Dodaj do ulubionych

problem z okiem

29.11.10, 21:27
Moje kocisko Fred dzisiaj dziwnie mruży jedno oko. Nie wiem co się stało, czy to jakiś stan zapalny czy coś mu wpadło...
Niby nic w tym oku nie widziałam ale powieki od środka zaczerwienione były.
Zakropiłam mu to oczko solą fiziologiczną w ampułkach (taką dla niemowląt), po kilku godzinach zauważyłam że miał na oku taki glut, ciągnącą nitkę śluzu od jednej powieki do drugiej. Miałam też w domu (dla córki) krople do oczu i uszu i zakropiłam mu na noc.
Czy to mu nie zaszkodzi? nie wiem co jeszcze mogę zrobić...? Wizyta u weta raczej nie wchodzi w grę bo Fred strasznie nerwowym kotem jest i ledwo sama mogłam mu zajrzeć w oko.
Obserwuj wątek
    • maryshaa Re: problem z okiem 29.11.10, 23:19
      U mojego koffiego tak się objawia nawrót KK. Najpierw mruży oko, potem w oku glut... i potem reszta.
      Ja mam dla niego krople Tobrex bo działają bezbłędnie na niego. dawka 3mg/ml w opakowaniu 5ml. Moe Ci wypisze zwykły lekarza jak masz znajomego?
      A zwykłe krople do oczu jak najbardziej pomogą załagodzić... ja noszę soczewki i czasami zakraplam koffiemu moimi sztucznymi łzami i mu to wyraźnie łagodzi. A kiedyś mu dawalam corner gel nawilżający zanim dostałam tobrex.

      zakrapiaj tym co masz, bo może to tylko podrażnienie? Ale jak po 2-3 dniach nie będzie poprawy to ja polecam ten mój Tobrex - tydzień zakrapiania i powinno być ok.

      Nie wiem co na to bardziej doświadczeni, poczekaj na inne opinie.
      • lauralay Re: problem z okiem 30.11.10, 18:48
        To wygląda na stan zapalny. Znaczy pospolite zapalenie spojówek.
        Maryshaa ma rację. Tobrex jest bardzo dobry.
        Na tego typu problemy pomagają jeszcze krople Naclof.
        • kromisia Re: problem z okiem 30.11.10, 22:02
          tak, albo KK albo zapalenie spojowek. Nasz kocur mial 4 razy nawrot tej jesieni. Tez aplikowalismy ludzkie krople...ale nie zawsze pomagaly i trzeba bylo dawac antybiotyk w zastrzyku.
    • ruda_czarna Dzięki za rady. 01.12.10, 10:08
      jest lepiej, juz nie mruży tego oka i ma normalnie otwarte, nic nie ropieje, nie ma żadnych glutów więc już go nie męczę i nie zakraplam. może coś mu wpadło i to tylko podrażnienie było. Ale będę go obserwować.

      A na KK to szczepię go co rok i mimo to mógłby to złapać? To groźne jest? na co zwrócić uwagę gdyby coś znów się działo? jakie objawy są niepokojące?
      Dziękuję.
      • maryshaa Re: Dzięki za rady. 01.12.10, 10:20
        KK nieleczony jest groźny, najbardziej dla małych kotów. To jest chorba wirusowa - składa się na nią cały zespół objawów - kichanie, spojówki, górne drogi oddechowe, czasami zmiany w pyszczku. To jak z ludzką opryszczką - jak złapiesz raz wirusa, to potem gdy spada Ci odporność to wywla Ci oprycha. KK działa w uproszczeniu podobnie. Ja mam zaszczepioną kotkę w domu i koffiego, którego przygarnęłam z KK... Wet mi powiedział, że nie powienin Koffi zarazić Neski, ale szczepienie nie daje 100% pewności, podobno zależy to po prostu od systemu odpornościowego danego kota. Gdy kot raz miał KK to już podobno nie ma co go szczepić.
        Może coś Twojemu kotu wpadło w oko, albo drapnął się pazurkiem? Najważniejsze, że przeszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka