Dodaj do ulubionych

Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO

04.06.11, 08:48
Jako że zbliża się lato a już w tej chwili jest gorąco,dla przypomnienia i ku przestrodze zamieszczam filmik jak bardzo uchylne okna są niebezpieczne dla naszych kocich przyjaciół.
www.youtube.com/watch?v=xsXbFYmQ6oo
Oczywiście przypominam także o obowiązkowych siatkach na balkonach i w oknach gdy chcemy je otworzyć na oścież .Lepiej zapobiegać niż leczyć lub uśmiercić.
Jeśliby ktoś z Poznania lub okolic chciałby namiary na pana zakładającego siatki,to chętnie służę.Kolezance zakładał dwa tygodnie temu i tak się okno prezentuje w domu wolnostojącym.

W celu powiększenia klikamy na fotkę

http://img541.imageshack.us/img541/4769/siatkaokno.th.jpg
Obserwuj wątek
    • duchess85 Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 15:27
      można również założyć plastikowe ograniczniki na okna (są np. na allegro) i uchylać normalnie, a nie uchylnie. Lepsze to niż nic.
      • maryshaa Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 15:45
        Widziałam ten film...
        Pilnuję się w domu z uchylnymi, tym bardziej odkąd mój Koffi na moich oczach dosłownie, zaczął sobie wąchać przez uchylne okno, wspiął się na łapkach i przednimi pazurkiem jakoś się zahaczył o silikonową uszczelką .... matko, wpadł w panikę bo nie mógł się odczepić, dobrze, że byliśmy we dwoje w domu, mąż go podsadził w górę a ja odczepiłam spanikowaną łapkę uncertain

        A kilka dni temu Neska (nie wiem jakim cudem) zawiesiła się w nocy na sznurku od żaluzji... dobrze,że zanim się zorientowała na dobre co się stało zdąrzyliśmy się obudzić i ją wyplątać, ale jakby nas nie było...to strach pomyśleć...
        Sznurki od tego czasu - po pierwsze rozcięte, zeby nie było pętelki, po drugie zawieszone inaczej...
        a wisiały tak cały czas i do glowy mi nie przyszło że tam można wleźć - przekonałam się, że kot może wszędzie wleźć uncertain
    • madziulec Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 20:07
      Salimis..
      ja przepraszam, wiem.. mozesz na mnie naskoczyc.
      Na balkonie zero siatki, okna uchylne otwarte.
      Od prawie 10 lat kot mieszka w tym mieszkaniu, wychodzi na balkon i siada, patrzy. W zeszlym roku w upaly na caly dzien zostawialam otwarte okno balkonowe. Ona nawet nie wychodzila, bo wychodzi wtedy gdy my jestesmy.

      Nie znam pojecia wscibskiego kota.
      Ale wiem, sa rozne koty.
      • salimis Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 21:22
        Nie zamierzam na Ciebie naskakiwać w końcu każdy ma rozum ale powiem szczerze ja bałabym się ryzykować.Dzisiaj kot siedzi grzecznie ale nie wiesz co mu strzeli do głowy za dzień , dwa.

        Twój wybór,ale nie obraź się siatka lub inne zabezpieczenie to dla mnie priorytet tak więc gdybyś np.chciała adoptować kota,nie powierzyłabym go tobie.W zeszłym roku latem dostałam sygnał i jechałam do dziewczyny której wypadł kot z czwartego piętra.Efekt złamana miednica.Wiozłam dla niej klatkę wystawową aby kot jak najmniej się ruszał.Dziewczyna była w szoku że kot wypadł bo zawsze grzecznie siedział w otwartym oknie.Poszła się kapać a gdy wróciła kota w mieszkaniu nie było.Dopiero wtedy zaczęła mysleć o ewentualnej formie zabezpieczeń.W zeszłym tygodniu natomiast przypadkowo spotkałam moją wetkę opowiadała mi że mieli przypadek kota który zleciał z trzynastego piętra.
        Nic mu się nie stało.Tak wiec przypadek przypadkowi nie równy. A ja dostaję gęsiej skórki gdy słyszę że ktoś lekko podchodzi do wszelakich zabezpieczeń bo do tej pory nic się nie stało.
        • madziulec Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 21:29
          Wiesz.. to jest dokladnie to samo, ze nie rozumiem matek, ktore opowiadaja, ze ich dzieci wybiegaja na ulice. MOJ nie wybiega. Po prostu.
          I tak samo z Paszczakiem. Teraz tez ja siedze przy kompie, jest otwarty balkon a ona.. chodzi, czasem na balkon i siedzi, czasem do sypialni...

          Inne koty jej nie interesuja, chociaz sama chcialam jej pokazac (dzis biegal jakies 20 m dalej). Ona temat olala. I tak olewa kazdego kota. Olala tez takiego, ktory przyszedl na nasz balkon.

          Mozliwe, ze tak jak mam dziekco autystyczne to i kot jest autystyczny.
          • salimis Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 21:49
            Rozumiem że mieszkasz na parterze czy tak wink
            • madziulec Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 05.06.11, 17:04
              Nie, mieszkam na pierwszym piętrze.
          • flasterka ja też mam mądrą kotkę 05.06.11, 08:31
            która spokojnie siedzi na parapecie i patrzy sobie przez okno wink
            Na dwóch oknach mamy siatkę, trzecie okno nie jest zabezpieczone. Mieszkam na parterze, teoretycznie Kocie nic by się nie stało, oprócz tego, że wpadłaby w panikę no i wiadomo co może być dalej...
            Kiedy Kota dystyngowanie leży sobie na tym niezabezpieczonym parapecie (mówię o parapecie wewnątrz mieszkania) - i tak ją pilnujemy, bo przecież do środka może wpaść mucha czy inne latające, a kotka z kamienia nie jest, raz się za bardzo zamachnie i poleci.
      • seidhee Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 06.06.11, 11:27
        Wiadomo, każdy kot jest inny.
        Ja bym nie ryzykowała. Widziałam w lecznicy wet. ludzi z kotem, który spadł z bodajże 3 piętra - złamana żuchwa, niewykluczone obrażenia wewnętrzne, kot w szoku - a "nigdy wcześniej nie spadał". Dwa lata wychodził na balkon i nic, w trzecim roku spadł. Nigdy nie wiadomo, co kotu do głowy strzeli.

        Moje koty obecnie świrują na punkcie chrabąszczy majowych. Gdyby nie siatka, to już by wszystkie były za burtą, bo jak widzą frunącego owada to rozum im się wyłącza...
    • gacusia1 Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 04.06.11, 23:41
      szczerze? Tragicznie! U mnie siatki sa tak geste,zeby robale sie nie dostawaly -temu wlasnie siatki w oknach i drzwiach sluza. No i prezentuja sie elegancko a nie jak krata wiezienna.
      • salimis Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 05.06.11, 11:07
        gacusiu u mnie też takie siatki nie wchodziłyby w grę chociażby ze względu że mieszkam na poddaszu i robactwo z dachu zaczęło by się wprowadzać do mieszkania.Poza tym w sierpniu zaczynają się loty os wokół najwyższych okien.Już raz zbudowały sobie gniazdo gdzieś w zakamarkach poddasza.Na strychu natomiast z którego korzystają wszyscy sąsiedzi między oknem a nieszczelną siatką znalazłam kokon.
        Jeśli chodzi natomiast o siatkę na oknie koleżanki : nie moje okno,nie moja siatka.
        Fotka służyła raczej lekcji poglądowej.Ale jeśli masz czas to obfoć swoje okna i wrzuć zdjęcie na wątek.Myślę że sposobów oraz rodzajów siatek nigdy nie za wiele,wszak najważniejsze jest bezpieczeństwo kota.
        Piszesz że wygląda to jak krata więzienna,no i dlatego wiele osób myślących tak jak ty nie chce siatkować okien i balkonów żeby nie zepsuć estetyki, a jeśli wypadnie kot ?
        Weźmie się drugiego.I Wcale nie chodzi tak na prawdę o wielkość oczek w siatce,twierdzą że nie chcą czuć się jak w więzieniu.
    • maruda2 Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 05.06.11, 16:58
      A ja wcale nie uważam, że jestem jak w więzieniu wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/lh/ff/cyzs/QMI5nllSW4drd7kHNB.jpg
      • madziulec Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 05.06.11, 17:05
        A, no i swoja droga moj kot nie wchodzi na parapety a jak ja tam stawiam to schodzi...
        Jej sie tam po prostu nie podoba...
    • jarka63 salimis! 05.06.11, 18:27
      Możesz mi przysłać namiary na tego człowieka od siatek na gazetową pocztę? U mnie skończyło się na moskitierze w drzwiach balkonowych, ale widzę że już długo nie wytrzyma - w mojej kocie obudziła się dusza szympansa i nauczyła się wspinać.
      • salimis jarka63 masz PW 05.06.11, 20:12
        Wysłane wink
        • jarka63 Re: jarka63 masz PW 05.06.11, 20:49
          Dziękuję!
          • salimis Re: jarka63 masz PW 05.06.11, 21:24
            jarka znasz jerzykowkę z Miau ?
            Ona ma jeszcze namiary na facetów z Suchego Lasu.Oni zakładają moskitiery z siatki aluminiowej.
            • jarka63 Re: jarka63 masz PW 05.06.11, 21:29
              Znam, zapytam. U mnie problemem jest balkon-rzygownik i tak naprawdę to szukam geniusza siatkowania, który powie "Tak, tu da się założyć siatkę."

              -
              • salimis Re: jarka63 masz PW 05.06.11, 21:37
                No to super,pogadaj z nią.
                Ta fotka którą wrzuciłam to właśnie jej okno.Byłam u niej w dniu kiedy siatka została założona. Ona natomiast obfociła ją i wrzuciła w swoim wątku Bąbel & Spółka czyli Ukochania jerzykówki.

                A wracając do uchylnych okien to znowu się zaczęło sad
                forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=128650
              • wadera3 Re: jarka63 masz PW 05.06.11, 22:02
                Hmmm, a co to jest rzygownik?
                • wadera3 Re: jarka63 masz PW 05.06.11, 22:10
                  Aaaaaaa, już wiemwink
                  No, ale dlaczego widzisz problem w osiatkowaniu tego balkonu?
                  To raczej prościzna.
                  • jarka63 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 14:20
                    Tzw. rzygownik przez agentów sprzedaży nieruchomości zwany jest balkonikiem papieskim smile, termin architektoniczny to porte-fenetre.
                    Problem w tym, że chciałabym osiatkować go tak, aby kota mogła siedzieć na parapecie zewnętrznym, a z jednej strony nie ma nic,do czego można by tę siatkę przyczepić. Już jeden człowiek kombinował, ale nic nie wykombinował.
                    • wadera3 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 15:14
                      A możesz pokazać na zdjęciu Twój balkonik?
                      Bardzo lubię podglądać nietypowe rozwiązania, więc sporo już widziałam, a i sama lubię wymyślać rozwiązania niemożliwych do zrobienia rzeczy.
                      • jarka63 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 15:47
                        Dziękuję za zainteresowaniesmile
                        Nie mam niestety zdjęcia balkonu z zewnątrz, tu trochę widać (tytuł foty "Jak w więzieniu"): www.unitedcats.com/pl/cat/kaja/pic/586379#586381
                        Trudność polega na tym , że po lewej jest futryna (widoczna na zdjęciu), a po prawej nie, bo jest duże okno. Nade mną jest normalny balkon.
                        • wadera3 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 17:26
                          Już widzę, lewa strona, według mnie, w ogóle bezproblemowa, nie bardzo sobie potrafię wyobrazić brak futryny po prawej stroniewink przecież ten balkon gdzieś się kończy przecieżsmile
                          Ja bym siatkę rozpięła na murze do poręczy balkonowej (tak zresztą zrobiłam sobie na swoim balkonie) a samą barierkę zabezpieczyłabym osobno.
                          • jarka63 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 17:35
                            Balkon się kończy, ale wnęka okienna jest jedna, a ja bym chciała siatkę mieć tak założoną, żeby kota mogła wychodzić na zewnętrzny parapet "balkonu"i żeby z tego parapetu nie mogła się wydostać na zewnętrzny parapet okna po prawej.
                            • wadera3 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 17:57
                              Aaaa, już kumam, jak dam rade narysować to Ci podrzucę rozwiązanie, ale chyba sposobem chałupniczym by trzeba, bo fachowcy potrafią tylko fachowowink
                              • jarka63 Re: jarka63 masz PW 06.06.11, 20:08
                                Będę niewymownie wdzięczna smile
                        • wadera3 Re: jarka63 masz PW 07.06.11, 17:01
                          Od mnie też masz maila, jeśli masz pocztę gazetową.
                          • jarka63 Re: jarka63 masz PW 07.06.11, 20:28
                            Odebrałam, dziękuję.
      • ssak3 Re: salimis! 07.06.11, 21:23
        Gosiu, czy ten człowiek od siatek to Pan Krzysztof P, do którego nr podawałaś mi na miau ?
        • salimis Re: salimis! 08.06.11, 14:36
          ssak3 napisała:

          > Gosiu, czy ten człowiek od siatek to Pan Krzysztof P, do którego nr podawałaś
          > mi na miau ?

          Tak to ten sam,ale postaram się też o te namiary z Suchego Lasu. Robią moskitierę z siatki aluminiowej a wiec mocniejsza niż zwykła moskitiera.
          Jak będę już miała nr.telefonu to wyślę tobie smsa wink
    • coronella firma robiąca siatki 08.06.11, 06:01
      zamawiałam siatkę na balkon w firmie:
      www.sieci-korsze.pl/
      podałam dokładne wymiary, siatka była u mnie po 4 dniach. Zapłaciłam 80 zł za taki średni, blokowy balkon.
      Mąż wkręcił w sufit kołki, zamontowaliśmy w nich haczyki, rozpięliśmy tę siatkę, do barierki przymocowaliśmy plastikowymi opaskami. Nie trzeba fachowców, można spróbować założyć samemu.
      A komfort rzeczywiście spory.
      Zimą siatkę zdejmiemy, upiorę, założymy wiosną
      Ja polecam!
    • pamama Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 09.06.11, 01:01
      To ja bym reflektowała na te namiary wink
      • salimis pamama masz PW na gazetowego 09.06.11, 15:21

    • kiedyswygramwtotka Re: Okna uchylne + kot = NIEBEZPIECZEŃSTWO 11.06.11, 10:41
      Straszny ten filmiksad
      Ja polecam tanim kosztem obudowac balkon siatka zylkowa. Nie rzuca sie az tak w oczy.
      Bez problemu zamontowal mi mąz w pol dnia.
      Koszt - niecale 70 zl z przesylką (zawiera sznurek i zestaw haczykow). Kupilismy 4 m w jednym ze sklepow internetowych, podobne ceny maja na allegro.
      Cos takiego : www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_siatki_kot/31941?zanpid=1514536480423621632
      Na poczatku chcialam tylko zabezpieczyc szczebelki zwykla przemyslowa siatka do polowy, ale dobrze,ze odrazu zabudowalismy caly balkon pod sufit,.
      Nasz kot juz w 2 dniu skoczyl na barierke za owadem.
      Troche ta siatka elastyczna,jak siądzie swoim tylkiem kocurek,ale dokupilsmy jeszcze haczykow w markecie i mysle,ze da rade utrzymac jego skoki i wychylanie sie.
      Tak to u mnie wyglada:
      https://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b2cdf9fce83d4215.html



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka