zulka01 23.10.13, 18:23 Dziś odebrałam Lolę od pani wet,u której była podczas mojego pobytu w szpitalu. Sporo podrosła i chyba wyładniała (?),na złamaną łapkę staje już pewnie i na szczęście nadal jest przytulasem. Tak jak poprzednio,w domu czuje się jakby tu była od zawsze. Pani wet jest w niej bezgranicznie zakochana,płakała że musi ją oddać. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiesia.and.company Re: Powrót Lolci 23.10.13, 18:42 Sam miód! Fajnie, że obie wróciłyście do siebie po szpitalnych i zdrowotnych perypetiach. Kot zdecydowanie powoduje cieplejszą atmosferę, mnie się cieplutko zrobiło, gdy popatrzyłam na zdjęcie Lolci na kominku Odpowiedz Link
wladziac Re: Powrót Lolci 23.10.13, 19:46 fantastycznie że znów jesteście razem,Lolcia to nadzwyczaj kochana koteczka,życzę Wam wielu szczęśliwych lat bez rozstań i dużo zdrowia Odpowiedz Link
hanka20074 Re: Powrót Lolci 24.10.13, 16:38 ajaksiowa napisała: > Wyjątkowa musi być ta Pani Doktor bo i kotka wyjątkowa głaski dla Lolci Odpowiedz Link
zulka01 Re: Powrót Lolci 24.10.13, 17:34 hanka20074 napisała: > bo i kotka wyjątkowa Właśnie to chciałam napisać Martwię się cały czas o to czy Asia zaakceptuje Lolcię.Na razie nie było żadnych nieprzyjemnych incydentów,Asia tylko syczy i schodzi Loli z drogi. Nie wiem czy to możliwe,ale mam wrażenie,że Asia boi się tego malucha.Natomiast Lolcia bardzo chce bliższego kontaktu.Mam nadzieję,że do tego dojdzie.Dziś udało mi się zarejestrować takie najbliższe spotkanie Chyba nie jest tak źle Odpowiedz Link