31.03.04, 11:25
Czy komuś udało się namówić kota do korzystania z tych eleganckich przyrządów
do drapania, co są w sklepach, zamiast np. kanapy?
Obserwuj wątek
    • joko5 Re: drapałki 31.03.04, 11:43
      Gdy wracam do domu z pracy moja kicia pędzi do swoich drapaków i drapie jakby
      chciała pokazać, że pod moją nieobecności wcale nie zabierała się za meble.
      Oczywiście po taki pokazie kicia otrzymuje smakołyk.
      • kasikk Re: drapałki 31.03.04, 12:13
        moje dwa zbóje korzystają z drapki
        jeden był podszkolony w tym celu, a drugiego nauczyłam
        i trochę się nauczył od starszego smile)
        na razie nic innego nie drapią i tak chyba już zostanie, mam nadzieję wink)
        • mar.gajko Re: drapałki 31.03.04, 13:54
          Gratulacje!!!! Moje drapią meble z zapamiętaniem i namiętnością (kanapa rok
          temu była u tapicera - powinna pójść znowu). Drapiemy też ścianę (tynk
          strukturalny), poręcz od schodów + słupki (drewno), dywan (z namiętnością). I
          moje nogi nieuważnie ustawione "na drodze".
      • goc.jola Re: drapałki 31.03.04, 13:55
        joko5 napisała:

        > Gdy wracam do domu z pracy moja kicia pędzi do swoich drapaków i drapie jakby
        > chciała pokazać, że pod moją nieobecności wcale nie zabierała się za meble.
        > Oczywiście po taki pokazie kicia otrzymuje smakołyk.

        A mój kocur w tych samych okolicznościach też pędzi i drapie, tyle że fotel...
        Co on chce mi przez to pokazać? I czy dać mu smakołyk? smile)
        --
        Jola
        • kasikk Re: drapałki 31.03.04, 14:37
          mnie mądra i doświadczona kociara poradziła, żeby uczyć od małego -
          kiedy zacznie gdzieś drapać, przenieść go na drapkę, żeby tam skończył
          i w ten sposób moje dwa urwipołcie się nauczyły
          bez krzyków, gwałtownego ruchu, tylko tak po prostu smile)
          może komus się przyda smile)
    • e-kociczka Re: drapałki 31.03.04, 16:40
      Moja kotka nie była uczona od małego,ale w wieku ok.roku nauczyłam ją właśnie
      kładąc jej łapki na drapaku i nagradzając smakołykiem.Robiła to pięknie i
      ostentacyjnie,zwłaszcza kiedy się na nią patrzyło.Nie było problemu do kiedy
      nie kupilismy nowych mebli.Kotka uznała,że są znacznie lepsze od drapaka i
      regularnie je niszczyła.Pomogło spryskanie drapaka kroplami walerianowymi i
      kocimiętką-wróciła do niego z zapałem i nawet teraz kiedy zapach juz wywietrzał
      jest wciąz grzeczna i meble drapnie czasem mimochodem.
    • miss_dronio Re: drapałki 31.03.04, 19:32
      NIEEEEE!! Nie udałosmile Drapią z zapałem i wyjatkowym upodobaniem wszystkie
      rattanowe meblesmile Juz odpuściłam sobie jakiekolwiek karceniewink Jak któryś z
      moich kociów zabiera się za meble ja głaszcze i przytulam Go i mówię:" Jaki
      dzielny kotek i jak pieknie drze na paseczki meble swojej pani"smile)
    • basia553 Re: drapałki 31.03.04, 21:29
      alez miss dronio, to jest jedyna sluszna postawa. inaczej wykonczysz siebie i
      kotki. jedne udaje sie namöwic na drapalki, innych nie, to kwestia charakteru
      chyba. moje obecne kotki korzystaja z tych pienköw, chwale je pod niebiosa za
      to, ale tez "uzywaja" niektörych mebli. jedyne co stosuje: wychodzac do pracy
      zamykam poköj dzienny, bo mi szkoda forsy na nowe fotele. wiem ze to bardzo
      egoistycznie z mojej strony, ale cözsmile)))
      • miziek Re: drapałki 31.03.04, 22:29
        Mój Toffi nie ma zamiaru zajmować się czymś takim, jak drapak. Od czego jest
        tapicerowane siedzisko w przedpokoju i rattanowa rama łóżka ? smile
        Chociaż u poprzedniej właścicielki (do mnie trafił 2 miesiące temu, w wieku
        1,5 roku) drapał drapak, który był przymocowany do nogi krzesła. Ja krzesła nie
        posiadam, więc drapak (ten sam) został przybity do ściany i co? I nic... Nawet
        go 'wysmarowałam' kocimiętką, ale to nic nie daje uncertain
      • miss_dronio Re: drapałki 31.03.04, 22:44
        Oj Basiu, Basiu - zamykasz takie wspaniałe mebelki na pół dnia! Przepraszam za
        szczerość ale okropna egoistka z Ciebie!!!!!!!wink))))))))))))))))))))))
        • kasikk Re: drapałki 01.04.04, 01:13
          hihihi
          fakt, że egoistka wink)

          a może z Waszymi dapkami jest coś nie tak?? może po prostu są kotu nie po
          drodze??
          nasza wisi na honorowym miejscu w przejściu do wszyskich pomieszczeń -
          przedpokoju
          • mar.gajko Re: drapałki 01.04.04, 09:47
            Jak już pisałam drapiemy wszystko, oprócz tego co powinniśmy. A były próby
            drapakowe łącznie z cudnymi pniami drzewnymi z korą, drapakami sznurkowymi, a
            nawet drapakiem kanapopodobnym (to samo obicie) ale cóż... Niech drapią, meble
            rzecz nabyta, koty istoty wyjątkowe. Nie ma co się wkurzać.
    • basia553 Re: drapałki 01.04.04, 10:13
      okropnie sie zawstydzilam. zostawie otwarty poköj. w koncu tapicerka krzesel z
      jadalni jest tez juz w slicznych fredzelkach, wiec bedzie kompletsmile)))
    • astrit Re: drapałki 01.04.04, 11:48
      Mój kocur zaczał korzystać z drapaka jakoś tak sam z siebie. Drapak leży luzem
      na podłodze i w czasie drapania kocur odpycha się tylną łapą i jeździ bardzo
      zadowolony po całym przedpokoju. Za to koteczka ma drapak w pogardzie, bo czyż
      fotel nie jest stosowniejszy? Poza tym drapie się chodnik w przedpokoju -
      dozwolone, bo to chodnik z gatunku pancernych, nic mu nie zaszkodzi) i dywan w
      pokoju ( stanowczo zakazane, koty przyłapane na przestępstwie umykają że aż się
      kurzy)
    • l2m Re: drapałki 01.04.04, 18:40
      Moja korzysta chetnie, kupilam jej taki z kocimietka, od razu to sobie
      upodobala. Uwaza drapak za swoja wlasnosc prywatna i pilnie strzeze swych
      praw smile
      PS Przepraszam, ze bez ogonkow, ale nie jestem u siebie
    • anetta Re: drapałki 02.04.04, 18:24
      Mój futrzak ma drapałkę ni przyczepioną do ściany(brak chętnego do wiercenia w
      betonie), ale bardzo ładnie sobie ją skrobie, przytrzymując tylnymi łapami. Od
      czasu do czasu drapnie sobie tapczaniki dzieci, mają one ( tapczaniki, nie
      dziecismile) taką przyjemną gruzełkowatą strukturę.I jak już mu się uda drapnąć
      taki tapczanik, to patrzy, co my na taki zuchwały wyczyn i szybko wieje. A jak
      skrobie drapak to nie zwraca na nas uwagi.Więc chyba doskonale wie, czego mu
      nie wolno....
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Dobre pytanie :))) 05.04.04, 14:11
      Mnie sie nie udalo smile Nawet nie probowalam smile Kanapy sa naprawiane lub
      wyrzucanesmile I tyle. Staramy sie tez regularnie obcinac paznokietki.
    • yanga Re: drapałki 06.04.04, 18:10
      Zachęcona sukcesami niektórych z Was, zakupiłam dziś drapałkę, zleciłam mężowi
      przybicie do ściany kredensu i spryskałam obficie kocimiętką. Zainteresowanie,
      owszem, było. Przybiegły oba, ale Mufek powiedział do siostry: "Zaczekaj,
      sprawdzę najpierw, co ta babcia wykombinowała". Obwąchał, polizał, w końcu
      pozwolił podejść Musi. Potem oba wylizywały jak wściekłe, Musia nawet raz
      drapnęła - i koniec na tym. "Niech sobie wisi - powiedziały - wygląda
      nieszkodliwie". I poszły drapać kanapę. No więc złapałam za pirze, przystawiłam
      do drapałki i probowałam pokazać, ale żadne nie wysunęło pazurów i skończyło
      się na mizianiu miękką łapeczką. To tyle na razie, ale jeszcze się nie poddałam.
      • l2m Re: drapałki 06.04.04, 19:27
        Ja swej po prostu pokazałam - podrapałam toto sama. A drapnia kanapy spokojnie,
        ale bardzo stanowczo i konsekwentnie zabraniałam. Wylizywanie drapaka i
        ocieranie się o niego - owszem, było, ale teraz kotka drapie prawie wyłącznie
        gdzie należy.
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Pazurki 06.04.04, 20:33
          Jak pazurki sa systematycznie obcinane to kanapom nic sie nie stanie.
          Zdecydowalam sie na takie rozwiazanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka