Wczoraj wieczorem siedzimy z Panciem opatuleni kotami. Ja czytam, Pancio cos tam grzebie w laptopie.
Ja: co tak dziwnie grucha?
Pancio: a cos grucha?
Ja: no grucha.
Pancio: moze golab za oknem?
Ja: po 23h w zimie? zglupiales?
Pancio: mowie ci, ze golab.
Wstrzymalismy oddechy ....i wybuchnelismy smiechem. Toz to nasze Czarne Diable Arturo Kocuro zasnelo slodkim snem i tak chrapalo