiedliwa.Piszesz tak, jakby kobieta chciała uśpić kota
          dla kaprysu. Kocham zwierzęta, ale boję sie osób, które kochają zwierzeta
          bardziej niż ludzi... Miłość musi być mądra, a w przypadku wyki męczy się ona i
          kot,a dziecko jest narażone na naprawdę duże niebezpieczeństwo. Wyki, podaj
          miasto,w którym mieszkasz, jestem pewna,że znajdzie się dom dla Draki.
          Powodzenia!
          • neeki Re: Dziecko i kot cd 05.02.04, 21:02
            nie jestem niesprawiedliwa i nie kocham zwierzat bardziej niz ludzi. nie
            znosze ludzi ktorzy traktuja zwierze jak zabawke. jak w ogole mozna cos
            takiego powiedziec ze istnieje opcja uspienia kota ? zdrowego kota ? to
            powinno byc traktowane jako zwykle zabicie zwierzecia. uspic to mozna w sensie
            eutanazji. wiec nie mow ze chcesz uspic kota. powiedz ze chcesz go zabic, bo
            taka jest prawda.
            dziecko nie jest narazone na wielkie niebezpieczenstwo. od tego ma rodzicow
            zeby ta sprawe rozwiazac. wyki nie powinna nawet wspominac o usypianiu.
            powiesz potem swojej corce ze dla jej dobra zabilas kota ? ciekawe co sobie o
            Tobie pomysli.
            kot to zywe stworzenie, przywiazuje sie do ludzi , kocha i teraz go wywalaja
            bo tak latwiej. taka osoba jak wyki nigdy nie powinna miec zwierzat.
            • gatta_gatta masz racje Neeki :-) 05.02.04, 22:55
              tez tak uwazam i chociaz nie odwazylam sie tego napisac(ale to juz moj
              problem) przylaczam sie do Twojej opinii w 100%.
              • neeki Re: masz racje Neeki :-) 05.02.04, 23:44
                spoko ja juz tak mam ze mowie co mysle, i czasami za to obrywam wink jakby co to
                dalej sie przylaczaj. ja traktuje zwierzeta jak czlonka rodziny. nie pozbywa
                sie niegrzecznego dziecka, niepelnosprawnego dziadka i rowniez kota.
                • gatta_gatta Re: masz racje Neeki :-) 06.02.04, 21:20
                  neeki napisała:

                  > spoko ja juz tak mam ze mowie co mysle, i czasami za to obrywam wink jakby co
                  to
                  > dalej sie przylaczaj. ja traktuje zwierzeta jak czlonka rodziny. nie pozbywa
                  > sie niegrzecznego dziecka, niepelnosprawnego dziadka i rowniez kota.

                  smile))))))))
                  tak, wlasnie. a ciekawe gdzie byla Wyki, kiedy to sie stalo? dziecka trzeba po
                  prostu pilnowac, a nie obwiniac kociaka.
                  nie dziwota, ze kot ma 9 zywotow ...
            • wyki Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 11:58
              Dziękuję Wam bardzo za pomoc!!! Czy wy myślicie że ja mordercą jestem??? Całe
              życie miałam zwierzeta i wszystkie kochałam bardzo łącznie z Draką. Ale dziecko
              jest ważniejsze. Wszystkie osoby które tak źle mnie oceniają odsyłam do mojego
              wcześniejszego wątku albo sama go przypomnę... Draka podrapała dziecko w twarz -
              również w oko - skończyło się na ostrym dyżuże okulistycznym. I taką sytuację
              uważacie za możliwą do zaakceptowania? A co ja mam zrobić? Uwiązać dziecko do
              kaloryfera a kota do krzesła? Cały czas od dwóch tygodni próbuję znaleźć dla
              niej dom. Atmosfera w domu zrobiła się strasznie napieta i nerwowa - również
              dla kota. I co? To jest humanitarne? Albo może lepiej kicię typowo domową oddać
              do schroniska ? Gdzie wy macie głowy? Rozumiem że same nie macie dzieci i nie
              rozumiecie stresów matki więc może nie zabierajcie w tej sprawie głosu.
              • neeki Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 12:41
                tak kolejna matka z serii: Ty nie masz dzieci to nie rozumiesz. juz mowilam, ze
                kot to dla mnie czlonek rodziny. i nie oddaje sie go dlatego ze podrapal
                dziecko. Twoje dziecko jeszcze nieraz bedzie narazone na takie sytuacje. chyba
                ze je rzeczywiscie przywiazesz do kaloryfera. jak galazka by tak zadrapala
                dziecko to bys powycinala wszystkie drzewa w okolicy ? dla mnie jestes kolejna
                rozhisteryzowana mamuska, bo normale matki nigdy by takich cyrkow nie
                urzadzaly. wsadz dziecko pod klosz. ciekawe jak ono bedzie do szkoly chodzic,
                tam moga wieksza krzywde niz kot.
                morderczynia sama sie zrobilas biorac pod uwage mozliwosc uspienia kota. i
                powinnas sie za to wstydzic.
                szkoda mi Twojej rodziny, Twojego dziecka bo bedzie jeszcze jedna wypieszczona
                kaleka w tym spoleczenstwie. ja mam normalna mame i sie z tego ciesze. jako
                dziecko na wsi bawilam sie ze zwierzetami, raz mnie napadly gesi, prawie mi
                wybyly oko i nikt z tego tragedii nie robil. a Ty pewnie bys wybila wszystkie
                zwierzeta w okolicy
                dla mnie bylabys smieszna gdyby nie to ze krzywdzisz niewinne zwierze. mam
                nadzieje ze kiedys sumienie Cie ruszy...
                Pomoc ? szkoda tylko kota
                • wyki Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 15:25
                  Niestety, nie mamy o czym rozmawiać. Zobacz w jakim tonie ty piszesz. Czy to
                  nie jest własnie histeria? A na pewno nadpobudliwość emocjonalna. Piszesz że
                  normalne matki nie urządzają takich cyrków? To chyba własnie nie są normalne -
                  bo skoro nie reagują jak ich dziecku dzieje się krzywda to jak je nazwać?
                  Dziecko w wieku 8 miesięcy trzeba w miarę mozliwości chronić przed
                  niebezpieczeństwem (m.in. przed takimi ludźmi jak ty), bo same sobie nie
                  poradzą i od tego mają rodziców. Przykro mi że ty miałaś mało troskliwą mamę -
                  jak sama piszesz. A poza tym jeszcze żadnego zwierzęcia nie skrzywdziłam więc
                  nie zachowuj się jak histeryczka. Napisałam nie raz że to dla mnie
                  ostateczność. Proponowałabym żebyś już skończyła te uwagi bo do niczego to nie
                  prowadzi. Nie pomagasz mi rozwiązać problemu a taki był cel moich listów.
                  • neeki Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 20:52
                    histeryczka jeste Ty moja kochana i jakos ludzie to widza na tym forum . nie
                    potrafisz sobie poradzic ze swoim kotem bo jakbys go porzadnie wychowala to by
                    nie bylo problemu. mecyje wielkie, kot i dziecko. smiechu warte te Twoje
                    problemy.
                    moja mama zajmowala sie mna tyle ile nalezalo, nie dusila mnie swoja
                    troskliwoscia i dzieki temu dzisiaj sobie swietnie radze. i bardzo ja za to
                    szanuje. wierz mi chcialabys zeby Twoje dziecko kiedys to o Tobie powiedzialo.
          • wyki Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 12:01
            Dziękuję za zrozumienie. Trafiłaś w sedno! A jestem z Warszawy. Jeśli możesz to
            bardzo cię proszę - POMÓŻ NAM ZNALEŹĆ DOM dla DRAKI.
            • miss_dronio Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 16:47
              Bardzo bym chciała, zeby zostawiła Pani Drakę w domu. Nie wiem czy sie Pani ze
              mna zgodzi ale 8-miesiecznego szkraba przeciez nie pozostawia się bez opieki,
              więc zawsze ktoś ma na oku zabawy dziecka z kotem. A jesli dziecko śpi to w
              zamkniętym pokoju, gdzie kot nie ma dostepu. Dzieciątko niedługo podrośnie i
              to raczej kot będzie uciekał i unikał konfrontacjismile Może lepiej jednak
              poczekać i pomęczyc się? A co do usypiania...faktycznie, nie powinno się nawet
              pisac takich rzeczy.....
    • brenya Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 11:09
      nie chce powtarzac tego co napisala juz Neelka, bo ma swieta racje, chcialabym
      tylko powiedziec, ze o ile sie orientuje polskie prawo zabrania przeprowadzania
      na zwierzetach zabiegow, ktore nie maja na celu ratowania zycia. Np. amputacja
      pazurow u kota jest u nas prawnie zabroniona. To sama z uspieniem. Uspic mozna
      tylko i wylacznie zwierze chore i nie rokujace nadziei na przezycie. Weterynarz
      nie ma prawa uspic kota tylko dlatego, ze wlascicielowi sie juz nie podoba,
      albo jest niegrzeczny!

      Rada dla zalozyciela watku - uspij dziecko - tez bedzie spokoj.
      • joko5 Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 14:03
        Są gabinety weterynaryjne w Polsce, gdzie usuwają pazury. Weterynarz sam
        proponował mi abym to zrobiła, nawet się zastanawiałam, ale gdy dowiedziłam się
        że to amputacja kawałka palca to byłam zszokowana, absolutnie nie zgodziłam się
        na takie znęcanie się nad moją kiciunią.
    • mkret Re: Dziecko i kot cd 06.02.04, 23:34
      Tego o usypianiu udam , że nie czytałam , bo mnie zmierziło okrutnie... Ale tak
      na poważnie , to myślę , że nie okazujecie kotu uwagi i uczucia i jest
      sfrustrowany i czuje się po prostu zaniedbany przez przez was z powodu dziecka.
      Wiem coś o tym , bo wychowałam moją córkę razem z zaborczym i zazdrosnym kotem.
      Młoda nie raz była podrapana , kicia nawet zrobiła siku do łóżeczka na znak
      pogardy , ale starałam się jej nie karcić i nie odganiać od dziecka. Szybko
      obie nauczyły się szacunku do siebie. Cierpliwości!!! Będzie dobrze!!!
    • e-kociczka Re: Dziecko i kot cd 09.02.04, 16:47
      Na wstępie powiem,że jeszcze nie mam dziecka,ale bardzo bym chciała wkrótce je
      mieć,więc na pewno nie potrafię sobie w pełni wyobrazić jak to jest być
      matką.Mam kotkę 3-letnią i też czasem zastanawiam się jak to będzie,gdy pojawi
      się maleństwo.Wydaje mi sie jednak,że tak jak niektórzy proponowali warto
      byłoby może jeszcze się wstrzymać -od momentu ,kiedy poruszyłaś pierwszy raz
      ten temat minęły niecałe 2 tyg.-może to jeszcze zbyt krótko,by kotka oswoiła
      się z nową sytuacją-tzn. z tym,że nie wolno jej "bawić się" z dzieckiem,które
      pewnie niedawno zaczęło się samodzielnie poruszać.Atmosfera w domu na pewno
      jest nerwowa i kot to odczuwa,co może dodoatkowo wpływać na jego
      zachowanie.Każda nowa sytuacja stopniowo staje się znana i normalna, a poza tym
      rzeczywiście nie zostawiacie na pewno małej sam na sam z kotem.Decyzja o
      oddaniu bedzie bolesna, a dziecko gdy będzie starsze na pewno skorzysta
      na "wychowaniu z kotem".Na temat usypiania lepiej nic nie dodam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka