19.12.16, 16:02
Trafił do nas jako dorosły 5latek - kot arystokrata ...Jakie on miał dumne spojrzenie..... A przy tym chodząca łagodność.... Francuzik - byle czego nie zjadł, najlepszy tester jedzenia... Śmierdzące serki to był jego przysmak.... Był z nami 10 lat - wychował mi dwoje młodszych dzieci... To pierwszy kot, którego za tęczowy most odprowadziłam - w sierpniu minęło trzy lata a ja wciąż mam skubańca w telefonie ...https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qh/ki/heeg/UxMUJ9fQDOcR8CaX6X.jpg
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Filemon 19.12.16, 21:25
      no, spojrzenie "ty mi tu nie...", psiajegomać smile
      • esimona Re: Filemon 19.12.16, 22:02
        Piękny, poważny, dostojny
        • barba50 Re: Filemon 19.12.16, 23:24
          esimona napisała: Piękny, poważny, dostojny


          To prawda. Ale pięknie Mamolko o nim piszesz. Wcale się nie dziwię, że Filemon jest obecny w Twojej pamięci. To wspaniale mieć takie wspomnienia...
    • olinka20 Re: Filemon 20.12.16, 09:12
      Ae fajny pusiaczek z niego był ( pewnie dostałabym łapą za tego pusiaczka, coś tak mi się zdaje...)
      • mamolka1 Re: Filemon 20.12.16, 13:29
        A właśnie, że nie 😊... Przez te 10 lat i dwoje malutkich dzieci nie drapnął nigdy nikogo...Raczej dystyngowanie udawał się w bezpieczne miejsce.... Kiedyś przyszła koleżanka, Fil sobie siedział na fotelu.... Gadamy, gadamy z dobrą godzinę... W pewnym momencie koleżanka krzyknęła - kotu się znudziło i się przeciągnął - ona była pewna, że to maskotka 😁...
        • olinka20 Re: Filemon 20.12.16, 18:55
          Ja tak kiedyś morelowego bym nogą ( a raczej kopem big_grin ) przesunełabym do pokoju obok big_grin
          W ostatnim momencie zorientowałam się, ze to pies a nie maskotka big_grin
    • kkjp Re: Filemon 20.12.16, 19:28
      Doskonały opis do wyglądu - prawdziwy arystokrata! To widać.
      • wiesia.and.company Re: Filemon 22.12.16, 19:28
        Faktycznie, wygląda na nieporuszonego, ale jakby ostrzegającego wzrokiem wink Może właśnie tak uziemiał tych, co coś tam planowali bezecnego, w związku z czym rezygnowali i nie prowokowali smile Kot stoik. smile Bardzo ładne masz wspomnienia z nim związane. A kolor ma taki bardziej przypisany do maskotek (sama nosiłam w tornistrze jakieś takie misiaczki, pluszaczki w takim kolorze) wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka