Dodaj do ulubionych

Kot chudnie

27.04.14, 22:58
Mój kot, lat 12 bardzo schudł. Ma ciągle gruby brzuszek, ale zapadłe boki, kręgosłup wystaje, łapy chude. Ma zdobione wszystkie analizy, prześwietlenie, USG - i sadząc z wyników, oprócz pewnych zmian zwyrodnieniowych w okolicach barków jest najzdrowszym kotem świata. Były podejrzenia, że przyczyną jest zapalenie dziąseł i kamień nazębny - ale problem został zlikwidowany, kot je, ale chudy jest nadal. I śpi niemal cały dzień, ale to juz chyba wiek.
Macie pomysły, co to być może?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Kot chudnie 27.04.14, 23:15
      miał pełne badania krwi? takie z długą listą przeróżnych minerałów, wskaźników, cholesterolów i cholera wie jeszcze czego? dwie stówy w mieście krakowiesad czasem np. może wyjść jakieś nietypowe zapalenie jelit, które powoduje, że kocisko nie przyswaja czego trzeba i dlatego chude. albo inne fascynujące rzeczy, których zwykła morfologia nie wyłapuje.

      ale tak w ogóle to ja ten problem przerabiam od 10 lat (tyle liczy mój kocur) - jeść nie lubimy od dziecka, za to ogromnie lubimy wymiotowaćsad bezoarami niemal codziennie, ale i bez tej okazji, badany był na dziesiątą stronę i też zawsze wychodziło, że jest wzorcem (chudego) kota. w końcu został uznany za lekkiego alergika oraz zespół nadwrażliwego brzuszka (jednostka chorobowa raczej nienotowana powszechnie, za to typowa dla mojej paskudy - potrafi wymiotować od zbyt nagłego przebudzenia). z tym że u niego raz tylko wystąpiło gwałtowne chudnięcie i to był problem stanu zapalnego od zęba, po załatwieniu sprawy wrócił do normy.

      znaczy, chciałam powiedzieć, jeśli twoje kocisko od zawsze jest chude, wyniki dogłębnych badań są dobre, a kocisko je i wygląda dobrze, to bym się nie przejmowała. ale jeśli schudł sporo w krótkim czasie, to jednak bym uznała, że coś mu jest, tylko wet na to nie wpadł, bo to jest zawsze powód do niepokoju. cytując moją wetkę - wymiotować to on sobie może, ale to chudnięcie mi się nie podoba (po czym okazał się ząb). a twój kot zawsze był śpiochem czy to też od niedawna? 12 lat to jeszcze nie jest wiek poważny dla kota, jeśli on - w połączeniu z chudnięciem - tkwi od pewnego czasu w metaforycznym kącie i śpi, to ja bym szukała dobrego kociego internisty, bo by mi się to zdecydowanie nie podobało.
      • verdana Re: Kot chudnie 27.04.14, 23:48
        Tak, miał. Wszystko jest w normie, albo nieco poza normą, ale podobno jeszcze w dopuszczalnych granicach. Zapalenie jelit raczej nie, bo to było brane pod uwagę. Zapalenie dziąseł, bardzo poważne, zdaniem weterynarza było przyczyną, ale kot juz od miesiąca zapalenia nie ma - i nie tyje.
        Kot żre z zapałem, raczej nie wymiotuje, biegunki nie ma i narzeka tylko na ból przednich łap.
        Mój kot nie był, niestety, zawsze chudy - schudł bardzo gwałtownie po zapaleniu płuc w sierpniu.
        Kot jest pod opieką dobrego internisty, dwóch nawet - i oni nie widza w kocie niczego niepokojącego. Nie umiem powiedzieć, czy śpi więcej, czy tylko tak nam się wydaje, w kontraście do małego kotka, który pojawił sie w lipcu.
    • aankaa Re: Kot chudnie 28.04.14, 11:06
      Sońka też tak chudła żrąc wszystko co jej wpadło w zęby. Okazało się, że ma problemy z tarczycą. Od kilku miesięcy dostaje lekarstwo i chudnięcie się zatrzymało. Ba, nawet utyła odrobinę smile
      • wiesia.and.company Re: Kot chudnie 28.04.14, 13:25
        Ja bym poszła za sugestią jottki. Czyli badanie krwi (wiadomo wątrobowe też) z pełnym wykazem minerałów oraz (za sugestią aankii) dodatkowo wskaźniki tarczycy. Tarczyca to nie jest badanie standardowe, a rzeczywiście kot wtedy chudnie.
        Zastanowiło mnie, że napomknęłaś o tych górnych granicach normy niektórych wskaźników.
        Uwaga np. na górną granicę normy cukru (glukozy). Mój Felutek tak miał, a po tygodniu od badania widziałam, że wyniki niby OK, a Felutek chudnie, podsypia, markotny. I kolejne badanie krwi (po tygodniu od poprzedniego) i szok! Cukier przekroczony pięciokrotnie! W ciągu tygodnia tak poszło.
        Przy okazji badanie RTG wykazało, że ma skoliozę (u niego nie było to widoczne, zmiany wyszły dopiero w póżnym wieku, przy okazji cukrzycy). Właściwie jedyną rzeczą, jaką mogłam zauważyć było to, że przestał wskakiwać na parapet i na wyższe poziomy drzewka kociego.
        Lekarze napomknęli, że do pewnych zmian kostnych może prowadzić jednostronne żywienie, np. zbyt częste podawanie wątroby czy też wątróbki drobiowej.
        I ten brzuszek wydęty - może być związany ze zmianami w układzie kostnym, może częsty kaszel lub jakieś płucne historie (mój Bartuś astmatyk miał jakby poszerzenie klaty) a może warto mu zrobić badanie kału parazytologiczne i na lamblie, bo czasem duże zarobaczenie może dawać efekt dużego brzuszka (nie ma znaczenia, że kot niewychodzący).
        Czyli jednak bardzo dokładne badanie krwi + oznaczniki minerałów, tarczycy i badanie kału pod kątem ewentualnego odrobaczenia. Bo 12 lat to jest nic dla kota, to tylko wiek średni.
        • verdana Re: Kot chudnie 28.04.14, 19:24
          Ok, problem w tym, ze kot ma nadal bardzo tłusty brzuch - nie duży, tylko własnie niewątpliwie tłuściutki. Wygląda mi to raczej na zanik mięśni, niż "normalne" chudnięcie. I to zdecydowanie nagle, po chorobie.
          Cukier w idealnej normie (wet też podejrzewał cukrzycę), wątroba i nerki jak u młodego. Pasożytów też raczej nie ma, bo rozmaz by wykazał - tak jak i u ludzi zresztą.
          • babazgaga Re: Kot chudnie 29.04.14, 17:45
            Podobno z pasożytami to jest tak, że jak wyjdą (z kału), to są, ale jak nie wyjdą, to jeszcze nic nie znaczy. A jeśli chudnie bokami a brzuszek mu wisi to niestety, tak to bywa - u ludzi też jak się chudnie, to skóra się nie zawsze wchłania. Moja Mała schudła z 7,5 do 3,2 (była bardzo chora), też miała boczki zapadnięte, a brzuszek jej wisiał cały czas
            • verdana Re: Kot chudnie 09.05.14, 18:25
              Kot przebadany powtórnie - ma lekką anemię i prawdopodobnie jakiegoś paskudnego wirusa. Biedny - nienawidzi wkraplania kropli do oczu, dostaje codzienny zastrzyk - to akurat syn robi dostatecznie dobrze, więc kot sie nie stresuje i w dodatku trzeba mu wtłoczyć syrop i gorzki antybiotyk gorzki antybiotyk. Lekarka zrobiła też testy na białaczkę i FIV - na szczęście ujemne.
              • margo.4 Re: Kot chudnie 17.05.14, 23:57
                Zycze powrotu do formy
                • mysiulek08 Re: Kot chudnie 18.05.14, 04:20
                  Margo, kociej odszedl za TM kilka dni temu sad

                  forum.gazeta.pl/forum/w,10264,150948814,150948814,Szukam_malego_kotka.html
                • margo.4 Re: Kot chudnie 18.05.14, 18:08
                  Moj Boze - tak mi strasznie smutno. Nie bylo mnie i sie pogubilam Moj post byl okropny - przepraszam sad
                  • verdana Re: Kot chudnie 18.05.14, 18:49
                    Ależ nie ma za co. Wcale nie był okropny, był miły i troskliwy. Nie masz obowiązku wiedzieć, że kot nie zyje. A człowiekowi mimo wszystko miło, jak ktoś kotu dobrze życzy, choćby kot już był za TM.
                    • margo.4 Re: Kot chudnie 19.05.14, 22:20
                      À le czasmi takie slowawymowiedziane nie w tym czasie moga zabolec . A tego bym bardzo nie chciala. Przy okazji zapytam sie czy znalazlas juz kotka? Jezeli mieszkasz w okolicach Krakowa to znam miejsce doktorego schodza sie porzucone kotki.
                      Trzymaj sie dzielnie kiss
                      • verdana Re: Kot chudnie 20.05.14, 14:28
                        Nie, kot jeszcze sie nie znalazł. Zaprzyjaźnione lecznice poinformowane, zaprzyjaźniona pani z Koterii także. Ale wymagania rosną, bo gdy widzę jak mój kot reaguje na kotka syna, który jest mały, ale puchaty i wygląda na większego - to już wiem, ze nowy kot musi być malutki. Bo obecny kot nie tylko panicznie sie boi, ale w ciągu pół dnia zdominowało go flegmatyczne, 5-miesięczne kocię, nawet nie wysuwając pazurów.
                        • margo.4 Re: Kot chudnie 20.05.14, 19:21
                          Biedna kocina. Z jednej strony teskni a z drugiej sie stresuje. jak to pogodzic? Siostrzenica mojego meza miala ponad rocznega kotke. Aby kotka nie byla samotna postanowila wziac malego kotka. Na widok malucha kotka wskoczyla na szafe i schodzila z niej tylko gdy chciala jesc lub gdy musiala zalatwic potrzeby fizjologiczne. Po roku mieszkania na szafie , kotka zeszla do parteru i zawarla przyjazn z drugim domownikiem. Potrzebowala duzo czasu na zaakceptowanie malucha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka