12.07.12, 15:03
Cześć smile
Jutro wybieram się w podróż z moim czteroletnim kocurkiem o wadze ok.4kg. Ponieważ bardzo znosi on podróż zarówno w transporterze, jak i bez niego, starsznie wymiotuje,ślini się, ma rozwolnienie, tym razem poszlam do weterynarza po środki nasenne dla kocurka. Lekarz dał mi promazynę z zaleceniem zaaplikowania kocurkowi dzis 1/3 tabletki, żeby zobaczyc,jak na niego podziala i w razie gdyby nei podzialalo, to jutro dać polowę. Kocurek otrzymal 1/3 tabletki i NIC!!! Tak samo narwany i energiczny...i zaczynam się obawiac, że połowa tabletki(ktora jest b.mala i bardzo ciezko bylo odciąć jej 1/3) to niewiele więcej niż 1/3 i nie poskutkuje... Ale boję się też dać mu całą... Poradźcie mi cos, proszę..Czy ktos podawal kocurkowi ten lek?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: promazyna 12.07.12, 23:08
      A jaka dawka tej promazyny?
      • mesz Re: promazyna 13.07.12, 07:29
        25mg

        Może to sobie wmówiłam, a może faktycznie jakieś 2 godz. po podaniu leku kucurek stał się trochę osowiały - ale dopiero 2 godz. po, a weterynarz mowil, że po 30-40 min. powinno zadzialac; stał się lekko osowialy, a nie zasnął, a chodzi o to, aby zasnął - i to mocnym snem - ale oczywiście, zeby się potem obudził smile))

        nie wiem, co robic - dać mu więcej niż polowę na godz. przed podrożą? czy na dwie godz. ?
        • wladziac Re: promazyna 13.07.12, 09:50
          promazin to lek psychotropowy a nie nasenny,senność to tylko skutek uboczny działania leku który ma skutki uboczne o wiele groźniejsze,najpierw dokładnie przeczytaj ulotkę do leku żebyś nie była zaskoczona jakimiś skutkami jego podania,w przypadku kota zastosowałabym dawkę przewidzianą dla dzieci czyli 2-5mg/kg masy ciała w trzech dawkach podzielonych zgodnie z ulotką
        • wadera3 Re: promazyna 13.07.12, 11:01
          Promazyna to faktycznie nie najszczęśliwsze rozwiązanie, bo jak pisała Władziac, to nie jest lek nasenny.
          Lepsza(prawdopodobnie) byłaby Hydroxizina.
          • mesz Re: promazyna 13.07.12, 12:31
            ojej, ja się na tych lekach w ogóle nie znam, a weterynarz dał mi właśnie promazynę 25mg, ale tylko 6 tabletek, a nie całe opakowanie...
            No cóż nie zdążę już do niego iść po inny lek, zatem pozostanę przy promazynie, dam kocurkowi polowę tabletki i trochę na godzinę przed podróżą
            • wladziac Re: promazyna 13.07.12, 17:05
              aha,czyli nawet nie sprawdziłaś jakie groźne skutki mogą być po podaniu tego leku kotu i chcesz sama decydować jaką dawkę mu podać,nie masz ulotki użyj wyszukiwarki od tego jest,kot powinien dostać najwyżej jedną trzecią tabletki tak wynika z wagi i dawkowania trzy razy dziennie,jak wystąpi u niego wstrzymanie oddawania moczu to chyba nie będzie wesoło ani Tobie ani kotu www.doz.pl/leki/p1723-Promazin_drazetki
              • mesz Re: promazyna 18.07.12, 10:23
                wladziac byłam przecież u weterynarza, o tym wspomniałam na początku, który powiedział mi, jaką dawkę mam podać kocurkowi, oprócz tego - m.in. za Waszymi radami, poczytałam na necie; ostatecznie dałam mu 2/3 tabletki; niestety nie przyniosło to pożądanego efektu...Co prawda kocurek był osowiały i "przymulony"nieco, ale nie zasnął....i tak jak zwykle miał rozwolnienie i zwymiotował, tyle że tak nie miauczał podczas podróży...masakra uncertain

                przed powrotem zamierzam udać się tu do jakiegoś weterynarza i zapytać o ten lek nasenny, o którym pisałyście, może to pomoże....
                • wladziac Re: promazyna 18.07.12, 12:58
                  najlepiej podać kotu aviomarin który to z leków przeznaczonych dla ludzi jest dopuszczony do podawania zwierzętom a jeszcze lepiej byłoby nie wozić kota ze sobą skoro tak źle znosi podróże www.mojpupil.pl/Pies_i_kot_w_podrozy_Sekret_jak_sie_dobrze_bawic_z_psem_czy_kotem_w_drodze_-art53
                  • mesz Re: promazyna 18.07.12, 14:25
                    aviomarin na niego nie działa sad(((
                    on źle znosi podróż, bo się po prostu stresuje, choć nie wiem, dlaczego uncertain

                    nie zabieram go, kiedy jedziemy gdzieś na krótko - do tygodnia, wtedy zostaje nawet w domu sam, tylko np. moj brat wpada do niego co drugi dzien zmienic wodę, dać swieze jedzonko, kuwetę wyczyścić i trochę z nim posiedzieć;
                    ale teraz to wyjazd dłuższy i szkoda mi zostawiac go samego uncertain będzie mu smutno, a podroż trwa niecale 3 godz. Tu, gdzie teraz jesteśmy szybko się odnalazł i wariuje szczęśliwy od kilku dni smile
                    • wladziac Re: promazyna 18.07.12, 14:59
                      no tak,są koty co nie lubią jeździć samochodem i już koniec dyskusji,dobrze że chociaż te wypady nie są za częste,tak pomyślałam że może przed powrotem jeżeli masz dostęp tam gdzie jesteś do weterynarza tak z godzinę przed wyjazdem podejść do gabinetu i dać kociaczkowi zastrzyk usypiający taki przeznaczony dla zwierząt bo widać ludzkie leki mu nie pasują,jak chodzi o wymienioną wcześniej hydroxyzynę to na mojego kota podziałała wprost przeciwnie,kot był gorzej pobudzony niż przed zażyciem a dostał tabletkę w sylwestra bo strasznie boi się huków
                      • wiesia.and.company Re: promazyna 18.07.12, 18:41
                        Ja stosowałam kiedyś sedalin, takie malutkie niebieskie tabletki (tu jest informacja z vetopedii:
                        acepromazyna SEDAlin (tabletka,żel, zastrzyk) lek przeznaczony do uspokojenia zwierzęcia na czas transportu . Radze jednak wcześniej np 4 dni przed podróżą sprawdzić jaka dawka jest skuteczna, bo uzależniona jest ona od indywidualnego metabolizmu zwierzęcia, Kotka trzeba zważyć dawka 1,5 do 3 mg na kg masy(tabletka). działa około 1,5 do 2 godzin od podania, czas działania uspokajającego od 4-6 godzin).
                        Nie tyle chodziło o to, by koty spały, co był senny. A jednak: upał zrobił swoje i po dwóch godzinach oba moje koty spały w samochodzie. Ale spały też w Warszawie, w domu, i tu się przestraszyłam. Dawka była prawidłowa, ale bałam się, że jednak są zbyt senne. Wkładałam ich nogi do wanny z zimną wodą na dnie, moczyłam zimną wodą łebki, noski, stópki. Martwiłam się. Potem już nie stosowałam sedalinu.
                        Myślę, że małą dawkę (wskazaną przez weta) możesz podać na 1,5 - 2 godziny przed jazdą.
                        I najlepiej jest przykryć transporter ciemną narzutą, wtedy kot się uspokaja. Tylko nie przykrywaj zbyt szczelnie, potrzebne jest powietrze. Moje koty uspokajają się w czasie transportu do weta, gdy transporter jest zakryty i zostaje wąska szczelina na dole tuż przy drzwiczkach. A co do rzyganka i rozwolnienia - moi znajomi wieźli kotkę w transporterze usadzoną po prostu na kuwecie wyłożonej ligniną wink Potem mieli co myć, bo i kotkę też...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka