barba50 21.11.14, 00:28 Czyste naczynia i ... uprana Hesia? Teraz chyba się suszy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wiesia.and.company Re: A w zmywarce 21.11.14, 00:51 Raczej pilnuje, żeby czyjeś rączki wykonały dokończenie prac porządkowych i rozładowały zmywarkę należycie. Widocznie lubi pracę (innych) i poświęca jej swój czas. Bardzo poważnie podchodzi do swoich obowiązków, ma taką skupioną minę - prawdziwa gospocha Odpowiedz Link
aankaa Re: A w zmywarce 21.11.14, 00:52 całe szczęście, że zmywarka nie ma funkcji "wirowanie" Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 21.11.14, 01:42 Melduję, że Hesia bezpieczna Wysuszona, udała się na spoczynek jak i wszystkie pozostałe sierście. Jako, że odnalazłam zadziany aparat obfotografowałam śpiochów. Nie załapała się do sesji Gałeczka, ale ona śpi w naszej sypialni, nie będę mężowi fleszem błyskać Lola Hesia Pepek Gucio Ksika Nie śpię tylko ja, no i dobrze, bo inaczej kto by robił zdjęcia... Odpowiedz Link
yvi1 Re: A w zmywarce 21.11.14, 06:23 Coz za slodkosci w roznych rozmiarach i kolorach! Tylko mi jakos tej zielonej kanapy brakuje,,. Odpowiedz Link
zew-is Re: A w zmywarce 21.11.14, 09:45 Brakuje nie tylko zielonej kanapy, ale i czarnego Zawady Barbo śliczne te Twoje kulki! Odpowiedz Link
hanka20074 Re: A w zmywarce 21.11.14, 11:03 Hesia to żywa kopia naszej Myszki. Głaski dla pomocnicy i reszty ekipy Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 21.11.14, 11:21 O Zawadzie zapomniałam, choć zdjęcie zrobiłam. Takie od grzbietu strony. Rudych nie ma. One nocują na zewnątrz. A zieloną kanapę zajęła Lolka i tym razem nikt nie miał ochoty do niej się przyłożyć. Ona taka bardziej sekutnica Odpowiedz Link
olinka20 Re: A w zmywarce 21.11.14, 15:10 Jak widze Lole to zawsze odruchowo sprawdzam gdzie moja Pin, bo sa identyczne Nawet tak samo mają opuszki rózowo czarne Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 21.11.14, 20:18 Lolka w tym samym miejscu, ale w innej pozycji Cała zielona kanapa na której niepodzielnie króluje imć Lola Odpowiedz Link
klaryma Re: A w zmywarce 21.11.14, 20:47 uff, a juz sie zmartwilam, ze Lolka schudla, bo na tym pierwszym zdjeciu jakos mizernie wygladal. na szczescie to bylotylko zludzenie Odpowiedz Link
kadanka Re: A w zmywarce 21.11.14, 20:30 Barbo, u Ciebie wszystkie koty tluscieja pamietam ze Hesia byla malym chudym smykiem a teraz kolejna Bambaryła? owszem do Bambaryłów czarnego i łaciatego sie nie umywa ale tez jest niczego sobie Odpowiedz Link
zmija_w_niebieskim Re: A w zmywarce 22.11.14, 19:26 Teraz chyba się suszy Raczej podgrzewa Pewnie zmywarka świeżo po użyciu. Koty wiedzą, gdzie ciepło Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 25.11.14, 23:49 Lisek pytała o rudzielce. Ano bywają. Z Rudalonem na kolanach mam selfie: Ale już poszedł. Odpowiedz Link
jaszczur.ka_87 Re: A w zmywarce 26.11.14, 09:49 Mam identyczną zmywarkę! Nie masz problemu z zamykającymi się drzwiczkami?? Moje koty tak samo sie do niej pakują Czasem mnie korci, żeby je tam zamknąć... Chwila spokoju... Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: A w zmywarce 26.11.14, 14:49 Śpiące koty... od razu wnoszą spokój do domu. A te pozy Lolki to ho ho ho! Potrafi się dziewczyna wyluzować! Ale i braciszek Pepek też daje się popodglądać od podwozia Gucio taki malutki precelek dopasowany do niewielkiego legowiska I Rudalon wtulon Piękne domowe scenki. A gdzie Plastek podsypia? Daje się wtulić pod ramię lub na memłono? Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 26.11.14, 19:37 barba50 napisała: > Czyste naczynia i ... uprana Hesia? Teraz chyba się suszy > > Jak przeczytałam tytuł wątku to przypomniał mi się Aluś w zmywarce Barby Foty były Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 26.11.14, 19:59 Mówisz i masz: Zdjęcia ze zmywarką w tle miała jeszcze Ksika i ... mój syn, ale nie chce mi się grzebać w czeluściach kompów i internetu Odpowiedz Link
hek_sa Re: A w zmywarce 26.11.14, 21:53 Hesia wygląda jak by schludniej a Aluś (?) mokrzej. Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 26.11.14, 22:32 Znalazłam Ksikę! Mała tu była, a i zmywarka była inna A Aluś to kot A59 wzięty z Azylu 6 lat temu. Miał żyć krótko (karłowatość przysadkowa) co na szczęście nie sprawdziło się, bo stał się miłością jej życia. Jest kotkiem o bardzo małym rozumku, no, ale nie można dostać od Stwórcy wszystkiego. Dostał zdrowie i wystarczy. W Azylu nie wyglądał obiecująco. Aktualnych zdjęć brak. Tu miał bodaj ze 2 lata i był podobny do kota Odpowiedz Link
aankaa Barba, padłam !!! :D 26.11.14, 22:39 Jest kotkiem o bardzo małym rozumku, no, ale nie można dostać od Stwórcy wszystkiego. Dostał zdrowie i wystarczy. Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 26.11.14, 22:41 Nie ma to jak pisać synchronicznie Aluś wygląda teraz no prawie tak samo jak na focie w zieleni Odpowiedz Link
zew-is Re: A w zmywarce 28.11.14, 13:46 Chciałam tylko zauważyć, że Ksika ma przepiękne umaszczenie. Wiem, że wszystkie koty są piękne, ale z Twojego stadka Barbo Ksika to mój numer 1 A Aluś rzeczywiście był obrazem nędzy i rozpaczy, a teraz aż oko cieszy Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 26.11.14, 22:34 Jakby tu powiedzieć - w tej chwili Aluś u mnie będący, a nie u Barby wygląda równie dobrze jak Hesia Natomiast historia Alusia jest dosyć skomplikowana Foty Alusia ze zmywarki pochodzą z czasów gdy kociasty przebywał u Barby na tak zwanym tymczasie. A w czasie tymczasowania zaraził połowę rodzinki Barby grzybicą ....A grzybica nie była wtedy jedyną przypadłością kotka z małym rozumkiem zwanego Alusiem Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 26.11.14, 22:53 Aankaa a Ty czytałaś mojego bloga Koty Barby??? Zarzuciłam pisanie przeszło rok temu. Jakoś nie wiedziałam o czym pisać, fakt - od tamtego czasu na pierwszy plan zaczęła przebijać się moja choroba. Może by wrócić A koło mnie w sławnej niewielkiej oponce dwa futerka Muszą się lubić, bo chyba im mało wygodnie... A może? Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 26.11.14, 23:20 Ostatnie zdjęcie z cyklu "A w zmywarce..." czyli zmywarka zastępcza (po śmierci pierwszej, a przed kupnej drugiej) Odpowiedz Link
aankaa Re: A w zmywarce 27.11.14, 00:20 czytałam i zastanawiałam się czemu się skończył Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 27.11.14, 17:40 aankaa napisała: prosimy o zdjęcie kota o małym rozumku !! Zdjęcia Alusia z ubiegłego roku Tu z małą Smarkulą Odpowiedz Link
jottka Re: A w zmywarce 27.11.14, 18:38 w odpowiedzi na liczne oszczerstwa rzucane pod adresem alusia chciałam zauważyć, że to zdjęcie nakolankowe jasno dowodzi, że swój rozum to on ma Odpowiedz Link
barba50 Re: A w zmywarce 27.11.14, 19:42 Troszku poprawiwszy A kiedyś popełniłam takiecuś Odpowiedz Link
olinka20 Re: A w zmywarce 27.11.14, 19:46 Jejku jaki on słodziak. A taki pokiereszowany zyciem był poczatkowo... Odpowiedz Link
jottka Re: A w zmywarce 27.11.14, 19:48 matkoboska, straszna bieda to była a jak pięknie wyrósł! niezależnie od kalumnii, jakimi go tu niektórzy usiłują spotwarzyć Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 28.11.14, 11:20 jottka napisała: matkoboska, straszna bieda to była a jak pięknie wyrósł! niezależnie od kalumnii, jakimi go tu niektórzy usiłują spotwarzyć Jottka - Aluś właściwie to żyje dzięki jednej Pani weterynarz, uparła się ta kochana Osoba, że Alusia uratuje Jak pojechała kiedyś z wynikami Alusia do profesora Lechowskiego na konsultacje, to prof. stwierdził, że patrząc na wyniki to ten kot nie ma prawa żyć ... Nie załamało to p. Małgosi, chociaż wtedy łatwiej było powiedzieć na co Aluś nie choruje. A że kotek z małym rozumkiem ?? No cóż to stwierdzenie faktu To, że Aluś jest kotkiem z małym rozumkiem oznacza, że jest tym bardziej kochany - chociaż czasami mam Alusia dosyć, namolne to kocio jest masakrycznie Odpowiedz Link
jottka Re: A w zmywarce 28.11.14, 11:43 alus59 napisała: > Jottka - Aluś właściwie to żyje dzięki jednej Pani weterynarz a to ja też znam taką panią wet - jedna lekarka doprowadziła poranioną bezdomną kocicę do stanu właściwie terminalnego, drugi lekarz, patrząc na wyniki, stwierdził, że jedyne, co można zrobić, to uśpić, a wspomniana pani wet (a raczej Pani Wet) powiedziała, że wyniki tragiczne, ale kocicę jak najszybciej do niej przywieźć. po oględzinach zaproponowała leczenie przez tydzień i dopiero potem decyzję. to było dwa lata temu, kocica zdrowa zdolna i wrzaskliwa > A że kotek z małym rozumkiem ?? No cóż to stwierdzenie faktu to znaczy jedynie, że wy nie możecie pojąć głębi kociej filozofii > chociaż czasami mam Alusia dosyć, namolne to kocio jest masakrycznie no widzisz, mówiłam, że tępa jesteś, kot robi, co może, żeby ci wyjaśnić, o co idzie Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 28.11.14, 12:12 jottka napisała: (...) to znaczy jedynie, że wy nie możecie pojąć głębi kociej filozofii (...) Niech się zastanowię, czy ja nie mogę pojąć kociej filozofii ... I jakoś wychodzi mi na to, że jednak chyba tak W końcu po tylu latach bycia DT, jakoś musiałam to załapać Chyba będę zmuszona przeliczyć ile kotów tej filozofii mnie uczyło jottka napisała: (...) no widzisz, mówiłam, że tępa jesteś, kot robi, co może, żeby ci wyjaśnić, o co idzie (...) Oj jottka - nie znasz Alusia i od razu o tępotę mnie posądzasz Aluś nie wyjaśnia, Aluś robi swoje ... Jedno co trzeba wyjaśnić, że jest to maksymalnie rozpuszczony kot, ale to konsekwencja początkowego stanu chorobowego Alusia. Jak przykład mogę podać jedzenie przez Alusia przepysznego Barbowego orzechowca - z ludzkiego talerzyka, przy ogólnym zachwycie wszystkich ludzi Akcja fotograficznie udokumentowana Odpowiedz Link
jottka Re: A w zmywarce 28.11.14, 13:09 alus59 napisała: > Chyba będę zmuszona przeliczyć ile kotów tej filozofii mnie uczyło nie chcę cię martwić, ale każdy myśliciel stosuje własną szkołę > Oj jottka - nie znasz Alusia i od razu o tępotę mnie posądzasz Aluś nie wyjaśnia, Aluś robi swoje ... znaczy zachowuje się jak na prawdziwie rozumnego kota przystało > Jak przykład mogę podać jedzenie przez Alusia przepysznego Barbowego orzechowca - z ludzkiego talerzyka, przy ogólnym zachwycie wszystkich ludzi no i? mój ogólnie zdrowy kocur ubóstwia tort orzechowy nasączany alkoholem autorstwa mamy mojej psiapsiółki. z talerzyka, ofkors, szanujący się kocur nie będzie przecież spożywał jak jaki dzikus na podłodze ze spodka! serwetki jeszcze nie żąda Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 28.11.14, 13:58 jottka napisała: > alus59 napisała: > > > Chyba będę zmuszona przeliczyć ile kotów tej filozofii mnie uczyło > > nie chcę cię martwić, ale każdy myśliciel stosuje własną szkołę > > > > Oj jottka - nie znasz Alusia i od razu o tępotę mnie posądzasz Aluś nie wyjaśnia, Aluś robi swoje ... > > znaczy zachowuje się jak na prawdziwie rozumnego kota przystało > > > > Jak przykład mogę podać jedzenie przez Alusia przepysznego Barbowego orzechowca - z ludzkiego talerzyka, przy ogólnym zachwycie wszystkich ludzi > > no i? mój ogólnie zdrowy kocur ubóstwia tort orzechowy nasączany alkoholem autorstwa mamy mojej psiapsiółki. z talerzyka, ofkors, szanujący się kocur nie będzie przecież spożywał jak jaki dzikus na podłodze ze spodka! > > serwetki jeszcze nie żąda Biorąc powyższe pod uwagę powinnam tak na serio zastanowić się, czy jestem dobrym domem dla kotów ... Tym bardziej, że moje futra indyka jedzą z podłogi Zatem chyba jednak nie ... No to ogłaszam - dziewięć kotów szuka domków - kto bierze ? Od razu wyjaśnię - jeden dzikun z glutem do pasa, drugi kot alfa nienawidzący lękliwych kotek, kolejna to szylkretka wycofana i o wiadomym charakterze, następna to kicia w typie van'a tureckiego - przywalająca łapą bez dania racji, następna to Smarkula z kręgosłupem wrastającym w głąb ciałka ..., kolejne to buras i ruda - dwa maksymalne upierdliwce (kochaj mnie, kochaj), następna to tri o wrednym charakterze. A na koniec Aluś o małym rozumku Czekam na chętnych Oczywiście liczy się kolejność zgłoszeń, a reklamacje nie będą uwzględniane ... Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 28.11.14, 17:41 barba50 napisała: > Już to widzę jak wyadoptowujesz Alusia [url=http://www.cosgan.de/smilie.php][i > mg] www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d050.gif[/img][/url] > > Wiesz Basiu, że dzisiejszej nocy to nie chciałam Alusia wyadoptować, tylko chciałam go zamordować ... Mnie leci ciurkiem krew z nosa a ten piep...ny kocio koniecznie wleźć na mnie chce. Jakoś pozostałe futra zrozumiały, że należy mnie omijać szerokim łukiem, a ten z małym rozumkiem jakoś nie I jeszcze rano tampon z waty w moim nosie okrutnie Alusia interesował ... No ubić taką wredotę po prostu Odpowiedz Link
aankaa Re: A w zmywarce 28.11.14, 18:32 oj, Alus, Alus jakbyś nie wiedziała, że najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości (włącznie ze złamaną kończyną czy zapaleniem nerwu trójdzielnego twarzy) jest kot, kot, ze swoim mruczeniem Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 28.11.14, 19:25 aankaa napisała: > oj, Alus, Alus > jakbyś nie wiedziała, że najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości (włącznie ze złamaną kończyną czy zapaleniem nerwu trójdzielnego twarzy) jest kot, kot, ze swoim mruczeniem aankaa - ma 100% racji: na grypę, anginę, złamaną nogę i wszelkie inne stany zapalne - kot jest doskonałym lekiem. ale na krwotok z nosa dobry nie jest Szczególnie, jak namolność kocia podnosi ciśnienie krwi ... Pół zamrażarki zużyłam na ochładzanie nosa - najbardziej żal mi łososia, ale najlepszy był do okładów Odpowiedz Link
aankaa Re: A w zmywarce 28.11.14, 20:03 na okłady najlepszy jest mrożony groszek - świetnie układa się do wszystkich krzywizn ! ew. mieszanka "kąpotowa" jak kiedys napisali w moim sklepiku Odpowiedz Link
alus59 Re: A w zmywarce 28.11.14, 20:35 aankaa napisała: na okłady najlepszy jest mrożony groszek - świetnie układa się do wszystkich krzywizn ! ew. mieszanka "kąpotowa" jak kiedys napisali w moim sklepiku Akurat łosoś, którego wykorzystałam był drobno pokrojony Dużego mrożonego łososia zostawiłam w spokoju. Ale dorsza i pierś indyczą poświęciłam Ale groszek sobie do zamrażalnika na wszelki wypadek zapakuję - dzięki aankaa Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: A w oponce i przy kaloryferze 30.11.14, 01:43 Ooo, jak się na mnie pięknie rozdziwiają i słodko-różowawo-całuśnie patrzą ze zdjęć rude i rudo-białe. Łososie z zamrażarki mnie rozbawiły bardzo, a groszek mrożony w ogóle mi do głowy nie przyszedł, gdy mnie nieoczekiwanie też złapała potrzeba robienia okładów. Ciekawy ten wątek i obfituje w podtematy Odpowiedz Link
barba50 Wlazł kotek... 05.12.14, 03:04 na garaż i ... grzeje się w słońcu Heśka. Już chyba wszędzie była Odpowiedz Link
kadanka Re: A w oponce i przy kaloryferze 05.12.14, 19:27 cudowne rozespane puchatki tak mi sie rzucilo w oczy ze Rudalon chyba w ogole nie przytyl po kastracji? ech to jest kocurro piekny Odpowiedz Link
barba50 Kumple z jednego fotela 11.12.14, 04:44 Kadanko jest piękny, ale wredny (bo rudy???). Raz namolny, liżący po każdym odkrytym skrawku skóry (brrr), potem wymachujący łapą z pazurami. Na dodatek nie socjalizuje się z pozostałymi futrami, choć nie zawsze z nimi walczy. Dzisiaj taki obrazek Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Kumple z jednego fotela 11.12.14, 13:45 Oooo, Plastek słodziak z cudownym Zawadą! Jest Plastek! Bo już dawno go nie było na zdjęciach. A Heśka przybrała na wadze, jaka się zrobiła widoczna Słuszny kawałek kobity, co może machnięciem łapy poprzeć swoje argumenty, a właściwie to po co machać łapą, skoro sam wygląd wystarczy do pokojowego przekonania ew.przeciwnika Odpowiedz Link
kadanka Re: Kumple z jednego fotela 11.12.14, 19:44 z mojego doswiadczenia z rudzielcami-dachowcami wydaje mi sie ze one sa charakterne mocno, takie kocury z wiekimi "cohones" (nawet jak obciete, bo to w glowie jednak siedzi). o ile kocury bialo rude sa lagodne i straszne pieszczochy i lakomczuchy, to calkowite rudzielce jakie znalam to zawsze byly zakapiory - agresywne i wobec innych kotow, i wobec ludzi. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Kumple z jednego fotela 11.12.14, 19:58 Oj nienienie, nie zgodze sie. Moj rudy Puk to najmilsz i najsłodszy kot swiata. Kocha wszystkich ludzi, uwielbia dzieci. Z dziewczynami troche sie bije, ale bardziej na zasadzie- trzepne cie w łeb, zebys sobie za duzo nie myslała. I dostaje tylko nowa, Pinczydła nie rusza. Odpowiedz Link
kadanka Re: Kumple z jednego fotela 11.12.14, 19:47 Plastek jakie z niego grubasisko az sie Zawada przy nim chudy wydaje a jak sie rozpycha bezczelnie Zawadke przycisnal Odpowiedz Link
barba50 Re: Kumple z jednego fotela 11.12.14, 22:08 Plastek nie jest grubasiskiem. To po prostu ogromny kot. Gucio i Zawada czyli moje kochane bambaryłki przy nim to małe kotecki Gucio waży 6,7 kg, ostatnio schudł choć apetyt ma za dwóch. I bardzo dobrze. Póki je jest OK. Więc Plastuś waży prawdopodobnie 7,5 - 8, ale jest proporcjonalny. A nieproporcjonalny i kwadratowy jest Buratino, bo to odkurzacz najwyższej klasy. Siedzi takie wpatrzone w drzwiach tarasowych i jak mu nie dać jeść Odpowiedz Link
barba50 Re: Wieści z zielonej kanapy - zmiana 15.12.14, 22:49 Nastąpiła zmiana: "funfli" jest czwórka Odpowiedz Link
jottka wniosek o wsparcie:) 15.12.14, 23:02 znaczy ja nie wiem, czy nie należałoby zawnioskować o wsparcie forumowe dla barby, żeby chociaż jakieś łóżko polowe mogła sobie kupić na podłodze przed kanapą to twardo być musi... Odpowiedz Link
zew-is Re: wniosek o wsparcie:) 15.12.14, 23:12 Raczej o drugą zieloną kanapę, przecież nie wszystkie futra się zmieściły Ale te kulki, którym się udało są ślicznie puchate Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Wieści z zielonej kanapy - zmiana 16.12.14, 00:24 A sobie kanapy nie kupiłaś ? Odpowiedz Link
xxagaxx Re: Wieści z zielonej kanapy - zmiana 19.12.14, 11:32 najbardziej podoba mi się selfie z Rudalonem a Aluś cudowny!!!!! Odpowiedz Link
kadanka Re: Wieści z zielonej kanapy - inna konfiguracj 20.12.14, 23:14 ale maniana! wszyscy sie tula do Zawadki. ja tez bym sie przytulila Odpowiedz Link
aankaa Re: Wieści z zielonej kanapy - inna konfiguracj 20.12.14, 23:27 kanapa Ci się sfilcowała czy kociska opanowują kolejny mebel ? Odpowiedz Link
esimona Re: Wieści z zielonej kanapy - inna konfiguracj 21.12.14, 00:07 Ten kolejny mebel to też dla kotów kanapa - tylko mniejsza. Odpowiedz Link
barba50 Re: Wieści z zielonej kanapy - inna konfiguracj 21.12.14, 22:23 To jest dodatek do kanapy czyli tzw. fotel. Też zaanektowany przez kociarstwo Dzisiaj fota pt. pod jednym kocem Odpowiedz Link
aankaa Re: Wieści z zielonej kanapy - inna konfiguracj 22.12.14, 00:44 oooo, widzę Jackowe (kocykowe) wpływy Odpowiedz Link
barba50 Re: Wieści z zielonej kanapy - dziś zupełnie inna 23.12.14, 00:58 konfiguracja Odpowiedz Link
mamaalana1 Re: Wieści z zielonej kanapy - dziś zupełnie inn 23.12.14, 07:29 Barbo Ależ się te koty szybko u Ciebie oswajają Widzę już i Plastek i Rudalon czują się jak u siebie w domu. Pozdrawiam Odpowiedz Link