Dodaj do ulubionych

służka przy garach

17.12.12, 20:54
tym razem kota dostanie indyka

za niecałe 6 zeta kupiłam indyczą golonkę, dorzuciłam do gara 3 marchewki i 1 pietruszkę + kawałek czerwonej cebuli
gotowało się wczoraj (na wolniutkim ogniu) ze 2 godziny, wyjazd na balkon (okazało się, że wywar bardzo ładnie ściął się na delikatną galaretkę). Dziś do miseczki wrzuciłam trochę tej galarety z rozdziabaną marchewką. Poszło aż się uszy trzęsły smile

Całość mięsa pokroiłam w drobniutką kosteczkę, do tego zmiażdżona marchewka, zalane wywarem i znów na balkon

Wyszło mi 8 pojemniczków (wielkości jogurtowych) mięsno-marchewkowych + 2 samego wywaru. Wrzuciłam tam chrupki i zobaczymy czy posmakuje
Obserwuj wątek
    • yoma Re: służka przy garach 17.12.12, 21:07
      o bogowie smile
      • olinka20 Re: służka przy garach 17.12.12, 21:12
        hmmm, moze moim głodomorkom cos takiego zapodam? Dzieki za inspiracje.
      • aankaa Re: służka przy garach 17.12.12, 21:13
        w pracy też mnie chwalą big_grin
        chyba zacznę drukować co poniektóre wpisy / maile i ruszę z plikiem kartek po zasłużoną podwyżkę
        • pi.asia Re: służka przy garach 17.12.12, 21:20
          Kochasz to futro miłością nieziemską smile
          Ja swoje niby też kocham, ale aż tak się dla nich nie poświęcam wink
          • aankaa Re: służka przy garach 17.12.12, 21:39
            bo to wszystko z przewrotności...

            futro - świątek piątek - budzi progeniturę o jakichś bandyckich porach (ja udaję, że śpię) na śniadanie (oczywiście futrzakowe). To co mi pozostało jak nie dogadzanie na obiad ?
            Któryś mi zarzuci, że nie dbam o kotecka ? tongue_out
    • zaba_300 Re: służka przy garach 18.12.12, 06:32
      Ja też chcę troszkę! Może być bez chrupek. smile
      • fajnykotek Re: służka przy garach 18.12.12, 09:03
        big_grin big_grin big_grin
    • lampka_nocna5 Re: służka przy garach 18.12.12, 16:44
      cebula to ponoć trucizna dla kotów; ale reszta taka, że sama bym zeżarła
      • aankaa Re: służka przy garach 18.12.12, 17:35
        tej cebuli było co kot napłakał, ot dla koloru
        ale dobrze wiedzieć, następnym razem będzie bez
    • noirdesir2 Re: służka przy garach 18.12.12, 22:24
      ładny przepis. ja kotu gotowałam drób z warzywkami jak była maleńka i jadła. Potem jej się odwidziało i gotowanego mięsa nie tknie...
    • biedroneczka47 Re: służka przy garach 26.12.12, 18:04
      Ja chyba też zacznę. Ostatnio gotowałam gulaszowe wołowe, które kupiłam w promocji po 9 zeta za kilogram. W przeliczeniu na cenę saszetek, które mają 4% mięsa, to jest praktycznie połowa ceny. To akurat gotowałam dla człowieków ale zwróciłam uwagę na piękną galaretkę i łatwość zdejmowania tłuszczu po wystudzeniu. Jak tylko znowu będzie takie tanie, to się zabawię w kocią kucharkę.
      • wiesia.and.company Re: służka przy garach 26.12.12, 18:34
        Ho ho ho! Ależ nam tu wyrastają szefowie kuchni, koty to na pewno docenią, będą zadowolone i zdrowsze. Część takich delicji można zamrozić w oddzielnych jednorazowych pojemniczkach i gotowe dania będą wyjeżdżać na stół... No bardzo dobry pomysł. Moje gratulacje! A jeszcze jak się wprawisz, to będziesz gotować kotu, a przy okazji ludzie się też załapią na zdrowe żywienie wink
        • biedroneczka47 Re: służka przy garach 28.12.12, 17:09
          Ludziowe żarełko gotuję z zamiłowaniem, przyjemnością a w sezonie z garściami świeżych ziół. Czas sprawdzić się na innej niwie wink
          Ano właśnie. Czy koty lubią tymianek, lubczyk, majeranek itp? soli oczywiście nie dam do kotkowej galaretki ale czy liść laurowy i zielę angielskie mogą być?
          A patent z półmiskiem rewelacja. Robiłam już ptasie mleczko w prostokątnej formie żaroodpornej. Spróbuję ją wykorzystać na kocią galaretkę.
    • babcia47 Re: służka przy garach 27.12.12, 12:51
      ja czasem gotuję bulionik na kościach, golonkach, skórach odtłuszczonych, kurzych łapkach itp z warzywkami korzeniowymi i po odcedzeniu, wybraniu jadalnych kawałków, rozdrobnieniu warzyw ponownie podgrzewam, dorzucam wybrane z bulionu resztki, dodaję rozdrobnione surowe mięsko lub podroby, razem doprowadzam tylko do wrzenia i całośc wylewam na duuuzy półmisek warstwą ok 1,5-2 cm..po zastygnięciu galaretki kroję w kosteczke i serwuję..ku niezmiennemu zachwytowi kociastych..jak mam dodaję drobniutko posiekana pietruszkę do zastygającej masy
      • wiesia.and.company Re: służka przy garach 27.12.12, 19:05
        Zjadłabym, zjadła wink Ale to dobry przepis na pyszne galaretkowe własnoręczne smile Do wykorzystania.
        • wiesia.and.company Re: służka przy garach 28.12.12, 20:46
          Biedroneczko, raczej ogranicz te różne zielne dodatki. Moje koty nie mają nic przeciw koperkowi (ogryzają nawet pęczek koperku), czasem coś wetną z wyrobów wędliniarskich, czasem nawet coś z dodatkiem pieprzu, ale to tylko na próbę, na ząbek. Lepiej nie dodawać przypraw, bo one mogą działać alergizująco. Trudno... może być porcja odłożona dla kocich smakoszy, a potem dosmaczenie dla ludzi, którzy nie mogą się poszczycić takim czułym węchem i dodatkowym narządem zmysłu węchu-smaku w podniebieniu i jamie nosowej
          (organ Jacobsona). Koty stawiają na naturalność i jakość wink
          • biedroneczka47 Re: służka przy garach 28.12.12, 21:27
            A ja tak chciałam dla samego kotecka wink Indywidualnie wink Nie będziemy koteckowi galaretki podbierać wink
          • biedroneczka47 Gotuje się 29.12.12, 14:02
            0,5 kg wołowego drobnego, 0,25 kg żołądków kurczęcych, podudzie z kurczaka szt. 1; 2 marchewki, pietruszka, kawałek selera, ząbek czosnku (dla zdrowotności), gałązka świeżego tymianku (bo nie mogłam się powstrzymać) wink
            Przypadkiem w T*O trafiłam też na pojemniczki z pokrywkami o pojemności 100ml. 2,99 za 4 sztuki. kupiłam 8 ale już żałuję, że nie więcej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka