Dodaj do ulubionych

Maksio chory...

28.03.17, 19:03
Maksio ostatnio miał kłopoty z pęcherzem. Posikiwał obok kuwety. Zrobiliśmy badanie, nie wyszło dobrze, dostał antybiotyk (jakiś miesiąc temu) Powtórzyliśmy badanie moczu i dalej wyszło niedobrze, więc pani wet zaproponowała kroplówki, żeby przepłukać. Faktycznie, kotu sąsiadki bardzo pomogło. Przy okazji zrobiliśmy wyniki krwi - wszystkie w normie. Wczoraj byliśmy na trzeciej kroplówce, było ok, a dziś po powrocie z pracy odkryłam, że kotu cieknie z oczu i ledwo łazi. Głównie leży jak szmatka. Poleciałam z nim od razu - dostał lek przeciwzapalny i witaminy. Podejrzenie wirusa jakiegoś. Teraz śpi. Przedtem wstał na chwilę i zjadł garstkę chrupek. Ale dalej ledwo chodzi.
Trzymajcie kciuki... sad
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Maksio chory... 28.03.17, 19:07
      o kurka, trzymam mocno sad
    • mysiulek08 Re: Maksio chory... 28.03.17, 19:24
      Przeziebil sie? Jakie klopoty z pecherzem? zapalenie?piasek?
      • zaba_300 Re: Maksio chory... 28.03.17, 20:24
        Nie piasek, raczej przewlekłe zapalenie.
        Wetka twierdzi, że teraz mógł złapać jakiegoś wirusa nawet w gabinecie. Maksio taki delikatniuszek.
        • mysiulek08 Re: Maksio chory... 28.03.17, 20:56
          Odczyn moczu kwasny czy zasadowy? No mogl, oslabiony biedaczek jest.
          • zaba_300 Re: Maksio chory... 28.03.17, 21:05
            ostatnie pH 6.5.
            Maksio wstaje, siusia, zjada troszkę i idzie spać. Przestało lecieć mu z oczu i trochę lepiej wygląda. Mam nadzieję, że się będzie poprawiać. Jutro do kontroli.
            • mysiulek08 Re: Maksio chory... 28.03.17, 21:49
              Czyli na granicy tworzenia sie struwitow, jak sie z przeziebienia wylize, to pokarm go jakis czas np Hillsem C/D, prewencyjnie, kwasny odczyn niweluje stany zapalne. I furagin dobrze dziala.
              • wiesia.and.company Re: Maksio chory... 29.03.17, 01:15
                Ech, tyle napisałam i mi wciął telefon. No to będę z błędami. To tak: tydzień temu zakończyło się leczenie zapalenia pęcherza u Frygi. Po leczeniu mocz był badany. Jest OK. Fryga jest delikatna, kiedy trochę posiedzi na balkonie i ją podwieje, to ma zapalenie pęcherza. Teraz od poniedziałku leczymy zapalenie ucha u Milusia i katar co daje salwy kichania co drugi dzień. Zapalenie ucha wróciło po dwóch miesiącach. Milusiowi wystarczy poleżeć na parapecie, gdy uchylam troszkę drzsi balkonu. Łapie przeziębienie szybko. To długi wstęp, żeby powiedzieć, że na wiosnę i jesienią pojawia się często zapalenie pęcherza, lubi wtedy nawracać. A skoro kot podziębiony to i katar zatykający zatoki. A wtedy każdy jest zamulony, traci chęć do zabawy i robi się marudny. A jeszcze gorzej przechodzą to faceci. I faceciki. wink Masz w domu wrażliwego chłopaka. Leczenie się sprawdza. Nie martw się, wszystko na najlepszej drodze do uporania się z wirusem. Ciepełko (nie wietrz za dużo), żadnych przeciągów czy siedzenia na balkonie. Dużo łóżka i głaskania. smile Masz do czynienia z facecikiem wink Za chwilę odzyska rezon.
    • zew-is Re: Maksio chory... 28.03.17, 21:12
      Kciuki są! Pocieszające, że chce jeść. Głaski dla Maksia.
    • aankaa Re: Maksio chory... 28.03.17, 21:21
      trzymam !!!
    • zaba_300 Uff 29.03.17, 13:50
      Lepiej! mam nadzieję, że na stałe. Łazi, miaukoli o smakołyki.
      Dostał ostatnią na razie kroplówkę - i zobaczymy co z pęcherzem. Karma lecznicza jest.
      Ech, ale mnie wystraszył! Dzięki wszystkim za kciuki!
      • lampka_nocna5 Re: Uff 29.03.17, 20:16
        potrafią łachudry wystraszyć. Walnij meliskę. Nasze wszystkie kciuki/łapy zaciśnięte na wszelki wielki wypadek.
    • anaiss Re: Maksio chory... 29.03.17, 16:13
      Zdrówka dla malucha smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka