emigrantkaaa
22.06.15, 07:04
Kilka dni temu, gdy byłam na spacerze z Lizuskiem, napotkałam malutką koteczkę. Widziałam ją wcześniej może ze dwa razy w mojej okolicy. Ciężko mi określić jej wiek, bo brakuje mi doświadczenia, ale myślę, że nie ma nawet roku. Jest bardzo wychudzona, co każe mi sądzić, że jest kotem bezdomnym/wolnożyjącym. Choć z drugiej strony - po tym, jak nakarmiłam ją mięskiem, sama zaczęła dopraszać się o pieszczoty i pozwoliła się wymiziać po całym ciałku. Czy kot, który nigdy nie miał właściciela, może być tak ufny? Ale najbardziej niepokoi mnie to, że wokół sutków brak było futerka, a skóra była jakby nabrzmiała - czy to możliwe, że koteczka jest w ciąży albo urodziła jakiś czas temu? To jeszcze kocie dziecko...