Dodaj do ulubionych

Pomocy.Ruja.

05.09.04, 16:58
Jedna z moich kotek, 11 letnia Kinia, nie jest wysterylizowana. Zazwyczaj
ruję miała b. rzadko, co parę miesięcy (ostnio była przerwa 7-mies.!) i
trwała ona ok. tygodnia. To, co dzieje się od miesiąca, jest straszne! Czy to
normalne, że ruja trwa już 4 tygodnie, i nie ma zamiaru się skończyc?! Kinia
łazi, jęczy, sika na wszystko, jest nie do wytrzymania. Mam podejrzenia, że
może jest to związane z nieco podeszłym już wiekiem kotki? Czy to możliwe?
Błagam, pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • kasikk Re: Pomocy.Ruja. 06.09.04, 12:33
      oj, żeby to nie była ruja permamentna sad(
      ja bym poszła zapytac weta, co z tym zrobić
    • cini-mini Re: Pomocy.Ruja. 07.09.04, 16:22
      mój boże.. niestety nie wiem jak pomóc, nie znam się zbyt dobrze na tej
      kociej "przypadłości", pozostaje mi wiec jedynie współczuć.. moja kocia ruje ma
      od dwóch dni a ja już mam dość indifferent
    • laurka22 Re: Pomocy.Ruja. 12.09.04, 14:53
      Moja kotka nie ma rui odkąd weterynarz przepisał jej tabletki ale i tak wiem ze muszę ją wysterylizowac bo moze jej grosic ropomacicze
      sa tabletki provera(lub promonvet)daje sie kotce podczas rui po pol przez tydzien i ruja sie konczy ale musisz sie skontaktowac z weterynarzem
    • arie Re: Pomocy.Ruja. 15.09.04, 18:08
      Wygląda to na ruję permanentną. Najlepszym rozwiązaniem byłaby sterylizacja
      (chyba, że są jakieś przeciwskazania medyczne), podawania tabletek nie polecam,
      gdyż powodują one "burzę hormonalną", która może doprowadzić do ropomacicza a
      wtedy zabieg jest dużo poważniejszy i do tego z narażeniem życia kotki.
      Zważywszy jednak na to, że kotka ma już 11 lat to przed ewentualnym zabiegiem
      należałoby skonsultować z weterynarzem badanie dotyczące ogólnego stanu zdrowia
      kotki(badanie krwi, a z całą pewnością EKG).

      Pozdrawiam
      • neptus Re: Pomocy.Ruja. 15.09.04, 22:22
        Mnie to wygląda na to, ze w poblizu jest jakiś kawaler. smile Nasza Kizia też
        kiedys sie uparła, ze bedzie śpiewać do skutku... wtedy zaczęła dostawać
        prowerę. Skoro trwa to juz tak długo, to lepiej chyba podać jej hormony
        (provera w tabletkach albo zastrzyk), zeby to przerwać. Na sterylizację jest
        już trochę za stara. Jezeli nie ma jakiejś konieczności, to lepiej narkozy nie
        ryzykować. U mnie Kizia skończyła własnie ruje, za to rozśpiewała sie Funia.
        Funia na szczęście nie jest zbyt namiętna. Normalnie, wrzesień. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka