zew-is
17.06.15, 19:54
Odwiedził mnie dzisiaj nietypowy gość, a do tego bardzo namolny. Z uporem maniaka próbował sforsować szybę i wejść do środka, nie zważając ani na mnie, ani - o zgrozo - na kota
Zdjęcia z telefonu, przepraszam za jakość.
Zaglądaniu, stukaniu dziobem i pacaniu łapką nie było końca:
Stosunek do mieszkańców miał wysoce lekceważący, co przypisuję młodemu wiekowi:
Po tej wizycie kot wyglądał tak: