"byłem kotem z wielkimi jajami. dziś jestem kotem, tylko kotem"

poszło sprawnie i szybciutko. pojechał do weta o 9 rano, wrócił o 16-tej. wybudzony, trochę zakręcony, ale chętny do zabawy

głodny tylko bo ostatni posiłek 24 godziny temu, a jeszcze musi noc wytrzymać. wet tak kazał to tak robię, chociaż mi go szkoda, siedzi przy lodówce i do niej gada