Dodaj do ulubionych

Mamba w nowym domu

06.10.10, 18:01
Przyjechaliśmy do domu.... przyznam że na początku z mieszanymi uczuciami.
Jechałam po kotka zastałam kocura, syczącego i niezbyt zadowolonego z faktu brania go na ręce.
Nic to.
W transporterze był grzeczny, w czasie drogi trochę czasem pomiaukiwała.
W domu najabrdziej podobał mu się parapet smile
Tony naznoszonych zabawek na razie olewa - woli badać teren.
Pakuje się już na kolana i łasi.
Psa boi się panicznie. Jak ją zobaczył tak mi się wyrwał że mam sznyty na rękach wink
Na razie na widok psa który się przemieszcza ucieka i wygina się w pałąk.
Na szczęście pies się mało przemieszcza i głównie śpi smile
Ciekawa jestem ile Mambie zajmie czasu przekonanie się że suka całkiem fajna jest smile
Wieczorem najważniejszy test - przyjedzie syn smile
Purina pro plan kitten mu nie podchodzi. Dam mu wieczorem łososia z tuńczykiem lub dla wybrednych - mam kupione różne wink
Jutro wizyta kontrolna u weta a za tydzień obcinamy jajka smile
Obserwuj wątek
    • lauralay Re: Mamba w nowym domu 06.10.10, 18:06
      Fajnie smile
      Trzymam kciuki za dalszą adaptację pięknego czarnula. W końcu trafił do fajnistego domu - na pewno doceni. smile
      • opium74 Re: Mamba w nowym domu 06.10.10, 19:30
        na razie Mamba nie może się zdecydować kto jest straszniejszy - 3 latek czy bullterrier big_grin
        Ponieważ stary pies wchodzi na schody raz dziennie - jak idzie spać to Maba usiadł na schodach i obserwuje smile
        • barba50 Re: Mamba w nowym domu 06.10.10, 19:55
          Już pierwsze relacje dobrze wróżą big_grin A trzeba dać kotu czas na ogarnięcie całkiem nowej dla niego sytuacji.
          Będzie dobrze suspicious Trzymam kciuki smile
    • jarka63 Re: Mamba w nowym domu 06.10.10, 20:00
      Kciuki, trzymajcie się wszyscy!
      • agnieszka71 Re: Mamba w nowym domu 06.10.10, 20:28
        Trzymam kciuki smile mocno trzymam, będzie dobrze. Rany na dłoni posmarować maścią Tribiotic to szybko zagoją.
        A pochwale się też smile zostałam "ciocią" - Jasia smile małego kotka, którego moja siostra zabrała z DT. W moim mieście działa tez fundacja która pomaga kocim biedakom, siostra chciała kota więc jej dałam namiar na dziewczyny z fundacji. Żeby tak wszystkie kociaki miały swoje domy, czego im z serca życzę.
        • opium74 Re: Mamba w nowym domu 07.10.10, 09:58
          Mambą wszyscy są zachwyceni.
          Akurat mieszka u nas koleżanka kociara posiadaczka 2 futer i mówi że nie widziała jeszcze tak wyluzowanego kota co to od razu po przyjeździe się łasi.
          Moja mama która była po południ powiedziałą "alez przy nim się odpocząć nie da! ledwo się położę z krzyżówką to wskakuje na kolana i karze się głaskać a jak go nie głaszcze to wchodzi mi na głowę!" big_grin
          Do sypialni jeszcze nie wchodzi sam bo w sypialni sypia z nami "straszna" suka smile
          patrząc po rozsypywanym żwirku znalazł w nocy kuwetę - zaraz idę posprzątać.
          fajny jest smile
          • wladziac Re: Mamba w nowym domu 07.10.10, 10:25
            wszystko się powoli ułoży jeżeli go pokochacie takim jakim jest,powodzenia
            • wiesia.and.company Re: Mamba w nowym domu 07.10.10, 19:51
              Dobrze idzie! Mamba nadmiar energii na razie skoncentrował na żwirku, skoro sprzątałaś rozsypany wink A jak się dogada z psem to ho ho ho! No i jeszcze będzie pod psim brzuchem spać na łóżku, będziecie się musieli wpychać do swojego łóżka na siłę, jeszcze tylko troszkę czasu ... smile
              • opium74 Re: Mamba w nowym domu 07.10.10, 20:46
                w kuwecie i siku i kupa było czyli jest OK smile
                psa nadal sie boi jak ognia i spięty jest na każdy odgłos ale już sam zmniejsza dystans smile
                ukradł dziecku z talerza kawałek parówki wink
                • flasterka no to niezły musi być z niego 07.10.10, 21:27
                  łobuz! w nowym miejscu i już się tak rządzi smile jeszcze kilka dni i pies będzie chodzić pod jego pantoflem
    • maryshaa Re: Mamba w nowym domu 07.10.10, 22:17
      Siku/kupa na drugie dzień w nowym miejscu, to sukces! Naprawdę wyluzowany, albo od razu poczuł, że w dobre miejsce trafił smile
      Straszna suka pewnie przestanie być straszna z czasem, ale nie oczekuj, że się pokochają...na pewno jednak się zaakceptują. Moja pierwsza kotka i stary "straszny" pies nigdy się nie pokochały, ale były dla siebie hmmm uprzejme tongue_out Powodzenia!
      • opium74 Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 12:02
        pytanie do znawczyń - ewentualnie do Cameo jako DT Mamby smile
        Wczoraj załozyłam do kuwety "daszek" - Mambie to nie przeszkadza i nadal ładnie korzysta.
        Mam też drzwiczki - po jaki czasie można myślec o tym żeby je zamontowac??
        Na razie kuweta stoi pod schodami (taka mała przestrzeń) wejściem do tego domku w strone wejścia do pomieszczeia.
        Problem jest taki że stara głupia suka jest mocno zainteresowana zawartościa kuwety big_grin
        Stąd pomysł drzwiczek albo może ustawienia kuwety tak aby wejście było obrucone w strone ściany - no żeby kot swobodnie się zmieścił a pies niekoniecznie smile
        ale jak długo czekac na takie zmiany?? żeby Mamba się nie zestresował i nie pogubił w tym wszystkim
        • barba50 Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 12:06
          Wydaje mi się, że jeszcze nie czas na kolejne zmiany, chociaż Mamba aklimatyzuje się w nowych warunkach wspaniale. Poczekaj trochę i pilnuj psa. Za kilka dni spróbuj. Uda się, bo widać, że z Mamby mądry kot.
          • opium74 Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 14:59
            wiesz - ja myślałam o tych drzwiczkach bardziej w kontekscie miesiąca czy 2-3 tygodni wink
            Mamba aż taki mądry nie jest... wykopał ziemię z doniczki i zrobił weń kupe.... nie udusiłam wink
            ziemię posprzątałam, na wierzch doniczki wrzuciłam kamyczki i popsikałam sprayem odstraszajacym wink
        • cameoo Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 15:39
          U mnie Mamba normalnie korzystał z krytej kuwety, choć na początku, trochę się jej bał. Któregoś dnia, wsadziłam go do kuwety, ale wyjść musiał sobie sam. Nauczył się, i od tamtej pory sam wchodził i wychodził z krytej kuwety.

          Trzymam kciuki!!! mówiłam że to hiper/super/mega wyluzowany kot smile a jak relacje z synem???
          • opium74 Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 17:43
            nie wiem czy powinnam pisać o tym na forum.....
            dziś młody został przyłapany jak robił kotkowi nową fryzurę....
            miał w ręku koci groomer:
            kong.com.pl/CAT_GROOMER_g,43164,a,187.html o taki
            i ........
            trzymał Mambę za ogon i czesał go pod włos robiąc mu irokeza.......
            co ciekawe kot na nieszczęśliwego nie wyglądał big_grin
            nie wyrywał się, nie miauczał, nie drapał - ot stał.
            Jak młody go puścił to nie uciekł tylko się dalej łasił big_grin
            kot samobójca big_grin
            • cameoo Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 18:21
              Dobre, dobre big_grin big_grin big_grin

              Acha, bo o tym nie mówiłam (skleroza...) Mambie możesz podawać tabletki w surowym (nie gotowanym!) mięsie. Z surowym zjada aż się uszy trzęsą, a z gotowanego wypluwa tabletkę, a mięso zjada... chyba wyczuwa...
              • opium74 Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 18:48
                Cameoo - a u Ciebie to te kuwety z drzwiczkami były czy nie? bo nie zwróciłam uwagi.

                Mamba nasikał na łóżko w młodego pokoju. Na kołdrę i kocyk. Za szybko dostał dostęp do wszystkich pomieszczeń bez kontroli.....
                w poniedziałek kupię mu jeszcze jedna kuwete i postawie na pietrze. Moze pomorze.......
                • cameoo Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 20:14
                  Na początku były z drzwiczkami, ale kiedy przyjechała do nas Fela, to musiałam je ściągnąć...
                  • cameoo Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 20:17
                    Skoro to TYLKO siusiu, to kastracja powinna pomóc. Do tego czasu ogranicz mu proszę pokoje. Jaki masz żwirek?
                    • opium74 Re: Mamba w nowym domu 08.10.10, 22:00
                      cats best eco plus - widziałam że u Ciebie tez jest taki.
                      Z czasem zwłaszcza w górnej kuwecie myślałam o silikonowym - mniej się roznosi z niego śmieci smile i mniej zachodu z obsluga drugiej kuwety wink
                      mysle ze on tez mogl sie bac zejsc na dol do kuwety bo moze wtedy akurat suka łaziła....
                      mam nadzieje ze 2 kuweta oraz ograniczanie przestrzeni pomoga smile
                      • opium74 Re: Mamba w nowym domu 11.10.10, 11:15
                        kwiatek z piętra dostał eksmisję do pokoju gościnnego bo Mamba wykopywał z niego ziemię i robił tam kupe sad Nie byłą to jednorazowa wpadka.
                        Teraz postawiłam tam kuwetę i jest OK.
                        Pod schodami w starym miejscu kuwety na razie jest kartonik ze żwirkiem ale dziś dokupie drugą kuwetę.
                        Mamba się rozkręca.
                        próbuje kraść jedzenie z blatu kuchennego ale za każdą próbę wskakiwania na blat czy stół jest zganiany i przepłaszany.
                        W nocy ukradł ze zlewu gąbkę do mycia naczyń i ją poszatkował w drobny mak suspicious
                        Podrapał też moja wyjątkowo spokojna suke. Podchodzi do niej sam a jak ona zwróci na niego uwagę (np. chce się pobawić lub tylko powąchać) to zamiast uciekac to ją drapie - na szczęscie lekko i suni nic nie jest smile
                        W tym tygodniu mam nadzieję uda mu się wyciąć jajka smile
                        Ogólnie jest bardzo fanjny, przymilny, łakomy smile
                        Tylko nie wiem kto twterdzi że koty są czyste ?? tongue_out
                        cała ściana pod parapetem na którym stoi miseczka jest brudna od łapek kocich - dobrze że to farba zmywalna wink

                        • wladziac Re: Mamba w nowym domu 11.10.10, 11:49
                          kocie łapki brudzą oj brudzą,u mnie najpierw chodzą po balkonie a później jak wskakują na parapet w drugim pokoju to pod oknem jest już czarno a niestety mam żółtą tapetę,ale niestety trzeba się z tym liczyć,żeby nie było widać bo umyć się nie da to maskuję to miejsce stawiając palmę,u Was się powoli ułożą stosunki z sunią nauczą się przynajmniej nie wchodzić sobie w drogę ale raczej z czasem się zaprzyjaźnią,powodzenia i trzymam kciuki za odjaczenie ślicznego Mamby
                          • opium74 Re: Mamba w nowym domu 12.10.10, 21:26
                            Mamba zdecydowanie woli żwirek silikonowy smile
                            Ma dwie kuwety i w jednej cats besta a w drugiej kupiłam bo był w promocji wink silikonowy na dodatek lawendowy!
                            Nasypałam z myślą że jak mu się nie spodoba to zawsze ma 2 kuwetę a on zdecydowanie woli tą z silikonem smile

                            Podniebienie ma jednak plebejskie i karmy Miamor tuńczyk z kalmarami zjeść nie chciał! Za to lubi kurę w sosie marchewkowym i dziczyzne w sosie śmietanowym oraz różne ragou w galaretce czy sosie smile
                            Mam w zanadrzu jeszcze puszeczki z rakami, krewetkami i łososiem wink zobaczymy co mu posmakuje.
                            • jarka63 Re: Mamba w nowym domu 12.10.10, 21:52
                              Dziczyzna w sosie śmietanowym i żwirek pachnący lawendą? Moim zdaniem z Mamby wychodzi arystokrata, magrabia jakiś co najmniejwink
                            • lauralay Re: Mamba w nowym domu 12.10.10, 23:44
                              opium74 napisała:

                              > Podniebienie ma jednak plebejskie i karmy Miamor tuńczyk z kalmarami zjeść nie
                              > chciał! Za to lubi kurę w sosie marchewkowym i dziczyzne w sosie śmietanowym or
                              > az różne ragou w galaretce czy sosie smile
                              > Mam w zanadrzu jeszcze puszeczki z rakami, krewetkami i łososiem wink zobaczymy c
                              > o mu posmakuje.

                              O mamo! Nawet ja się tak nie stołuję. Hrabia pełną gębą wink
                              • opium74 Re: Mamba w nowym domu 14.10.10, 15:33
                                uprzejmie zawiadamiam że tuńczyk z jajkiem przepiórczym przypadł hrabiemu do gustu smile
    • cameoo Re: Mamba w nowym domu 16.10.10, 19:00
      Puk, puk - co u Was słychać? smile wink
      • opium74 Re: Mamba w nowym domu 18.10.10, 11:00
        Wszysko dobrze.
        Na psa nadal syczy ale już nie drapie tylko w akcie desperacji "paca" łapką ale bez pazurów.
        ze spokojem znosi zainteresowanie dziecka - jak ma dość to odchodzi.
        Niestety pod hasłem "łakomczuszek" - kryje się żarłoczna bestia, non stop żebrząca o jedzenie.
        Zjada wszystko co mu w łapy wpadnie - nawet marchewkę z zupy smile
        Niestety wskakuje na blat kuchenny - przy mnie już tego nie robi suspicious ale jak tylko nie schowam do szafki gąbki do naczyć to rano znajduję ją pobgryzaną na podłodze.
        W nocy śpi w swoim transporterze - ma tam polarowy kocyk i wymontowane drzwiczki - nie w naszej sypialni bo poluje na stopy wystające spod kołdry tongue_out
        Jak na razie "odpukać" więcej wpadek sanitarnych nie było.
        Garnie się na dwór ale mu nie pozwalamy
        • opium74 Re: Mamba w nowym domu 18.10.10, 17:15
          wróciliśmy właśnie od weta. Zabieg umówiony na środę rano.
          • opium74 Re: Mamba w nowym domu 20.10.10, 11:07
            No... Mamba już będzie mógł przeprowadzić ze mną dialog
            - Miau, Miau
            - tak kotku miał kotek jajeczka big_grin
            • wladziac Re: Mamba w nowym domu 20.10.10, 11:25
              czyli już po odjajczeniu?trzymam kciuki za ciąg dalszy i szybkie dochodzenie kotka do formy,na spadek hormonów i wyciszenie się kocurka trzeba trochę poczekać,powodzenia
              • wiesia.and.company Re: Mamba w nowym domu 20.10.10, 16:52
                Ach, to dzisiaj szczególny dzień, bo to dzień na rekonwalescencję. Jutro będzie dobrze. Na pociechę zapewne dostanie pyszne jedzonko. Należy mu się. I Tobie też, o ile Mamba zechce się podzielić wink
                • opium74 Re: Mamba w nowym domu 21.10.10, 09:45
                  mamba był bardzo dzielny. Odebrałam go od weta wybudzonego chociaż lekko "przymulonego" Od początku "umierał z głodu" więc się zlitowałam i dałam łyżeczke kurczaka w sosie marchewkowym, zjadł i nie zwymiotował co wg wskazówek lekaża pozwoliło na podanie większej porcji. Zjadł z apetytem, wieczorem już rozrabiał, dziś w ogóle po nim nie widac.
                  Miejsce zabiegu odrobinke spryskane tym srebrynm sprayem.
                  Na pocieszenie dostał nową miseczkę na mokre (starą stłukł dzień wcześniej wink ) i nową wędkę do zabawy
                  o taką:
                  karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6460&cat=18
                  • wiesia.and.company Re: Mamba w nowym domu 21.10.10, 19:54
                    Faktycznie, przy takiej zabawce nie powinien zbytnio zajmować się tym, czego już nie ma wink
                    Pomyśleliście o zrobieniu małemu przyjemności, bardzo dobrze, wzorcowo smile
                  • cameoo Re: Mamba w nowym domu 21.10.10, 23:00
                    Mamba został pewnie spsikany AluSprayem wink ma tylko jedną wadę... potwornie farbuje.

                    Jak dobrze że już "po" big_grin uf, uf!
                    • opium74 Re: Mamba w nowym domu 22.10.10, 08:57
                      Za to dziś mam ochotę zrobić z kota futerko na nerki suspicious
                      Zasikał legowisko mojej suki i ona biedna nie ma gdzie spać w ciągu dnia.... bo to pod moim biurkiem jak pracuje.
                      Musze wrzucić je do pralki a suce przywlec inne smile
                      • cameoo Re: Mamba w nowym domu 22.10.10, 19:16
                        Mamba, no ja Cię bardzo proszę...

                        Mam nadzieję kochana, że nie masz nic przeciwko...?

                        Zapraszam Was do wątku Feli (tytuł: Felicja. Szukając swego szczęścia... dt: Cameoo) <oops>
                        • wiesia.and.company Re: Mamba w nowym domu 23.10.10, 19:28
                          Mam nadzieję, że to jednorazowy wyczyn smile i diabli wiedzą, dlaczego. Może taka indywidualna reakcja po narkozie dopóki się ten zastosowany środek nie wysyci, może tak popuścił i nie poczuł przez sen... ?
                          • opium74 Re: Mamba w nowym domu 25.10.10, 10:21
                            niestety....
                            on tam nie sypia - to było zalane całe legowisko a nie "popuszczenie"
                            Dziś nasikał obok kwiatka sad - jedynego dostępnego który ma ziemię zamiast kamyczków na wierzchu.
                            Chyba wychodzą stare przyzwyczajenia uncertain
                            obsikałam kwiatki Replex'em - może go to zniechęci.

                            Na dodatek w sobotę wyszłam z nim na szelkach do ogrodu - efekt - kot wyjący przy oknie tarasowym że chce wyjść.

                            Przeczekam go wink
                            • wiesia.and.company Re: Mamba w nowym domu 27.10.10, 17:22
                              Przeczekaj wink Mija. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka