Dodaj do ulubionych

Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu

29.01.14, 00:06
Był okres kiedy zaglądałam do Azylu w Konstancinie i oswajałam dzikuny. Były to najczęściej kocie podrostki, żeby mogły iść na swoje należało je zapoznać z człowiekiem i choć trochę ucywilizować.
Trochę tego było. M. in. takie cuda

https://img379.imageshack.us/img379/3162/p1060379hh9.jpg

https://img352.imageshack.us/img352/3792/rudexm8.jpg

https://img374.imageshack.us/img374/9206/oczyqv8.jpg

https://img388.imageshack.us/img388/3397/p1070120op4.jpg

Poległam przy burej koteczce, której strach przed człowiekiem był tak wielki, że nie można było nic zrobić, ona została w azylu.

Bodaj jako jeden z pierwszych był białorudy młodziak

pierwszy kontakt wyglądał tak - spłoszenie, uszka stulone

https://images46.fotosik.pl/57/7fa38c8e06c33aeamed.jpg

Chwila głaskania, cichej przemowy i wygląda tak

https://images30.fotosik.pl/321/0d6f3e45ef0b7babmed.jpg

następnie było tak

https://images27.fotosik.pl/320/13dab6e374078828med.jpg

no i patrząc na naszego Plastka przyszło mi na myśl, że może być to ten sam kot

https://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/18/skdd.jpg

Raczej nie jest, choć są bardzo podobni, prawda?



https://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 29.01.14, 09:16
      Moze jakis daleki kuzyn Plastka?

      A w ogole to ja cie podziwiam Barbo, przyjsc, oswajac i wyjsc bez kupy kotów, to trzeba miec zarabiscie silna wole. Dobry człowiek z ciebie.
      • pi.asia Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 29.01.14, 13:34
        Omal się nie zaryczałam na widok samych zdjęć, te potwornie smutne oczy rudaska na drugim zdjęciu, i ta nadzieja i pytanie w oczach biało-rudka na trzecim... Podpisuję się pod opinią Olinki.
        • margo.4 Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 29.01.14, 18:25
          Jakie te oczeta smutne. Niue bylabym w stanie robic to co Ty. Z zalu , ze je zostawiam serce by mi peklo chyba.
          • olinka20 Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 29.01.14, 21:40
            Dlatego tym bardziej ukłony dla Barby, ze oswajała koteczki. Ma naprawde wielkie serce nasza Barba!!
            • margo.4 Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 29.01.14, 21:54
              olinka20 napisała:

              > Dlatego tym bardziej ukłony dla Barby, ze oswajała koteczki. Ma naprawde wielki
              > e serce nasza Barba!!
              Ma ooooogrromne serce
              • wiesia.and.company Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 31.01.14, 17:10
                E, nie sądzę, żeby to był ten sam osobniczek co Plastek. wink Podobni są, to fakt. Ale zapewne ten z Azylu poszedł (już oswojony przecież przez Barbę) do jakiegoś domku, bo takie kociaki mają wzięcie. Barbę łapał za serce, nas łapie, to i jakiegoś człowieka i domek też złapał smile
                A Plastek.... a Plastek pojawił się specjalnie dla Barby, w prezencie od bogini Bastet jako kontynuator głaskania i oswajania. Głaskaczka wychowana jak należy, więc szkoda żeby się potencjał zmarnował smile
                PS. Mój Miluś też ma ten rodzaj spojrzenia trochę chmurnego, ma też bardzo wyraziste oczy, noseczek. Nie jest biało-rudy, ale facjatkę ma podobną. smile Chciałam przez to powiedzieć, że też byłby podobny... może jest coś takiego w spojrzeniu kotów przyjaznych ludziom, ale ostrożnych, przyzwyczajonych do zmiennych kolei losu, do radzenia sobie, takich sympatycznych uliczników wink
    • kwintesencja_patologii Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 05.02.14, 13:33
      Śliczne te kotusie maleńkie smile
      Weszłam sobie na stronę Azylu i nabrałam chęci, by podjechać tam w sobotę i wraz z moją 8,5-letnią bratanicą, która kocha wszystkie zwierzęta, zawieść kotkom coś do jedzenia. Frytka wybredniocha nie chce jeść niektórych rzeczy i mam po niej trochę niesmakującej jej karmy, mogłabym też coś dokupić. Matylda (moja bratanica) by bardzo się cieszyła smile że nie wspomnę o kotach wink
      • kwintesencja_patologii Ups... 05.02.14, 13:35
        kwintesencja_patologii napisał:

        > zawieść kotkom coś do jedzenia.

        O masz ci los wink zawieŹć oczywiście smile
        • barba50 Re: Ups... 05.02.14, 13:47
          Będziecie z pewnością mile widziane. A kotki się ucieszą. No i sobota jest dobrym dniem na wizyty.
          • kwintesencja_patologii Re: Ten czy nie ten czyli głaskaczka w Azylu 05.02.14, 13:50
            Tak, już wyczytałam, że w sobotę jest tam dzień otwarty smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka