Dodaj do ulubionych

Ja nie chcę nikogo urazić

14.01.11, 10:23
ani zdenerowować, ale postanowiłam napisać tego posta.
Koci zakątek jest jednym z ulubionych moich for(ów). Zaglądałam tutaj jeszcze wtedy, gdy nie miałam u siebie kota. Każdy tutaj mógł pochwalić się swoim kotem, zadać pytanie, podzielić się doświadczeniem, radością, czasem smutkiem. Kiedy było trzeba pomóc jakiemuś zwierzakowi, czy schronisku, ktoś rzucał hasło, następowało pospolite ruszenie i zazwyczaj jakoś dawało się pomóc. Niestety od jakiegoś czasu to forum zamieniło się w tablicę ogłoszeń o kotach do adopcji. Ja z całą mocą chcę podkreślić, że jestem jak najbardziej za tym, by pomagać. Dziewczyny założyły wątek na FB, tutaj na forum jest przyklejony na górze wątek o kotach do adopcji, czasem przekleja się link do Miau. Ktoś kto będzie chciał pomóc, czy to finansowo, czy to poprzez adopcję kota, na pewno znajdzie informacje.
Zauważyłam , że coraz mniej osób tutaj zagląda i pisze. Bo po co, skoro wiadomo co się znajdzie. Paradoksalnie te kolejne i podbijane wątki o kotach potrzebująch domku, chyba tylko zaczynają zniechęcać do zaglądania tutaj.
Może zostawmy więc Koci zakątek na pogaduchy o kotach?
Moja opinia jest bardzo subiektywna, być może nie mam racji. Chciałabym wiedzieć, co inni "zakątkowicze" o tym sądzą.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 11:45
      a ja mam z kolei inne wrażenie-że ZAWSZE można tu napisac o swoim kocie i dostanie sie radę,głaski i inne szczęscia.
      ale kiedys trzeba zrobic krok dalej i wyjśc ze swojego grajdołka.jeśli możemy chociaz troche pomóc innym-czy kotom,czy zaprzyjaźnionym psom,czy innym zwierzakom,to trzeba to robic.właśnie dlatego,że jesteśmy jakąś ugruntowaną społecznoscią,mniej wiecej wiemy,na co mozemy liczyc,co kto może zrobic...
      tak ja to odbieramwink
      owszem,mogę codziennie zamieszczac posty o ty,co moje koty robią i jakie są piękne.i to będzie się miło czytało.ale goni mnie myśl,że można zrobic coś nie tylko dla swoich ukochanych...
      ja już więcej kotów nie wezmę,czwórka to już powyżej dopuszczalnej granicy.ale jeśli mogę zrobic coś dla innych,to sumienie mnie zagryzie,ja tego nie zrobiewink
      ale masz dużo racji w tym,że ostatnio jest dużo kotów do adopcji.coś się dzieje dziwnego...
      ale czy to na naszym forum czy w ogóle?
      i zobacz-zaraz zlikwidują Celestynów,Radomsko...zaleje nas masa kotów,jeśli do tego dojdzie...
      • maruda2 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 12:36
        mama.rozy napisała:

        > a ja mam z kolei inne wrażenie-że ZAWSZE można tu napisac o swoim kocie i dosta
        > nie sie radę,głaski i inne szczęscia.

        Ależ ja nie twierdzę, że nie można.

        > ale kiedys trzeba zrobic krok dalej i wyjśc ze swojego grajdołka.jeśli możemy c
        > hociaz troche pomóc innym-czy kotom,czy zaprzyjaźnionym psom,czy innym zwierzak
        > om,to trzeba to robic.

        Myślę dokładnie tak samo. I pomagam w miarę możliwości, choć na forum tego nie widać. Mówię tylko, że samo podbijanie wątków niewiele pomoże. Może skuteczniej byłoby np. wrzucić tu historię jednego-góra dwóch kotów i dla nich z całych sił szukać domków. A dopiero potem dawać kolejnego?
        Pozdrawiam wszystkich smile
    • muraszka1 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 11:45
      Maruda2,maruda jestes.Pozdrawiam.
      • mama.rozy Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 11:49
        e tam,w każdym domu znajdzie się jakaś marudawink
        nudno by było,jakbyśmy się cały czas głaskalismile
        a kociarze muszą miec pazurki...
        • mrumru81 Proszę nie płoszyć nowych 14.01.11, 12:04
          Nie mam nic przeciwko ogłoszeniom. Tutaj raczej można poprosić o ukierunkowanie, gdzie się ogłaszać. Młodsze osoby są silniejsze i szybsze i bardzo mnie to cieszy. Pewnie muszą zrozumieć, że my jesteśmy wysyceni kotami i to nie jest takie miejsce jak Miau.

          Ale szybko pojmą. Za to sporo wiemy i wspieramy się i koty smile
          • maryshaa Re: Proszę nie płoszyć nowych 14.01.11, 12:37
            A trochę rozumiem autorkę tematu. Ale nie wiem jak temu zaradzić. Chyba forum na gazecie nie daje takich możliwości hmm narzędziwoch, żeby móc jakoś oddzielić ogłoszenia od gadaniny.
            Jeden wątek o adopcjach ten przyklejony nie załatwia sprawy, to na pewno, bo ogłoszone tam koty po porstu się gubią są mało widoczne...
            A z drugiej strony rzeczywiście stajemy się pomału tablicą ogłoszeń.
            Natomiast nie wiem jak się do tego ustosunkować, bo to jakoś naturalnie tak wyszło.
            • kromisia Re: Proszę nie płoszyć nowych 14.01.11, 13:11
              jakos nie uderzyly mnie te male "zmiany" na forum. Mysle, ze to nawet i dobrze, ze sa takie ogloszenia, nie wszyscy bowiem maja dostep do miau, albo nie zagladaja tam.
              Odkad jestem na tym forum, nigdy sie na nim nie zawiodlam...tylko raz, jak byla admin chciala nas "zapuszkowac" na inne forum. Poza tym zawsze dostalam cenne rady czy mile komentarze. Nie mozna przeciez miec zwierzakowego forum zlozonego z samych achoch czy ochoch wink
              Pozdrawiam Was serdecznie
              • jottka a ja sie zgadzam 14.01.11, 13:32
                z marudą - zmiana forum dyskusyjnego w li i jedynie tablicę ogłoszeń niewiele da na dłuższą metę, bo ludzie przestają zaglądać, co widzę po sobie. do tego jeszcze - ekhm, też nie chciałabym urazić dusz lirycznych - ale te ostatnie wątki poszukiwawcze wszystkie są pisane na jedno kopyto w przesadnie rzewnym stylu, by ująć najłagodniej. ja rozumiem chęć wzruszenia potencjalnego opiekuna, ja rozumiem, że jak patrzę na bezdomnego futrzaka, to mi się płakać chce, ale czułostkowość w nadmiarze budzi niechęć, a nawet irytację.


                za to nie zgadzam się z kromisią, że ograniczenie wątków adopcyjnych do zaszpilkowanego tematu oznacza same ochy i achy na forum, jakie to nase kotecki mądre, bo to nieprawda. lubiłam to forum za różnorodność, czyli

                - i za wątki zabawne i anegdotyczne, z których można równocześnie sporo się nauczyć o kocich obyczajach,
                - i za wątki weterynaryjne (od sposobu podania leku po rozważania nad techniką operacji a czy be),
                - i za dyskusje nad zagadkowym zachowaniem kota (np. przy dokoceniu albo przy dodzieceniusmile,
                - i za oceny karmy,
                - i za wątki adopcyjne też,

                no w ogóle równowaga w naturze panowała. a teraz nie chce mi się tu nawet zaglądać, bo i po co, skoro widzę naście ckliwych tytułów, które mnie już nie wzruszają, a wręcz przeciwnie. za to de facto zaśmiecają forum, bo godzinę trzeba sprawdzać, czy może jakiś inny wątek się pojawił.

                właśnie sama wzięłam potrzebujące kocię i bym chętnie podyskutowała o paru problemach dokoceniowych, ale sie mnie nie chce, bo mam wrażenie, że powinnam się najpierw usprawiedliwiać, że nie wzięłam perełki czy pimpusia z licznych wątków. no co za dużo, to niezdrowosad
                • gosiownik Re: ja tez 14.01.11, 14:47
                  Podpisuje sie pod tym co napisala Maruda.

                  Kiedys pierwsza strona, na ktora wchodzilam codziennie po wlaczeniu komputera, byl Zakatek, teraz wchodze jak mi sie przypomni, co pare dni. Mysle, ze z ogloszeniami warto byloby trzymac sie watku "kot szuka domu", tym bardziej, ze przeciez mamy facebooka, na ktorym latwiej rozpowszechniac ogloszenia.

                  I te opisy, o ktorych wspomniala Jottka. Naprawde podziwiam i doceniam ciezka prace, ktora wykonuja wszyscy, ktorzy staraja sie znalezc dom tym biednym stworzeniom, ale te poetyckie (?) opisy w ogloszeniach to nie moja bajka. Moim zdaniem krotsze i bardziej prezycyjne ogloszenia mialyby wieksza skutecznosc i takie chetnie udostepniam na mojej fbookowej tablicy, w przeciwienstwie do tych poetyckich, ktore budza we mnie leciutkie zazenowanie.

                  Jottko, a moze jednak zalozysz watek o nowym kocieciu? smile
                • kena1 Re: a ja sie zgadzam 14.01.11, 16:32
                  No, ja też się zgadzam z marudą. Wszyscy tu są zakoceni (i z reguły ich kotolubni znajomi) do granic ich możliwości, a jeśli ktoś ma możliwość znalezienia kotu domu i szuka kota, to zawsze można podrzucić parę kocich "ofert", szczególnie że część z nas zagląda też na miau.
                  Robienie z forum tablicy ogłoszeń może naprawdę odstraszać, ja zaglądam tu codziennie ale jest coraz mniej wątków "normalnych" i jak widzę masę ogłoszeń (które nota bene są przesadnie poetyckie) to mi się odechciewa szukania innych wątków. Nie mam natomiast nic przeciwko postom np. robaczkazwierzaczka, który opowiada o swoich tymczasach, radościach i problemach z nimi związanych, a przy okazji szuka domu.
                  A tak poza tym, ogłoszenia warto zamieszczać tam, gdzie zaglądają nie tylko kociarze, ale też "zwykli" śmiertelnicy z zadatkami na kociarzy wink
                • ladyjay Re: a ja sie zgadzam 14.01.11, 21:22
                  Podpisuje sie pod tym, mam takie samo wrazenie.
    • ona-50 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 13:47
      A ja się zgadzam z maruda2 i w pełni podpisuję się pod tym co napisała...i też nie chę nikogo urazić, ani zdenerwować. Jakoś nazwa "nasz mały koci zakątek" nie kojarzy mi się z adopcjami.
      • mary4 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 14:26
        moje luźne myśl:
        to ze są w sporej ilości ogloszenia o pomoc to widac gołym okiem ale tytuł tych postów tez jest widoczny, wiec jak sie nie chce to sie nie czyta smile
        charakter zakątka fakt, mam wrażenie ze sie zmienil wg mnie jest jakby mniej swojsko,

        moze dlatego po częsci że jest wiele nowych mi nie znanych osób, co nie oznacza że sa to osoby niemile widziane maja często fajne i trafne spostrzezenia i pomysły, i o to chodzi wink
        a Ci staży nie zawsze sie odzywają wink a był taki moment że pisało wiele starych forumowiczów,
        ja tez jestem już dla wielu obca bo wiem że dużooo mniej sie odzywam, nie ma sie czym chwalić, od czasu jak wspólpracuje z Pomorskim Kocim Domem Tymczasowym to mam wiele porad i pomocy na miejscu face to face (akurat z 3miasta jest niewiele osób) choć lubie do Was tutaj pisac i czekac na opdpowedz..
        w wielu sytuacjach jesteście najlepsi bo można Wam ufać a i szczerość jest dla mnie istotna,

        Kromisia wspomniala moment zamykania naszego forum co to była za walka wink
        szczęscie jesteśmy i oby tak było zawsze

        moje słowa napisałam gdyż tak czuje i nie krytykujacie mnie

        tu kiedyś było inaczej co nie oznacza gorzej ani lepiej, moze był wiekszy ogólnie ruch i tyle wink
        pozdrawiam cieplutko z zasypanej sniegiem Gdyni
        wink
    • gladys_g Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 14:59
      Ja się z Tobą zgadzam częściowo. Mam koty, lubię koty, lubię o nich pogadać, lubię czytać o kotach. Ale - nie zaadoptuję kolejnego kota, nie będę szukać domów dla obcych kotów, nie lubię się wzruszać rzewnymi historiami o nieszczęśliwych kotach - bo nic nie zrobię by im pomóc. Nie wezmę na tymczas, moi znajomi są albo zakoceni pod korek, albo kotów nie chcą wcale, nie będę biegać po mieście z klatką łapką.
      Więc nie wchodzę na miau, bo tam już jest tylko ogłaszarnia. I coraz rzadziej zaglądam tutaj, bo nie znajduję już ciekawych wątków dla siebie. A że moje życie wygląda, jak wygląda - to i nie mam czasu, chęci ani ciśnienia na zakładanie swoich wątków.

      Natomiast nie zamierzam tu na nikogo wpływać aby forum zmieniło kształt na taki, jaki MNIE będzie pasował. Skoro ogłoszenia są potrzebne i widocznie skuteczne (jakby nie były, to by ich nie umieszczano, prawda?), skoro robią kawał dobrej roboty dla kotów - to jeśli nie mogę pomóc - przynajmniej nie będę przeszkadzać.
      • mrumru81 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 14.01.11, 15:27
        Zgadzam się z przedmówczynią. I to miłe, że nasze miejsce przyciąga nowe forumowiczki. Będziemy się wspierać jak umiemy smile
        • barba50 Marudo dziękuję za ten wątek 14.01.11, 17:06
          Niestety moje wrażenie co do kierunku rozwoju naszego forum jest w 100% zbieżne z tym co napisała Maruda, Jottka czy Gosiownik. Już dawno chodziło mi po głowie przykre wrażenie, że dryfujemy w inną stronę niż w zamyśle była obrana lata temu. Nie chciałam jednakowoż o tym pisać, żeby nie wyszło, że piszę to jako administrator forum, coś forumowiczom narzucam, zwracam uwagę, czy ganię.
          I cały czas miałam nadzieję, że dziewczyny same się pohamują żeby zachować proporcje między normalnym życiem forum, a błagalnym wołaniem o pomoc. Oczywiście ja to rozumiem, że wszystkie metody są dobre, ale swoim postępowaniem nie można szkodzić!
          A dokładnie tak to widzę - przyjmując pesymistyczny scenariusz: forum zalane ckliwymi (wybaczcie, ale one takie są) wołaniami o dom może sprawić, że forum umrze. Coraz mniej osób będzie pisać (wiem to po sobie), coraz mniej osób zaglądać, aż wreszcie forum opustoszeje. W tej chwili na 100 wątków tych adopcyjnych jest 19 shock
          Sama mam koty do adopcji. Ale o ile mają ogłoszenia w różnych miejscach na Zakatku co najwyżej o nich mogę napisać, zdać relacje z postępów w leczeniu, wkleić banerek...

          A może ktoś pokusi się o założenie integralnego z Zakątkiem forum np. pt. Kocie adopcje Zakątka??? Pisać można byłoby tam, tu informować dając linki.
          • jarka63 Re: Marudo dziękuję za ten wątek 14.01.11, 17:24
            A może wystarczyłoby bardziej wyeksponować wątek Kot szuka domu i tam wrzucać wszystkie ogłoszenia? Nie wiem czy jest to technicznie możliwe, ale dobrze byłoby, gdyby jako pierwsze posty pokazywały się tam te najnowsze, bo jak otwieram i widzę 2009, to jestem zniechęcona.
            • mama.rozy Re: barba:) 14.01.11, 17:49
              o właśnie-może tak,jak pisze jarka?może da się z tym coś zrobic?żeby pogodzic jakos te dwie szkoły zakątkowewink
              Ty jesteś adminką,nikt na Ciebie nie nakrzyczywink
              bo aj rozumiem obie strony i szkoda by było,żeby ktos odchodził z forum,bo czegoś się nie da uzgodnic...
              • maryshaa Re: barba:) 14.01.11, 19:21
                Ale jak wyeksponować wątek adopcyjny?

                Wątek Kot szuka domu, byłby ciekawy, gdyby zamieszczać w nim tylko wpisy, gdzie w tytule pisać imię kota i miejsce, w środku zdjęcie i opowieść...bez innych komentarzy pod taki wpisem, bo wtedy się rozmydla cały wątek i wpisy giną...jest jeden wpis o kotku szukającym domu i dziesięć zbędnych komentarzy...

                Proponuję tytule: KOT BONIFACY?KOTKA FILEMONKA, Z Berdyczowa... w środku namiar kontaktowy, zdjęcie, opis.
                Każdy nowy wpis od góry pisać a nie podpinać do ostatniego istniejącego, żeby szło fajne drzewko...ewentualny komentarz tylko jak kot znajdzie dom...
                Co wy na to?
                • 0ffka Re: barba:) 14.01.11, 19:26
                  Słuszna uwaga ale wiesz ktoś nowy wpadnie na forum i coś doda swojego w takim wątku... i wszystko szlag trafi crying Życie jest nieprzewidywalne.
                  • maryshaa Re: barba:) 14.01.11, 20:47
                    To barba będzie miała trochę pracy tongue_out
                    Po porstu do skutku porządkować wątek... ja mogę pomóc w razie co. Mogę pomagać w porządkowaniu wątku adopcyjnego jak barab nie będzie się wyrabiać i nie wtrącać się w żadne inne smile
                    • 0ffka Re: barba:) 14.01.11, 21:39
                      Ja myślę, że Mrumigawki i Cameoo chodzi o to, że tam i tak żadna z nas nie zajrzy, bo my i tak zakoceni... Prawda leży po środku smile i tak niedobrze... i tak źle.
                      Proponuję malkontentom większą aktywność z wątkami o innej tematyce niż adopcja, które może znikną w gąszczu innych tematów.
          • wadera3 Re: Marudo dziękuję za ten wątek 14.01.11, 22:06
            Barbo(i reszta), dopiero teraz mam trochę czasu(w pracy jestem) żeby się odnieść, do postu założycielskiego.
            Mnie również uderzyła niejaka zmiana w wyrazie naszego Zakątka, i może faktycznie jest to myśl (dobra) żeby jakoś to uporządkować.
            Również coraz rzadziej zaglądam do wątków z adopcją.
            Mogę podjąć się ewentualnie poprowadzenia forum, ale z góry zastrzegam, że tylko prowadzenia. Nie mam większych możliwości ani adopcyjnych, ani żadnych innych, sama doglądam gromadki bezdomniaczków + moje 3 domowe czarty.
            Słucham, co Wy na to?

    • gacusia1 A ja tego tak nie odbieram 14.01.11, 19:43
      Moze dlatego,ze po prostu nie czytam watkow,ktore w temacie maja "Warszawa-oddam kotka" albo cos w tym stylu. Czytam to,co mnie interesuje. Lubie to forum,bo mozna sie poradzic tych bardziej doswiadczonych,czasem sie posmiac albo posmucic.
      • verdana Re: A ja tego tak nie odbieram 14.01.11, 21:09
        No, ja już raz pisałam, ze tak dużo ckliwych ogloszeń do mnie nie przemawia i zostałam zjechana. To rzewne historyjki, często bez najwazniejszych danych - stanu zdrowia, wieku itd. kota, a czasami trzeba przebrnąć przez - cóż , naoisze to - grafomanski tekst, aby się czegoś dowiedzieć. Po pierwszych trzech linijkach mam dość- gdybym miała przygarnąć kota, to pod warunkiem rzeczowej informacji, a nie wzbudzania we mnie parę razy tygodniowo poczucia winy.
        • 0ffka Re: A ja tego tak nie odbieram 14.01.11, 21:42
          verdana napisała:

          > No, ja już raz pisałam, ze tak dużo ckliwych ogloszeń do mnie nie przemawia i z
          > ostałam zjechana. To rzewne historyjki, często bez najwazniejszych danych - sta
          > nu zdrowia, wieku itd. kota, a czasami trzeba przebrnąć przez - cóż , naoisze t
          > o - grafomanski tekst, aby się czegoś dowiedzieć. Po pierwszych trzech linijkac
          > h mam dość- gdybym miała przygarnąć kota, to pod warunkiem rzeczowej informacji
          > , a nie wzbudzania we mnie parę razy tygodniowo poczucia winy.

          O! Dostało się dziewczynom smile One są jak partyzanci... walczą w słusznej sprawie big_grin
          • verdana Re: A ja tego tak nie odbieram 14.01.11, 21:43
            Ale wysadzają nie ten mostsmile
            • 0ffka Re: A ja tego tak nie odbieram 14.01.11, 21:46
              verdana napisała:

              > Ale wysadzają nie ten mostsmile

              no cóż... to jak terroryści! big_grin
              trochę to trąci spamem czy trollingiem, ale ja tam staram się im pomagać smile
              Wątek o adopcji zaś omijam szerokim łukiem crying
              • 0ffka PS 14.01.11, 21:50
                Dzięki Mrumigawki i Cameoo mój FB stał się schronem poszukującym domów dla bezpańskiej koterii... heh... obawiam się, że moi znajomi zaczną mnie usuwać z list wizytówek dochodząc do wniosku, że całkiem okociałam big_grin
                • maryshaa Re: PS 14.01.11, 22:48
                  Offka dlatego założyłam sobie drugie konto na FB takie kocie tylko z tego powodu...bo moja lista znajomych na koncie prywatnym urosła o setki nieznajomych mi osób i tablica, gdzie pisałam ze znajomymi stała się tablicą kocich anonsów smile
                  Teraz mam dwa konta...kocie służące do agitacji, stronę zakątka służącą do kociej agitacji i prywatne..które staram się wycofać z kociej agitacji i zapraszać znajomych na listę mojego kociego alter-ego smile
                  • wiesia.and.company Re: PS 15.01.11, 00:24
                    Musiałam nad tym pomyśleć... I tak to widzę:
                    Może za dużo jest wątków o pięknych kotach szukających swojego miejsca w sercu i domu człowieka. To powoduje, że szperam wzrokiem w poszukiwaniu wątku, który dotyczyłby naszego "Życia z Kotem". Ale to nic takiego trudnego. Szukam i znajduję.
                    Uważam zaś, że kot jest dla nas tak ważną istotą, że dozwolone są różne metody, aby kot znalazł człowieka lub człowiek odnalazł tego właśnie kota. Kot na to zasługuje, żeby łapać się różnych metod w podarowaniu mu szczęścia.
                    Dziewczęta piszą emocjonalnie, pięknie, my na forum jesteśmy na to bardzo wrażliwi. Ja z kolei, gdy jestem już bardzo poruszona i stale poruszana i w dodatku jestem BEZRADNA, to po prostu już omijam taki wątek. Ale właśnie z bezradności, bo patrzą na mnie oczy pięknych, opuszczonych istot. Czasem dam głos, a czasem już milczę patrząc na te piękne koty.
                    Ale to ja jestem bezradna, bo mam już 9 kotów.
                    A może ktoś spojrzy na zdjęcie i nagle jego duszę coś wzruszającego szarpnie?
                    I właśnie o to chodzi.
                    O tę szansę dla kota opuszczonego, samotnego.
                    Każda próba znalezienia kotu domu jest zatem dla mnie SZANSĄ DLA KOTÓW. Kotów, które uwielbiam.
                    Zatem niech KOTY mają tę szansę na naszym Zakątku, przecież całkowicie pro-kocim.
                    Można nie czytać historyjek, można nie otwierać wątku, można oglądać zdjęcia kotów i patrzeć w ich oczy (i w swoją duszę). Mam wybór (jak programu na ulubionym kanale telewizyjnym, przecież nie wszystko na takim kanale lubię).
                    Mam wybór. A prezentowane nam koty (z opowiadaniem) mają swoją szansę. A nuż ktoś właśnie chciałby się dokocić lub opłakuje lub... no cokolwiek to jest, to a nuż....
                    A swoją drogą to podoba mi się sposób prezentacji kotów poszukujących człowieka na fotoforum Koty np. mysiulka i annb - pod tytułem koty ze schroniska (lub podobnym) są zdjęcia z kocich sierocińców.
                    To, że akurat mniej forumowiczów ostatnio gości na Zakątku to wynik różnych układów i sytuacji, a nie tego że się forumowicze pogubili. No nie, jesteśmy inteligentni - obcujemy przecież ze zwierzętami inteligentnymi, pewnie to zaraźliwe smile Od dwóch miesięcy nie widzę postów macarthura, ale wiem, że akurat tak się porobiło. Ja też się mniej ostatnio udzielam, ale w tej chwili moją uwagę przyciąga coś innego. Przepraszam.
                    Tak więc sumując: te wątki są dla mnie OK, autorki walczą o dom dla kotów i każda metoda jest dobra, koty są przepiękne i po prostu dostają szansę, żeby się przebić do serc. A my mamy wybór: przeczytać wątek, obejrzeć zdjęcia, czy opuścić wątek. Ważna jest ta szansa dla kotów zetknięcia się z tym właśnie swoim człowiekiem. A nuż... ?
                    • robaczekzwierzaczek Re: PS 15.01.11, 00:56
                      Może nie powinnam się wypowiadać ,ale jak czytałam opisy kotków do adopcji to miałam tylko jedno skojarzenie-dużo słów a mało treści.Ogłoszenia są pięknie napisane, nie przeczę,ale czyta się je jak książkę a nie historię realnego kota.Może w tym leży problem.Takie są moje odczucia.Szukając kotka do adopcji chciałabym od razu poznać jego historię a nie czytać poemat-fakty są najważniejsze.Tak sadzę.W ogłoszeniach nie ma nic na temat -jak się znalazł w schronisku i dlaczego,wiek,problemy zdrowotne i dlaczego je ma.Sądzę ,że gdyby ogłoszenia były krótsze i bardziej konkretne ale dramatycznie opisane te kotki szybciej znalazły by dom.Nie każdy przeczyta taki długi elaborat albo zniechęci się w połowie bo nie znajdzie konkretnych informacji. Takie są moje odczucia.Ufff .W końcu to napisałam ,nosiłam się z tym zamiarem już od dawna.
                    • 0ffka Re: PS 15.01.11, 18:20
                      wiesia.and.company napisała:


                      > Każda próba znalezienia kotu domu jest zatem dla mnie SZANSĄ DLA KOTÓW. Kotów,
                      > które uwielbiam.


                      Wiesiu masz rację smile Chociaż może tym kotom uda się...
                      Dlatego ja "wybaczam" tą partyzantkę na Zakątku.
                      Na pewno Cammeoo i Mrumigawki wiedzą o adopcyjnym wątku przyszpilonym, ale one walczą o życie dla swoich podopiecznych! Ich wątki to akty desperacji. Jednej z ich kociczek udało się dzięki temu znaleźć dom.
    • mysiulek08 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 04:10
      Jako, ze sama mam co nie co sumieniu, nie wiem czy powinnam zabierac glos, ale sprobuje.

      Przychylam sie do tego co napisala Wiesia. Tez jestem bezradna, nie wezme zadnego z tych bied. Zarowno mrumigawki, korciaczki czy cameo robia naprawde kawal dobrej roboty dla kotow i szukaja kazdej szansy by kotom znalezc dom wiec i z Zakatka korzystaja.

      Chyba nawet wiem dlaczego. Zakatek ma na koncie kilka szybkich, doskonalych adopcji. Pamietacie kicie, ktora ktos zostawil na chodniku z wyprawka? Pamietacie koty-szkoty? Takie akcje nie trafiaja sie codzien, ale dziewczyny maja nadzieje, ze wlasnie TU zdarzy sie CUD. I mamy je za to karac "zakazem" umieszczania ogloszen, czy obwinianem za maly ruch na forum?

      Swojego czasu byl pewnien watek na miau o spamerach i upowcach. Bardzo przykry i smutny, ludzie kochajacy koty pietnowali ludzi, ktorzy tez kochaja koty. I mnie teraz zrobilo sie smutno i przykro.

      Technicznie na forum gazety nie ma chyba mozliwosci przenoszenia watkow i wpisow przez modow.

      P.s
      Chcialam Was prosic o pomoc dla kociambrow z Radomska. W nastepstwie tego watku nie moge tego zrobic.
      • wladziac Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 09:01
        do pewnego momentu na forum ukazywały się ogłoszenia o poszukiwaniu domków dla kotów w formie konkretnej i rzeczowej z pozytywnym skutkiem czasami zaskakująco pozytywnym,natomiast teraz te które zawierają tak dużo czarnej poezji są dla mnie trudne do zrozumienia i chyba tuman jakiś jestem bo naprawdę nie wiem o co chodzi w tych wywodach więc omijam i nie czytam w ogóle,ogólnie same ogłoszenia mi nie przeszkadzają bo jednak kiedyś dawały pozytywny efekt i było z czego się cieszyć,pozdrawiam
        • dwapsyikot Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 10:11
          chyba sie zgadzam z autorką wątku, pisze chyba, bo po prostu nie jestem pewna. Niby mi nie przeszkadzają te poetyckie zachety, ale są w sumie przygnebiające i bardzo smutne, a jak wiadomo to reklama jest dźwignią handlu. Omijam je wiec, zaglądając na to forum. Jeśli o to chodzi autorkom, to ok, ale ..................
      • wadera3 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 09:44
        Możesz Mysiulku, możesz.
      • gosiownik Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 10:08
        I mn
        > ie teraz zrobilo sie smutno i przykro [...]
        > Chcialam Was prosic o pomoc dla kociambrow z Radomska. W nastepstwie tego watku
        > nie moge tego zrobic.

        Ale dlaczego? Doprawdy, nie ma sie co obrazac. To jest forum dyskusyjne i po prostu dyskutujemy o jego ksztalcie i chyba nie ma potrzeby z tego powodu budzic w uczestnikach poczucia winy. Czy mnie w nastepstwie Twojego wpisu ma sie z kolei zrobic przykro i powinnam "za kare" smile przestac umieszczac koty z Radomska na mojej FB tablicy? Chyba za duzi jestemy na takie drobne emocjonalne szantazyki... A kotom z Radomska na pewno pomozemy w ramach swoich mozliwosci, jesli powstanie taki watek.

        A co do adopcji, to rzeczywiscie, fotoforum ma duza "sile razenia". Pomyslalam, ze moznaby zalozyc specjalny fotowatek, tu, na zakatku, w ktorym bedziemy umieszczac fotki kotow do adopcji w sposob, jaki wyzej zaproponowala Maryshaa. Czyli imie, zdjecie, kilka najwazniejszych szczegolow. I np. raz w tygodniu bedziemy ustalac, ktorego kota, czy kilka kotow chcemy "wypromowac" i wtedy bedziemy dana fotke z calych sil komentowac na fotoforum, aby znalazla sie wsrod najpopularniejszych zdjec na portalu gazety i byc moze, zainteresowala potencjalnych adoptujacych. Ta strategia okazala sie bardzo skuteczna w przeszlosci.
        • mysiulek08 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 20:19
          Gosiowniku, alez ja sie nie obrazilam smile i nie mam zamiaru sie obrazac. Zrobilo sie przykro, bo przypomnialam sobie nagonke na miau.

          O Radomso bardziej chodzilo, ze jesli niechetnie sa widziane ogloszenia, to jak mam sie 'wciac' z takowymi?
        • mysiulek08 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 20:24
          > A co do adopcji, to rzeczywiscie, fotoforum ma duza "sile razenia".

          Ma, ale pod warunkiem, ze
          a/ jest duzo komentarzy pod zdjeciem
          b/ kot wpadnie w oko adminowi
      • maruda2 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 10:35
        Mysiulku wprowadzenie zakazu publikowania wątków pomocowych, czy adopcyjnych wcale nie było moją intencją. W dalszych postach tego wątku Jotka, Robaczek czy Władziac wyraziły lepiej to, co ja też czułam. Zalewanie forum falą ckliwych opowieści o biednych kotach nie jest skuteczne. Sama wspomniałaś, że Zakątek ma na swoim koncie kilka udanych adopcji. Wymieniasz konkretne przypadki. Ja pewnie mogłabym nawet przypomnieć sobie imiona tych kotków. Ale dlatego, że informacja była rzeczowa, konkretna. Gdybym natomiast chciała opowiedzieć komuś, zachęcić go, do jakiegoś kotka z wątku np. Cameoo, nie potrafiłabym tego zrobić, bo nie umiałabym udzielić rzeczowej informacji sad
        Zalewanie ogromem nieszczęścia raczej tylko uodparnia na nie.
        Wiesiu - ja nie jestem romantyczną duszą i dlatego wydaje mi się, że nie masz do końca racji. Adoptowanie kota, czy też jakikolwiek inny poważny związek, powinien być chyba poważna przemyślana decyzją. Miłość od pierwszego wejrzenia się zdarza, ale rzadko. Adopcja pod wpływem współczucia, litości do kotka może nie skończyć się dobrze, gdy człowiek już ochłonie.
        Cameoo i inni - piszcie o kotach, tylko może troszkę zweryfikujcie treść tych postów. Człowiek jest bardziej skłonny do pomocy, gdy wie, czego się od niego oczekuje, a nie wtedy, gdy szarpie jego uczucia.
        Mysiulku - pisz co w Radomsku. Pomagałam im i pomogę znów, gdy będzie trzeba.
        • mysiulek08 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 20:22
          Maruda, no to mnie zgubialas smile Moga byc ogloszenia ale w innej tresci? I Tobie o poetyckie porywy serca chodzi? Jesli tak, to w pewnym zakresie sie z Toba zgodze.
      • 0ffka Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 18:24
        mysiulek08 napisała:
        > Przychylam sie do tego co napisala Wiesia. Tez jestem bezradna, nie wezme zadne
        > go z tych bied. Zarowno mrumigawki, korciaczki czy cameo robia naprawde kawal d
        > obrej roboty dla kotow i szukaja kazdej szansy by kotom znalezc dom wiec i z Za
        > katka korzystaja.

        niop smile

        > Chcialam Was prosic o pomoc dla kociambrow z Radomska. W nastepstwie tego watku
        > nie moge tego zrobic.

        no właśnie sad
        • barba50 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 19:08
          Będę brutalna i napiszę, że nie zgadzam się z tym co pisze 0ffka. Owszem - znalezienie domu dla każdej kociej biedy jest zadaniem priorytetowym. Pytanie tylko jak to zrobić,żeby nie robić tego z czyjąś stratą. Dla mnie stratą jest ewidentna zmiana profilu Zakątka i fakt, że ostatnio na Zakątek zagląda coraz mniej osób, a jeśli zagląda to nie pisze o swoich i swoich futer problemach. No bo czym one są w porównaniu z problemem bezdomności takiej ogromnej liczby kotów???

          Zastanówmy się jak to pogodzić, coś trzeba zmienić jeśli chcemy mieć nadal swój Koci Zakątek.

          Zaglądam na forum raczej z przyzwyczajenia, sprawdzić okiem admina czy nie dzieje się nic złego i ew. wpuścić nowych uczestników. No i tutaj twierdzę, że to co się dzieje teraz na forum jest odbiciem ilości nowych kociarzy - bardzo mało zgłasza się nowych, sporo wypisuje się z forum.
          O swoich kotach jakoś nie mam ochoty pisać, choć np. jutro jadę z Guciem na czyszczenie paszczęki z kamienia i bardzo się o moją bambaryłkę boję...
          • 0ffka Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 19:24
            Oki... już nie będę smile
            Ja nic nie mówię/ nie piszę w sumie.
            Obiecuję nie podbijać wątków z adopcją, ale powiem tak... tj napiszę: ja jestem nienormalna, bo na mnie właśnie działają te ckliwe i kiczowate historie a konkrety omijam smile Boję się zaglądać do wątku adopcyjnego!
          • mysiulek08 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 20:27
            Barbo, a moze po prostu kazdy z nas mniej bywa forum? Moze jest mniej problemow z naszymi futrami ( ja np nie mam) albo, jak sama piszesz, nie mamy ochoty pisac.

            Pewnie jest tak, ze po pewnym czasie pewne stale grono 'sie nasyca' i stad mniejszy ruch na forach.

            Kciukasy dla Gucia.
            • ewik1976 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 15.01.11, 22:38
              Nie wiem czy powinnam się wypowiadać, bo nie jestem wyjątkowo udzielającą się forumowiczką wink
              Przede wszystkim chcę napisać, że niezmiernie podziwiam osoby które poświęcają ogromną, znaczną część swojego życia by poprawić koci los.
              Mi te wątki adopcyjne nie przeszkadzają, ale skoro temat "wyszedł" to może zbierzemy do kupy wszystkie propozycje uporządkowania forum.

              1. Forum adopcyjne zakątka - świetna sprawa
              2. Pomysł z typowaniem kota na fotoforum i komentowanie ile wlezie
              3. FB już jest i działa dobrze smile
              4. To co mi przyszło do głowy - a może osoby zajmujące się adopcją kotów na większą skalę prowadziłyby po prostu jeden spójny wątek. Np. "dom tymczasowy u ewika - adopcje" i tu ewik opisuje swoje koty. Jak wątek się wydłuży, że przestaje być czytelny, to ewik zakłada kolejny itd.

              Co do opisów - ja też nie lubię tych poetyckich, ale widać takie działają i trafiają do ludzi. To co mnie urzeka w wątkach np. cameo to przecudnej urody fotografie, to nie są po prostu fotki kotów, to portrety.
    • lashqueen Re: Ja nie chcę nikogo urazić 18.01.11, 09:00
      Rzadko się udzielam na forum, ale od dłuższego czasu regularnie czytam i nie przeszkadzają mi wątki o adopcjach. Cieszę się, gdy bezpańskie koty znajdą dom.
      Mam kota poraz pierwszy w życiu i małe doświadczenie z tymi zwierzakami. Lubię dowiedzieć się czegoś nowego o kotach. To forum jest pomocne. Mam nadzieje, że tak pozostanie i nie zamieni się w forum jedynie o adopcjach smile
      • marysia191 Re: Ja nie chcę nikogo urazić 18.01.11, 12:36
        Mnie watki adopcyjne nie przeszkadzają. Najwyżej ich nie czytam. Tak jak i nie czytam innych, które mnie nie interesują (mimo tego, ze przecież nie są o adopcjach).
        A w wątkach adopcyjnych uwielbiam oglądać przepięknie wykonane zdjęcia kotów...Gratuluję talentu fotograficznego i determinacji w szukaniu futerkom domów smile
    • garraretka Re: Ja nie chcę nikogo urazić 18.01.11, 14:27
      Owszem - ostatnio moze jest wiecej watkow adopcyjnych - ale mi one nie przeszkadzaja.
      Uwazam jedynie, ze nalezaloby je rowniez wrzucac na forum adopcyjne - bo takie tez jest.
      Wszystkim nam zalezy, aby jak najwiecej kotow znalazlo nowe domy - nie zamykajmy wiec jednej z mozliwosci pomocy. Jako uzytkownik forum nie czytam wszystkich watkow - bo nie wszystkie mnie interesuja - a watki adopcyjne sa bardzo wyraznie oznaczone i wcale nie trzeba do nich zagladac zeby stwierdzic, ze to 'znowu o adopcji'.

      Ogloszenia pewnie nie trafiaja w gust w kazdego - w moj na przyklad nie bardzo - ale ja jestem pragmatyczna i szukam jedynie najwazniejszych informacji wiec staram sie omijac tresc, ktora nie wnosi niczego konkretnego.

      Ktos pisal, ze ogloszenia sa grafomanskie i przedobrzone. Moze i sa - ale ja szczerze podziwiam czas, uwage i prace wlozona w stworzenie anonsu. No i te zdjecia - przepiekne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka