niutaki 04.04.14, 12:32 Czarnidelko sliczne, a jak to sobie lezy, jakie to ma usteczka czarniutkie i nochalek wyglada drobno, czy jest malutki? A moze to czarny tak wyszczupla? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barba50 Re: Filipek:) 04.04.14, 13:14 Oj wyszczupla, wyszczupla Mój Zawada przy Filipku jest filigranowy Słusznej postury jest, a jaki kochany Odpowiedz Link
zaba_300 Re: Filipek:) 04.04.14, 14:37 Takie wielkie czarne kociszcze... marzenie a jak jeszcze przytulasty... Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: Filipek:) 04.04.14, 15:07 Ale ładny! Wiem, że się powtarzam, ale czarne koty są najpiękniejsze i magiczne. Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: Filipek:) 04.04.14, 16:00 Cudowny czarnulek.Całe życie marzyłam o czarnym kocie i co,mam wszystkie możliwe kolory a czarnego nie.Głaski niestety tylko wirtualne. Odpowiedz Link
jarka63 Re: Filipek:) 04.04.14, 16:52 Filipek wygląda jak kot czarnoksiężnika, Wiesiu przyznaj się gdzie schowałaś kryształową kulę i różdżkę! Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Filipek:) 04.04.14, 17:14 Zawsze mnie zdumiewa taka czarność nad czarnościami (Teodor sąsiadki jest w 100% czarny), ja nigdy jakoś nie miałam czarnego aż trafił się Drupi, ale on ma białe "wykończenie". Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Filipek:) 04.04.14, 17:42 O, Filipek to chłopak mocno zbudowany Teraz trochę schudł, bo jest cukrzykiem i waży tylko 9 kg (pół roku temu to 10 kg bez 11 dkg). Samą swoją sylwetką straszy moje płochliwe (Misię, Leosię i Frygę), wystarczy że z tupotem przeleci z pokoju do pokoju a panienki leżą pokotem, tak się pod nimi nogi ze strachu uginają A Filipek jest przylepek, domaga się pieszczot, kładzie wzdłuż poduszki i każe miziać. Po brzuszku też lubi, a tyle ma tej przestrzeni do smyrgania, bo to całe połacie. Przecięte staniczkiem i majteczkami białymi. I czasem sypia z języczkiem wysuniętym z pysia - dziecko takie, tyle że wyrośnięte Ale jeśli czegoś chce to popiskuje cieniutkim, płaczliwym głosikiem - nie do uwierzenia, że to z tej dużej klaty się wydobywa, po prostu jakby to był malutki miesięczny kociak. A ma już 8 lat. No i ma cukrzycę od pół roku, ale na razie na insulinie wstrzykiwanej 2 razy dziennie (prowadzi go lekarz diabetyk) daje radę. A mamusią chrzestną jest.... Wadera Po śmierci czarnego Uranka w lipcu 2006 tak mnie namawiała na forum, ja nie chciałam, ale jak to... kocio niechciany u pani weterynarz (tej samej, u której wcześniej przebywała Fryga)... zmarniałby pewnie i tak w ciemno pojechałam w sierpniu (pewnie znalazłby dom po urlopach) i zabrałam do domu do swoich kotów, a za 3 dni wyjeżdżałam sama na działkę do lasu. Koty zostały pod opieką mojej dochodzącej sąsiadki (wspaniałej) a jak wróciłam, to Filipek był zadomowiony, samodzielny, nie widział potrzeby wpychania się na kolana, bo tak brykał, że nie miał czasu na bezeceństwa. A teraz się wpycha na pieszczoty, nie fruwa po meblach (jak się tyle waży, to się nie fruwa ) jest niesamowicie energetyczny - kiedy przejdzie po regale koło mojego radia powoduje przeskok iskry i wszystkie ustawienia diabli biorą. Na nowo programuję przynajmniej dwa razy w tygodniu. Czyli coś tam z kota czarnoksiężnika ma - potrafi rozprogramować tylko przechodząc obok A tak w ogóle to łagodny, pieszczotliwy olbrzym. Słodki. I partner Grosi (pasują gabarytowo), Grosia tak go uwodziła gdy jeszcze nie był wykastrowany, że po prostu dojrzał przedwcześnie i mi się puścili w sylwestra 7 lat temu. Zatem poszli razem pod nóż, tego samego dnia. Do tej pory się lubią, wylizują nawzajem, może nie za często, ale widać, że sympatyzują ze sobą. Dam jeszcze jakieś foto Tu przysnął na lodówce, wysoko (musiałam go sama tam wsadzić, bo on nie chce skakać, boi się konsekwencji nieudanego skoku) Tu pokazuje ciało odziane w bikini (na standardowym chodniczku łazienkowym i przy kuwecie zwanej basenem - widać, jaki jest duży, bo kuweta jest największym egzemplarzem do kupienia w hurtowniach z art.dla zwierząt) I jeszcze z Milusiem (widać różnicę w rozmiarach), też się lubią, faceciki moje dwa obok fragmencik szefowej Wikci: Odpowiedz Link
pi.asia Re: Filipek:) 04.04.14, 18:03 Białe bikini wymiata! A poza tym czerń, czerń, czerń.... Odpowiedz Link
olinka20 Re: Filipek:) 04.04.14, 19:38 Wiesiu uwielbiam czytac te twoje opisy, sa takie kochane, tak przebija z nich miłosc do twoich kotów. Filipek przecudny i tyyyyyyyyle kota do kochania, ze az strach! Odpowiedz Link
yvi1 Re: Filipek:) 04.04.14, 21:27 Ale sliczny !I te oczy,poprostu magiczne! Prosze o pomizianie po brzuszku,tak zachecajaco go pokazuje . Odpowiedz Link
usia44 Re: Filipek:) 05.04.14, 09:49 Faceci w czerni zawsze wyglądają dostojnie . Ależ on jest śliczny !!! Odpowiedz Link
salimis Re: Filipek:) 05.04.14, 10:00 wiesia.and.company napisała: CytatO, Filipek to chłopak mocno zbudowany Teraz trochę schudł, bo jest cukrzykiem i waży tylko 9 kg (pół roku temu to 10 kg bez 11 dkg) Jak to mawiają. Kochanego ciałka nigdy nie za wiele Tylko trochę ręce pewnie bolą od trzymania tylu kilogramów słodyczy Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Filipek:) 05.04.14, 13:24 Czarne jest piękne. Jak przysypiają na siedząco, to taki koci zen. Odpowiedz Link
mitta Re: Filipek:) 05.04.14, 16:04 No, ładny mi on Filipek - Filipisko - panisko. A ostatnie zdjęcie to w ogóle porno - łapy rozjechane, a między nimi hm, hm, ogonek Te stringi też mógłby mieć większe. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Filipek:) 05.04.14, 23:13 Drobno to Filipcio u mnie wyglądał, jak był malutki o: Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Filipek:) 05.04.14, 23:45 Sama nie wierzę, że to mój Filipek Filipek szczuplutki? Mieścił się na moich kolanach? (a mieścił) Rzeczywiście majtki to mu zjeżdżają z brzuszyska Filcuje mu się futerko pod paszkami (bo nadmiar ciałka tam ma, bułeczki ma), więc rozumiem że te rozwalone pozy przybiera bo mu zwyczajnie gorąco, wietrzy chłopak futerko, brzuszek ma okrągły i próbując leżeć na brzuchu tworzyłby pozycję tzw. kołyski, łatwiej mu utrzymać równowagę na bardziej płaskich acz szerokich plecach. I tak właśnie leży z obłościami do góry. A mnie łatwiej go miziać Odpowiedz Link
niutaki Re: Filipek:) 06.04.14, 00:17 swietny opis u mnie Piszczalka dazy do ksztaltu doskonalego i jest na dobrej drodze choc pancia ciagle obiecuje sobie, ze wezmie sie za odchudzanie kotka Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Filipek:) 06.04.14, 13:22 No to skoro komputer mój działa jak torpeda (nieprawdopodobne, po latach mułowatego ślimaczenia ten pracuje! nie powiem komu zawdzięczam metamorfozę, nie powiem ) to załączę jeszcze fotkę śpioszka w oknie kuchenno-pokojowym - mój luzaczek tak sobie sypia, to nie jest droczenie się z fotografem Tu go podglądam bezczelnie i jeszcze się zachwycam niedyskretną pozą A tu w łóżku - szczęśliwie mnie nie widać, robiłam zdjęcie, a jestem przyduszona Grosieńką (tak sypiamy) i Filipkiem, który też chciał zająć dobre mięciutkie miejsce (ja z pulchnościami), być blisko wybranki swojego serca (Grosia) i mieć przyjemność z miziania (moja jedna ręka do obsługi obojga, druga zajęta foceniem) - w lekkim oddaleniu widoczne nóżki Natalki na hamaku kaloryferowym: Jak ja lubię takie portrety rodzinne Odpowiedz Link
mitta Re: Filipek:) 06.04.14, 16:14 Wiesiu, a w tym okienku to Ty jesteś? I jeszcze widzę jakieś inne futerko. (pierwsza fotka z trzech) Pokazałam to zdjęcie Szanelkowi i powiedziałam, że jak będzie tyle jadł to też tak będzie wyglądał. Ale mu to zwisa Odpowiedz Link
ewik1976 Re: Filipek:) 06.04.14, 20:42 Piękny czarny kocurek Wnioskuję o podwójne wygłaskanie ode mnie Odpowiedz Link