Dodaj do ulubionych

Nowe życie

08.12.15, 17:50
Pisałam tu na forum dobry miesiąc temu, pocieszałyście mnie, wspierałyście po nagłej i tragicznej śmierci naszej kotuni, młodziutkiej szalonej Koli... forum.gazeta.pl/forum/w,10264,159209598,159209598,z_jedna_maluczka_dusza_tak_wiele_ubylo_.html

Nie mogliśmy tak wytrzymać, ta pustka, cisza w domu, taki straszny spokój, nasza Tigra znowu chowała sie po szafach, znowu znudzona, tylko jeść i spać, nie ma Koli, nie ma bodzca do zabaw, brakuje tego ruchu, radości, życia w domu.
Szybko postanowiliśmy, że damy dom jakiejś małej znajdzie ale miała być to kociczka i najlepiej szylkretka, taka z naszej ,bandy' wink Trochę sie obawialismy czy nei bedziemy jej porównywać do Koli, szalonego wilkora z bzikiem w oczach, czy polubimy nowego kotka tak jak ją no i czy Tigra ja polubi i zaakceptuje.
Obserwuje na face pewną fundacje z mojego miasta i tak ni stąd ni zowąd pojawiło się ogłoszenie... kotka podrzucona pod uczelnie, do fundacji przyniósł ją student. Pojechaliśmy zobaczyć ale daliśmy sobie noc na zastanowienie...
I jest smile w domu od razu okazała się strasznie milusińska, miziasta, przytulasta, spokojniutka, grzeczniutka, taka delikatna i bezbronna. Od razu wlazła nam na głowę, dosłownie, ciągle by na nas siedziała, mziiała się, strzelała baranki, robiła noski-noski, taka całuśna i rozmruczana. Widac, ze szuka ciepła, ciągle sie chce przytulać, być z nami, non stop przyklejona, robi z siebie ,szalik' albo czapkę w nocy otulając swoim ciałkiem, taka słodka przylepa big_grin ehhh smile
Mówimy sobie, że nasza Kola odchodząc za TM szybko znalazła nam swoją następczynie, małego puchatego kociaka, widziała że cierpimy, że płaczemy, że bez niej jest pusto i smutno. Odszukała taką małą miłą, grzeczną Mufkę nam na pocieszenie, taki plasterek na serce smile dosłownie. Mufka jest zupełnie inna niż Kola ale przecież kochamy bo jest juz nasza smile taka słodycz beztroski,miód na nasze serca i dusze.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ve/kh/fhej/guKvxiGSySowrI1UEB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ve/kh/fhej/BUUAb9Z6A5aqeuUiMA.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ve/kh/fhej/WTgaJA2WuREHNBEliA.jpg
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Nowe życie 08.12.15, 17:56
      Dawno nie czytałam czegoś tak pięknego i aż się wzruszyłam smile
      • silje78 Re: Nowe życie 08.12.15, 21:39
        Mi tez oczy sie.zaszklily. Piekna drobina smile
    • mysiulek08 Re: Nowe życie 08.12.15, 17:58
      ale fajnie smile cudo nad cudami smile Kola wiedziala kogo wybrac
    • zew-is Re: Nowe życie 08.12.15, 18:12
      Ale śliczna smile Niech się zdrowo chowa!
    • olinka20 Re: Nowe życie 08.12.15, 18:36
      Przecudowna!
      Obyscie cieszyli sie nią jak najdłuzej!
    • abatos Re: Nowe życie 08.12.15, 18:50
      Widać po oczkach, po pyszczku, że słodka taka przylepka. smile
      • yvi1 Re: Nowe życie 08.12.15, 19:07
        Ale Slicznotka !
        Zycze wam duuuuuuuuzo wspolnych lat,mizianek i zabaw!
        • salimis Re: Nowe życie 08.12.15, 20:21
          Śliczna dziewuszka smile Mam nadzieję ze z Tigrą szybko się dogadają smile
    • wladziac Re: Nowe życie 08.12.15, 20:30
      śliczna i rozkoszna panienka,wszystkiego dobrego na nowej drodze życia
      • mitta Re: Nowe życie 08.12.15, 21:10
        Cieszę się Waszym szczęściem.
        • kotapsota Re: Nowe życie 08.12.15, 21:35
          Ale fajowooo! Będzie się działo!
          Pozdrawiamy mocno!
          Joanna z czterema
        • esimona Re: Nowe życie 08.12.15, 21:50
          Śliczna koteczka.
          To Kola skierowała Waszą uwagę na swoją następczynię - Mufkę. Wiedziała, że przyjmiecie ją, dacie ciepły domek i wszystko, co najlepsze.
          Wszystkiego dobrego wszystkim.
    • aniak68 Re: Nowe życie 08.12.15, 21:29
      Aż się pobeczałam a malizna śliczna ,życzę jej 100 lat w Waszym kochającym domku
      • klaryma Re: Nowe życie 08.12.15, 22:07
        alez piekna, az wam zazdroszcze tych wszystkich czulosci!
    • andziulec Re: Nowe życie 08.12.15, 22:10
      Cudeńko! smile
    • miau.weglowy Re: Nowe życie 08.12.15, 22:11
      jaki kochany, przeslodki kiciolek smile
      • zielistka00 Re: Nowe życie 08.12.15, 22:30
        I ja się wzruszyłam...Śliczna jest smile Do szylkretek mam szczególną słabość smile
      • kkk Re: Nowe życie 08.12.15, 22:36
        smile
        to tez zdj zobaczyłam i cos mnie tkneło...
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ve/kh/fhej/uKPsbfNkzQG3DZ4ajX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ve/kh/fhej/PJBMH8MYdfWMfTMiQX.jpg
        tak, jest słodka, miła i urocza, taka malutka i delikatna. Mieliśmy obiekcje bo w naszych sercach Kola ciągle żywa... postanowiliśmy przemyśleć przez noc i jakoś tak powiedzieliśmy sobie, że przecież kazde zwierze jest inne, kochane, każde zasługuje na dobry dom i kochających ludzi.
        Strasznie nam źle było patrzeć że Tigra znowu sama, znowu taka jakaś osowiała, że ten jeden kot to teraz jakby pół sad
        Starzy jesteśmy a głupi smile ciągle sobie mówimy tą bajkę o TM, że Kola tam jest, że przysłała nam malucha, w dodatku grzecznego i miziastego strasznie, taką kocią przylepę, taką miła słodycz, plaster n a nasze serca. Są inne ale mają czasem te same śmieszne zachowania, teraz ze śmiechem wspominamy Kolę patrząc na malucha, ale są dni kiedy ehhh... serce ciągle jeszcze boli sad
        Mufka to Mufka - ciepła i puchata, zwłaszcza jak owija się wokół szyi, kładzie przy głowie, ciepełkooo takie big_grin a końcówka jej ogonka jest taka biało-beżowa, tylko końcóweczka, tak antenka nadawcza, nadaje Kola zza TM smile

        dobranoc, sierściuchowych snów wam życzę wink
        • wladziac Re: Nowe życie 08.12.15, 22:59
          Kola na zawsze pozostanie w Waszych serduchach a w realu trzeba pomóc potrzebującemu,cieszcie się sobą na zdrowie
          • jan.kran Re: Nowe życie 08.12.15, 23:49
            Pięknie pamiętacie o Poprzedniczce i daliście dobry dom Mufce. Cudna pokrzepiająca historiasmile
    • borysa Re: Nowe życie 09.12.15, 11:01
      Wzrusza mnie Twoje pisanie, tyle w nim uczucia i czułości.
      • grazyna1605 Re: Nowe życie 09.12.15, 13:13
        Z przyjemnością i ze wzruszeniem czytam opisywane przez Ciebie kocie historie o Koli (już za TM), a teraz o śliczności puchatej Mufce. Dużo zdrowia i radości życzę wszystkim domownikom.
    • aankaa Re: Nowe życie 09.12.15, 16:07
      przepiękny maleńtas ! mina jakaś taka zafrasowana smile pewnie przez tą kropkę na nosku
      imię - słodkie
      • kkk Re: Nowe życie 10.12.15, 09:07
        Taaak, własnie ona ma taką poważną zafrasowaną minkę smile do tego układ oczu, włochate brwi, takie spokojne, mądre spojrzniee... taka studentka big_grin w końcu została znaleziona pod uczelnią.Ma ogromne okrągłe źrenice, dlatego oczy wydają się takie ciemne, duże.... śmiesznie tak, inaczej niż pozostałe moje koty. Po Koli od razu było widać - oczy okrągłe, zwariowane, w kolorze złota, taki BZIK, iskra w tych oczach, niespokojne, jakby ciągle rozglądające się, szukające wrażeń. Tigra za to książkowy kot - zielona tęczówka, wąska kreseczka, zmrużone ślepka, hator-hator...
        Te oczyska dokładnie odzwierciedlają ich charaktery właśnie.
        Dzisiaj w nocy kolejna porcja czułości od Muffi... juz nawet nie mruczała mi do ucha, nie udeptywała zbytnio szyi czy włosów ale wtulała się, bardzo się wtulało malutkie, dosłownie przyklejona do mnie jak do drugiego kciaka była big_grin tak jakby bardzo szukała ciepła żywego ciała hihi, cudnie się spało... Ani Tigra tak nie miała, nie z taką intensywnością na pewno a już na pewno nie Kola, ona bidna późno zrozumiała ze mozna przyjśc na łozko, przytulic sie czy spac tam z człowiekami cała noc.
        Nie wiem czy Mufka taka jest, czy dlatego ze jest malutka ale przeciez są takie miziaste przytulaste kolankowe koty i teraz się taki trafił po zwariowanym, szalonym dzikim wilkorze big_grin
    • peonka Re: Nowe życie 09.12.15, 17:01
      120 wspólnych życzę! Piękna historia, piękne dziedzictwo Kola zostawiła Wam po sobie.
      • pi.asia Re: Nowe życie 09.12.15, 17:57
        Wzruszająco i ciepło piszesz o swoich kotełkach. Mufka śliczna i ma cudne imię. Niech Wam będzie razem dobrze jak najdłużej!
    • jehanette Re: Nowe życie 10.12.15, 15:08
      Powodzenia!
      Smutek smutkiem, ale każde zwierzę zasługuje na dom. Pogrążanie się w smutku po odejściu zwierzęcia i odmawianie domu innemu, potrzebującemu, jest trochę egoistyczne. Ja też po odejściu jamniczki miałam obiekcje, żeby od razu brać drugie zwierzę, ale mąż mnie przekonał - tym że osierocony kot nam dziczeje, i że nie możemy odwracać się od potrzebujących zwierząt.
      • aankaa Re: Nowe życie 10.12.15, 17:00
        BiŚkę przywiozłam do domu (wliczając miesięczny tymczas u Eli) jakieś dwa miesiące po odejściu 18-letniej Sońki
        chałupa bez kota to tylko mieszkanie
    • lampka_nocna5 Re: Nowe życie 10.12.15, 17:14
      aż przyjemnie się czyta. Demonek zesłał nam Lucka, Tygrys Tośkę... coś w tym jest...
      • wiesia.and.company Re: Nowe życie 11.12.15, 14:09
        Bardzo się cieszę! I wzruszam się, czytając Twoje opisy smile Bardzo Ci dziękuję za ten wątek i za to, że dajecie dom i swoje uczucia potrzebującym. Cokolwiek bym powiedziała, to zabrzmi albo ckliwie albo zbyt mało emocjonalnie. Ale się po prostu bardzo cieszę i będę sobie ten wątek co jakiś czas otwierać, by się podnieść na duchu w te długie wieczory, kiedy nastrój mi spada. Dzięki! smile
        • kkk Re: Nowe życie 16.12.15, 09:50
          Mi osobiście napisanie tamtego wątku bardzo pomogło, dodało otuchy, wygadałam się, wypłakałam... naprawde dałyście mi wsparcie, mi i mojemu W., który tego potrzebował również, sam mi mówił - daj jakieś zdj Koli na forum (a ja wtedy dawno to juz zrobiłam), czytał wpisy...
          Także Dziękuje Wam bardzo smile
          Nowe życie jest naprawdę nowe i takie inne. Muffka jest tak miziasta i przytulasta, dostała chyba wskazówkę, że ma nas bez przerwy przytulac, obcałowywać, mruczeć do ucha - co czyni bardzo skrupulatnie, w nocy również. Rozczulająco przytula się np. wieczorem do pańcia, wpasowuje gdzieś na ramieniu, pod szyją, n a klacie, wyciąga łapki, mizia łebkiem o jego twarz, jakby wyczuła że jest zmęczony po pracy, że potrzebuje takiego relaksu, kociej dawki czułości smile nie moge się na to napatrzeć.
          Śmieje się teraz, że raz mnie budził wrzask Koli nad ranem, teraz jest cisza ale budzi mizianko, mrruczanko, upychanie noska, ciałka kociego jak najbliżej ludzkiego big_grin i to często w środku nocy.
          Za to Tigra tak średnio zachwycona Mufką... dopiero po miesiącu zaczeła korzystać z kuwety (wychodziła na dwór, nawet w brzydką pogode co u niej dziwnee) bo mała raz do swojej a raz do jej kuwety... strzeli ją czasem łapą, prychnie, generalnie raczej odpędza. A widać, że małe chętnie by się przytuliło, pobawiło ale sie boi wielkiej ciotki.
          Kola ją bardziej intrygowała, zachwycała, traktowała ją bardziej na rowni a malucha ma tochę w puchatej d... Później widac było że Tigra z Kolą sie lubiły tak n aswój sposób, bez czułości ale wiadac było sympatię i dużą akceptację.
          • wiesia.and.company Re: Nowe życie 16.12.15, 16:50
            Piękne... Dziękuję smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka