Dodaj do ulubionych

Sobotni Chochlik.

03.09.12, 09:05
W sobotę trafił do nas kolejny maluszek. Tym razem znaleziony przez grzybiarzy w lesie .Straszna bieda- skóra i kostki. Maluszek waży całe 67 deko i ma max.6 tygodni . Dostał imię Chochlik. Mila i Lea zachwycone że znowu moją kogo pilnować i uprawiać szalone gonitwy. Maluszek najedzony i napojony zapadł w sobotę w tak twardy sen że przyprawił nas prawie o zawał. Spał z otwartymi ślepkami a wzięty na ręce zareagował po kilkunastu sekundach które wydawały się wiecznością. Niedziela była dużo lepsza .Chochlik zajada za trzech, pięknie maszeruje do kuwety i nie boi się ani psa ani kotów. Zaczynamy szukać kochającego domu.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/ybuuMCYfgB74ababHB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/xQF9ZOwV95gEtD5yoB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/uSO9faaB08aNekh1SB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/saHz8L5rNlHyYqZb1B.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/SQekoAF4kkyi0wkZDB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/096pW2QzOvvkBBY3VB.jpg
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 09:13
      To ci Chochlik, aż ciśnie mi się na usta Borowik. Wszak znaleziony w lesie smile
      • olinka20 Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 09:31
        Jejku ale cudo!
        Ze tez ja takich grzybkow w lesie nie znajdujewink
    • arim28 Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 10:46
      Sliczna bida.
      Elu czy Ty kiedykolwiek liczylas ile kotow przeszlo i wyszlo przez Twoje rece?
      • karple Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 11:02
        Przesłodziak.... aż szkoda że mój mąż pyskuje że albo kolejny kot albo on sad choć jak patrzę na takie futrzaste cudeńka to zawsze pojawia się myśl: "możeby tak spakować mężowatego???" ha ha ha
        • barba50 Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 11:10
          Rzeczywiście słodki do schrupania smile Powiedziała to ta co twierdzi, że nie lubi kociąt suspicious

          A propos wpisu Karple przypomniała mi się czyjaś sygnaturka (tak mniej więcej):
          "Mąż powiedział: kolejny kot lub ja! Czasami za nim tęsknię..."
      • elzbieta.24 Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 11:12
        Nie liczyłam ,najwazniejsze to znależć dobry dom.Zastanawiam się tylko czy nie robię moim kotom krzywdy.One się przywiązują do tych maluchów.Jak przyniosłam Chochlika to się natychmiast zleciały i widać było zaskoczenie że to nie maluch Lampki.
        • dorcia1234 Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 11:29
          Ela, ty masz ogromne, dobre serducho. Ja ci tu proponuję Koci Order Uśmiechu wręczyć za to co robisz dla tych kociaków.
          A swoją drogą to jadę w przyszłym tygodniu na grzyby.... Już się boję. Co prawda jak na razie to tylko pewnego śpiącego pod drzewem o 7 rano "grzybiarza" znaleźliśmy ale kto wie. A i tak wolę moje znalezisko od znaleziska mojego ojca... śniło mu się potem po nocach.
          A kociak drogą dedukcji- skoro znaleziony w lesie i komuś się tu Borowiki nasunął to może Borowik szatański czyli Szatanek bis smile
        • karple Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 11:30
          Barbo- ta sygnaturka faktycznie genialna big_grin
          Ja to jednak mam nadzieję, że jakby przyszło co do czego to by się złamał i pokochał nowe futro- przecież zawsze mówił- " w naszym domu kotów nie będzie" po czym zwariował na punkcie Niulki. Potem mówił "ani jednego więcej" i przyszłą Maja- pomarudził jakieś 10 minut po czym pokochał wypłosza tak jak Niulkę big_grin więc teraz to jego gadanie też tak tylko strasznie brzmi i cos mi się zdaje że jak nasza sytuacja finansowa się ciutkę poprawi to znowu go pomęczę o kociaka big_grin Przecież przelotnie mieliśmy już więcej kotów- bo była Prezeska zabrana z mojej starej pracy- tyle że ona nie umiała żyć w bloku i koniec, końców mieszka u mojej mamy na wsi i Szczerbatko- Szczerbinka która była u nas tylko jedną noc bo znalazła domek u mojej psiapsióły...... więc istnieje szansa, że nie będę musiła pakować mu walizek ha ha ha
    • wadera3 Re: Sobotni Chochlik. 03.09.12, 11:39
      Ja pitolę, jak skóra zdjęta z mojej Tośki, te same skarpetki i buźka, ale cudny chochliczek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka