Dodaj do ulubionych

Pomocy - pilne

29.04.10, 21:03
Własnie mój narzeczony znalazł pod braną worek na śmieci z czterema
malusieńkimi kotkami, mają jeszcze zamknięte oczy i uszy
Mam dwie kotki, ale dorosłe
Czym się takie maleństwa karmi??????
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:05
      Butelką - kocim mlekiem dla kocich osesków, musisz je szybko ogrzać, bo umrą.
      • babazgaga Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:07
        A gdzie ja to teraz kupię? Jest 21, mieszkam we Wrocławiu....
        weterynarz? czy może ludzkie mleko jakieś dla niemowląt?
        Kotki są cieple, niewychłodzone, zapatuliłam je już na cieplo
        • babazgaga Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:25
          Jeszcze jedno
          Mam dwie dorosłe kotki, 8 lat i 10 miesięcy, młodsza jeszcze przed
          sterylką
          Izolować czy nie? Młodsza wykazuje zainteresowanie, pozwolić jak
          będzie chciała lizać itp?
          • wadera3 Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:27
            Pewnie, że pozwolić, ale obserwować, może im zamatkuje?
    • babazgaga Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:05
      mają wyschnięte pępowiny ale jeszce nie odpadnięte
      Wyć mi się chce, nie wiem co mam zrobić
    • jarka63 Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:23
      Tu masz link do wetów w dolnośląskim,nocne dyżury albo przychodnie
      całodobowe

      www.vetopedia.pl/weterynarz-1-0-0-0-Dolnoslaskie.html
      • babazgaga Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 21:27
        Dzięki, chłop już pojechał do Interwetu
        • maryshaa Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 22:16
          Może ta niewysterylizowana naprawdę im zamatkuje. Kotki często dostają pokarmu w
          takich sytuacjach. Jak zostaną u Ciebie to spróbuj je podstawić... Matko, ludzie
          są bez serca sad((
          • babazgaga Re: Pomocy - pilne 29.04.10, 22:25
            Ona jest na tabletkach, więc średni mi się to widzi
            Na razie czekam na chłopa z mlekiem
            Na miau mi poradzili, żebym szukała kotki karmiącej na mamkę... choć
            już nastawiłam się że kociaki zostają na razie, ale przy moim trybie
            pracy to ja ciężko to widzę
            Jestem z Wrocławia, jakby ktoś miał opcję na dostawienie kociaków to
            dowiozę i na wielkopolskę i na śląsk (cały dolny i górny)

            • alhana82 Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 13:12
              teraz juz pewnie nie pomoge, ale nam Wet poradzil ze mozna podawac
              (ale juz starsze to byly kociaki) mleko modyfykowane dla niemowlat.
              Kociaki tolerowaly.
              Zycze powodzenia i wytrwalosci.
              Mlode koty lubia sie zaopiekowac takimi malenstwami, w zamian za
              wyjedzenie im troche karmy (tak bylo u moich rodzicow)
              • babazgaga Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 13:44
                Mam mleko zastępcze dla kotów, paszczaki wciągają że miło, ale
                rezydentki nie chcą wchodzić z nimi w interakcję - nawet zrezygnowały
                z siedzenia na kompie, pewno dlatego, że koło mnie leży gniazdo z
                kotkami.
                Mam nadzieję że jednak poczują coś....
    • ona-50 Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 13:50
      Cudnie zachowaliście się oboje. Twój narzeczony będzie super mężem;-
      ). Wielkie brawa i szacunek.
      • babazgaga Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 21:43
        iii tam, mężem od razu, ja go tam wolę jako odwiecznego
        narzeczonegobig_grinbig_grin
        Kotki jedzą z butli, dają się odsikać, z odkupkaniem gorzej, jak do
        rana nam z nich nic nie wyjdzie, to zgodnie z umową idę do wetki na
        interwencję (na szczęscie moje wet mają dyżur przynajmniej
        dwugodzinny zawsze). Leżą (kotki, nie wety) w dolnej części od
        transporterka zawinięte w moją wełniana chustę z czasów flower
        power, ręcznik, i mają w ramach przytulanki półlitrową butelkę z
        wodą, którą podgrzewam od czasu do czasu w mikroweli, wsadzoną w
        skarpetę frotte. Na nos założę im chyba górę i drzwiczki, bo boję
        się żeby się dziadostwo nie rozlazlo, i zeby rezydentki w nich nie
        chciały spać.
        • babazgaga Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 21:43
          Na noc a nie na nosbig_grinbig_grin
    • czarna.kotka.psotka Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 14:26
      No i po karmieniu chyba trzeba wymasować brzuszki - żeby pobudzić
      jelita do pracy. Bo jak się "zatkają" - to koniec! sad.
      Żeby (...) /autocenzura/ tego, co to zrobił, a Wam niech to zostanie
      wynagrodzone w czym tylko chcecie.
      • a.kudla5 Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 15:17
        Jestescie cudowni,oby jak najwiecej bylo takich ludzi.Powodzenia.
      • mysiulek08 Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 17:53
        a na noc daj im do legowiska butelke z ciepla woda, owinieta w recznik (zeby sie
        nie poparzyly), bedzie im mame zastepowac sad
        • wladziac Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 20:12
          jesteście cudowni,jak sobie radzicie?a jak maleństwa?pozdrawiam
          • babazgaga Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 07:49
            Maluchy przespały kolejną noc, o dziwo znowu w nocy odmówiły
            budzenia się na żarcie, więc ja też w zasadzie noc przespałam
            Kupala nie ma, na 10 idę do wetki
            No i wygląda na to, że mam matkę karmiącą na najbliższe 3
            tygodnie!!!!! Dziewczyny z Kociego życia znalazły chwilę temu
            dwudniowe maluchy, i wzięły ze schronu jedyną kotkę karmiącą z
            trochę starszymi małymi. Te starsze mają teraz miesiąc i będą szły
            do DT, i wygląda na to że na ich miejsce pójdą paszczaki.
            Potem wrócą do mnie na DT jeszcze na przynajmniej miesiąc, ale już
            jako kotki samodzielnie jedzące i srające po kątachbig_grin
            Trzymajcie kciuki żeby wyszłosmile
            • babazgaga Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 08:00
              Aha, nie wiem dlaczego w tym amoku napisałam że z czterema kotkami, bo
              kotków jest pięćsmile
              Tak się wyspały w nocy że teraz to ja już chyba nie popracujęwink
              Rezydentki dalej na mnie obrazone
              • wladziac Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 08:47
                trzymam kciuki za powodzenie całej akcji,trzymajcie się
    • katia.seitz Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 23:40
      Wielki szacun dla Was. Trzymam kciuki za powodzenie akcji...
      • kromisia Re: Pomocy - pilne 30.04.10, 23:55

        ciesze sie, ze tak szybko interweniowaliscie! Super. Oby kociaki
        zdrowo rosly. Trzymam kciuki.
        • muraszka1 Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 13:32
          Powodzenia Tobie 'babozgago' i kocim maluszkom.
          • watersnakes2 Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 14:15
            I ja tez zycze najlepszegosmile

            Mialam lzy w oczach czytajac ten post... Cudownie sie zachowaliscie.
            • babazgaga Pół sukcesu.... kotka przyjęła paszczaki 01.05.10, 17:38
              Jak w temacie
              Kotki zostały przeze mnie nakarmione i odkupkane przed wyjazdem, żeby
              były spokojniejsze, zawieźliśmy je do kotki wraz z potrzebną wyprawką,
              i HURRA!!! kotka nawet nie fuknęła jak Beata przystawiła do niej
              pierwszego malucha, podobnie z pozostałymismile
              Jadę w środę w odwiedziny i z zaopatrzeniem kolejnym, to dam znać co i
              jak
              • babazgaga Re: Pół sukcesu.... kotka przyjęła paszczaki 01.05.10, 17:50
                Aha, i jeszcze to:
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/aa/oe/bcoa/qtncpyWqoje5baImAB.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/aa/oe/bcoa/msFtFe8APxNFmmVJCB.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/aa/oe/bcoa/SFhQc7gSAr6gOIzACB.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/aa/oe/bcoa/4GwjB5ZONND0Q06LaB.jpg
                • wladziac Re: Pół sukcesu.... kotka przyjęła paszczaki 01.05.10, 18:00
                  no to koteczki uratowane i Wam będzie lżej,śliczniutkie maleństwa,powodzenia
                  • barba50 To nie pół sukcesu 01.05.10, 18:13
                    to jest cały sukces. Wspaniała sprawa https://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/a035.gif Jesteście kochanihttps://s14.rimg.info/a68b13441316e534904a4caf635a924d.gif

                    A tak w ogóle to mam na kompie plik (artykuł) w pdf o bardzo podobnej sytuacji jaka przydarzyła się dwa lata temu moim przyjaciołom i niestety nie potrafię zamieścić tego na forum sad Ale cały czas kombinuję suspicious
                    • macarthur Re: To nie pół sukcesu 01.05.10, 19:05
                      wielkie brawa za tak sprawną akcję ratowania życia
                      no i szacunek
                      • barba50 To jest CAŁY sukces 01.05.10, 19:15
                        I mnie też się udało (dzięki pomocy forumowicza smile) zwalczyć problem pdf/link.
                        Tutaj link do artykułu Kocia niespodzianka
                        (po otwarciu strony należy kliknąć: pobierz plik)

                        Przeczytajcie, bo to jest słodka historia z happy endem big_grin
                      • babazgaga Re: To nie pół sukcesu 01.05.10, 19:16
                        Iiii tam
                        pogadamy za dwa miesiące
                        Jak daj Bóg będzie pięć kotków do wydania
                        Na razie to jest cały czas walka o ich przetrwanie, i ja dobrze o
                        tym wiem
                        Ale muszę powiedzieć, że już mi się za nimi ckni.... przesiedziałam
                        z nimi dwie doby w domu, nie licząc dwóch wyjść do weta w tej
                        sprawie, załapałam (i one załapały) o co chodzi z karmieniem i
                        załatwianiem się, i w ogóle. Już czekam na te trzy tygodnie, żeby mi
                        jeszcze dały w kośćsmilesmile
    • jarka63 Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 18:58
      babozgago, dzięki Tobie świat jest lepszy.
    • sootball Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 20:57
      smile
    • maryshaa Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 21:35
      A ja bym zrobiła plakat... ze zdjęciem tych kociaków i porozklejała w okolicy,
      gdzie został znaleziony worek... z jasnym przesłaniem dla sadysty, który to
      zrobił!! Napisać, że te kotki wyrzucone w worku czekały na śmierć przez jakiegoś
      palanta bez serca! Może zobaczy i dotrze do niego za co się będzie w piekle
      smażyć, w jakiekolwiek piekło wierzy. Mam nadzieję, że będzie śmierdziało
      szczochami niekastrowanych kocurów tongue_out Albo napiszcie do lokalnej gazety z
      opisem sytuacji... Ludzie powinni wiedzieć, że łażą koło nich sadyści...no i
      ludzie dobrego serca też oczywiście smile
      Jesteście niesamowici!

      A tak swoją drogą mój drugi kotek, też jest u mnie w domu przez ludzi z dobrym
      sercem. Mąż mojej znajomej przywiózł go aż spod Płocka (a jesteśmy spod Wawy) bo
      się błąkał koło jego pracy a szła zima... i potem trafił do mnie i wyrosła z
      niego cholera tongue_out
      • babazgaga Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 21:57
        Miałam dziś dokładnie taki sam pomysł, w kontekście "co będzie, jeśli
        mamka ich nie przyjmie" - nawet więcej - rzucić grubym słowem i
        napisać, że albo odda matkę, albo znajdę i sama zabiorę. Tyle że potem
        się zreflektowałam, że u mnie na osiedlu mieszka jakieś 20 tys. luda
        (największe blokowisko we Wro), więc bym się chyba zaryła nosemsmile
        Ale plakat chyba zrobię i rozlepię tak ogólnoinformacyjnie, pomysł nie
        jest złysmilesmile
        • p.aulinka Re: Pomocy - pilne 01.05.10, 22:02
          babazgaga - dopiero teraz przeczytalam ten watek !
          jestescie oboje - przecudowni !
          a kocieta maja ogromne szczescie ze trafili na was smile

          ps. sa śliczne smilesmilesmile
          • babazgaga Melduję 02.05.10, 23:07
            Melduję
            Zostałam dziś owarczana przez Kotę, bo miałam czelność masować
            brzuszki starszym kociakom (Beata wskazała dwa twardawe, z jednego
            "wycisnęłam" nawet co było trzeba) i głaskać młodsze. Niemąż
            podkarmił butlą najżarłoczniejsze maluchy i dał się osikać. Kota w
            stanie ogólnym bez zarzutu, kociaki zaakceptowane.
            Oby tak dalejsmilesmile
            W ogóle trzeba zaznaczyć, że Kota jest dzika, i trzeba jej będzie
            zapewnić odpowiedni dom, bo zasłuzyła sobie żeby nie wracać do
            bidula.
            • babazgaga Re: Melduję 04.05.10, 22:14
              Dziś w nocy jeden ze starszych miał poważny kryzys biegunkowy, ale
              Beata kroplówką i kleikiem z konwalescentem postawiła go na nogi,
              potem poszła spać a ja zajęłam sie małymi. Dziś u Asi srajek dostał
              zastrzyk, został wyoglądany i wygląda że OK, pozostałe - mniejsze w
              stanie bardzo dobrym, większe zatwardzone, ale udało się je
              skutecznie rozmasować. Nauczyłam się na tą okoliczność robić kotkom
              odtykajacą lewatywę, jeden potrzebowal, u innych poszło samym
              długaśnym masażem. Zanabyłam jednak poduszkę elektryczną, jakby się
              coś miało dziać, to lepiej żeby była. Kota już dziś na mnie nie
              warczała, tylko straszyła opuszczonymi uszami, ale zakleiłam ją
              połówką konwasmile
              Trzymajcie kciuki za dzisiejszą noc.
              PS> Większym wyrastają kły - takie cztery milimetrowe kropeczki w
              paszczachsmile
              • wladziac Re: Melduję 04.05.10, 22:28
                bardzo mocno trzymam kciuki nie tylko za dzisiejszą noc ale za powodzenie całej
                akcji,pozdrawiam
                • justyna_w24 Re: Melduję 05.05.10, 07:28
                  Trzymam kciuki za was i za kociaczki!
                  • babazgaga Re: Melduję 09.05.10, 18:14
                    Po krótkiej przerwie
                    Biegunkę dostało całe małe stado i jeden większy, od którego się
                    zaczęło, więc największe zostały odizolowane do innej kotki, a małe
                    dostają zastrzyki. Wczoraj kotka też miała sraczkę, więc na dzisiejszy
                    zastrzyk został zabrany komplet, było hardkorowosmile
                    • wladziac Re: Melduję 09.05.10, 21:50
                      co się kotkom stało?i co na to wet?
                      • babazgaga Re: Melduję 10.05.10, 18:36
                        Kotki dostały biegunki - najpierw najmniejszy ze starszego
                        pokolenia, potem maluchy, więc wylądowały u weta, biegunka
                        bakteryjna, zareagowała na antybiotyk. Na wszelki wypadek starsze,
                        zdrowe, wylądowały i innej kotki. Potem sraczki dostała kota, więc
                        na drugą dawkę małych pojechało całe stado. Kota dzika, więc nie
                        obyło się bez gryzienia i wyciągania spod szafki (to ja się
                        zachowałam nieprofesjonalnie, przyznaję się). Dodatkowo koty musiały
                        opuścić mieszkanie w którym były, i wczoraj wylądowały u nas w
                        kuchni. Tym samym, standard życia im się polepszył, maja mniejszą,
                        ale lepszą klatkę (przede wszystkim z podłogą, no i mniejsza to
                        oznacza jakies 100x60 albo i lepiej, więc nie jest źle), kupilam im
                        mała kuwetę żeby miejsca nie zajmować, i posłanko (gadżeciara
                        jestem). Rezydentki je ignorują, ale na wszelki wypadek jak
                        wyszliśmy do pracy, do klatkę zasłoniłam prześcieradłem.
                        I odpukać, jest absolutnie OK
                        Kociaki jedzą, śpią, zwiedzają klatkę. Kota zadowolona, wystraszona
                        trochę, ale je, pije i załatwia się, kupa się jej zdecydowanie
                        poprawiła, i widać że więcej czasu zajmuje się małymi (w sensie małe
                        są dokładnie wymyte, a kota leży z nimi, a nie w kuwecie albo w
                        kącie)
                        • wladziac Re: Melduję 10.05.10, 19:15
                          no to mieliście przeboje,pozostaje mi trzymać kciuki żeby już tylko było dobrze
                          i szybciutko kotki wyzdrowiały,trzymajcie się
                          • lucusia3 Re: Melduję 10.05.10, 23:26
                            Super się czyści takimi mokrymi serwetkami z Rossmanna czy Lidla. Znika plama i zapach.
                            • babazgaga Re: Melduję 11.05.10, 07:56
                              Ale w kontekście czego? Kotki mam tym czyścić?
    • christine.p Re: Pomocy - pilne 02.05.10, 23:06
      Dopiero dzisiaj zajrzałam na forum i cieszę się, że kocięta trafiły w Wasze dobre ręce i dobre serca smile
      Jesteście wspaniali!
    • malwerina.m Re: Pomocy - pilne 03.05.10, 19:25
      Wielkie uściski za wasze serducha dla maluszków ! smile)) powodzenia !
      • driada3 Re: Pomocy - pilne 09.05.10, 21:15
        Jesteście Wspaniali ... https://i.mnsls.com/942/94249.gif
        • 0ffka Re: Pomocy - pilne 10.05.10, 00:03
          Szacunek ogromny za uratowanie życia kociaczkom smile
          Cudowny wątek!
    • fettinia Re: Pomocy - pilne 16.05.10, 18:55
      Babazago-jestes kochanasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka