Dodaj do ulubionych

Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;))

25.12.12, 10:36
Różyczka wykrzyknęła "Impreza!!!!" i przez pół nocy szalała z piłką, obijając się o ściany i meble wink
Obserwuj wątek
    • dorcia1234 Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 12:50
      zawinęła się w kłębek, wypięła dupsko na nas i powiedziała " może byście byli cicho, tu porządny kot chce spać"
      Nie wzruszyło jej nawet 6 myszek, które dostała od Kociego Gwiazdora
      A do północy nie czekałam, wolałam nie słuchać smile
    • biedroneczka47 Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 13:31
      Pusia chyba sugerowała zmianę ustawienia mebli. Kiedy wróciłyśmy z wieczerzy, jej polar do spania był w przedpokoju a piękny nowy koszyk na środku kuchni.
      Opłatka nie chciała ale jak wrzuciłam kawałek do mokrej karmy, to jakoś tam się zjadł przy okazji. Na kolację oczywiście była saszetka z rybką wink
    • maryshaa Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 13:33
      Miałam nieodparte wrażenie, że mrukanie Kofika jakoś bardziej niż zwykle przypominało słowo "chrrupki, chrrrrrupki, chrrrrupki" smile
    • miriam_73 Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 14:47
      "Spaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaać". "A" akcentowane i wysoko modulowane.
    • jarka63 Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 15:41
      W zgodnym jak rzadko duecie Kaja i Margot powiedziały: "MNIAM! Pyszna ta Sheba z tuńczyka!"
    • andy3458 Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 19:40
      Kicia powiedziała : "Gasić światło, wyłączać telewizor i spać. Jutro rano musicie wstać i nakarmić głodną Kicię, bo jak nie to powiem co o was myślę". Na takie dictum acerbum połączone z groźbami, nie było innej rady, jak tylko pokornie zastosować się do polecenia Jej Ekscelencji Kici.
    • babcia47 Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 25.12.12, 21:26
      fajnie, że ubrałaś tą choinkę..popracujemy nad jej rozebraniem...smile))
      • pi.asia Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 26.12.12, 07:47
        "faaaajnie że wróciłaś.... O, jaka świetna torba, powłazimy???? Jeść dawaj i to już! Miziaj miziaj miziaj mrrrrmrmmmrrrrrrrrrrrrr mrrriiuuut"
        • rapuntzel Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 26.12.12, 11:36
          Żądania natychmiastowego miziania zostały wystosowane następnego dnia, bo bezczelnie poszłam spać wśród stukotu piłki i bojowych okrzyków Różyczki, i tym samym nie została wygłaskana na noc. Rano musiałam odpokutować swoje karygodne zachowanie i wymiziać zalegle z odsetkami, no i oczywiście dać poranną porcję.
          • salimis Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 26.12.12, 12:04
            Nasze ogony nie były zbyt rozmowne. Na moje - idziemy spać, zgodnym chórem odpowiedziały ok wink
            • wiesia.and.company Re: Co Wam powiedziały koty na Wigilię? ;)) 26.12.12, 19:07
              Miluś obsikał siatkę, którą dostałam od siostry, potem spenetrowali siatkę i torbę, potem zażyczyli sobie do przetestowania pasztet od siostry (gotowiec, ale pyszny), potem zażądali swojej porcji mięsa (kroiłam w pośpiechu, bo byłam z tym spóźniona), potem chcieli się bawić (trochę uległam), potem głaskanie, znów dopieszczanie Milusia na pralce, znów głaskanie, znów Miluś na pralce, i.... w ogóle nie musiały do mnie mówić, bo skoro dobrze reagowałam na ich życzenia, to co się miały wysilać z ludzką mową... smile
        • echtom Pi.asia OT 26.12.12, 22:44
          Napisałam do Ciebie na pocztę. A moje koty nie powiedziały niczego nowego wink
          • karple Re: Pi.asia OT 27.12.12, 08:29
            Nasze nie były rozmowne, za to przez całą noc ganiały za nowymi myszkami.... na moje nieszczęście myszki mają w brzuszkach dzwoneczki, więc przez większość nocy słyszeliśmy radosne gruchanie Majki i dzwoneczki- dużo dzwoneczków big_grin
            • rapuntzel Re: Pi.asia OT 27.12.12, 10:10
              były święta, więc koty odegrały "Jingle bells" wink
              • hanka20074 Re: Pi.asia OT 27.12.12, 10:35
                Inka zesikała się pod choinką i jak tylko skończyła ,wskoczyła na stół i ukradła tuńczyka. Przyłapana chyba krzyknęła "A co nie wolno?". Melka za to milczała obserwując co młoda wyprawia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka