mysiulek08 03.04.17, 21:30 przezylas dobre kocie zycie u Barby... Barbo, cokolwiek powiem, bedzie w obliczu odejscia Galki malo wazne... a i slow mi brakuje.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aankaa Re: Gałeczko (*) 03.04.17, 21:44 brykaj, Maleńka przywitają Cię wszystkie nasze futra Odpowiedz Link
mist3 Re: Gałeczko (*) 03.04.17, 21:54 Dopiero wczoraj czytałam wątek na temat Gałeczki i jej choroby, a tu taka wiadomość. Współczuję bardzo. Gałeczko, biegaj sobie za TM (*) Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Gałeczko (*) 03.04.17, 22:06 pozdrów Gałusiu Tygrynia, Demcia i Lusia. Przekaż, że mimo, że zesłały godnych następców, to i tak tęsknię. Jako i Ty ześlesz Barbie, to ona i tak będzie tęsknić za Tobą Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Gałeczko (*) 03.04.17, 23:42 Współczuję Barbo Dałaś Gałeczce wspaniały kochający dom. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 00:32 Tak bardzo mi smutno. Szybko tak się stało. Trudno uwierzyć, że Gałeczka odeszła. Taka spokojna, cichutka koteczka, która kochała swoich ludzi i dzieliła z nimi łóżko i bezpieczną przestrzeń. Śpij Gałeczko, nie będą Cię męczyły cierpienia. Przytulam Cię Basiu, wiem także, że źadne słowa nie pomagają, bo to i tak trzeba przeżyć i choćbym chciała pomóc, to nie wiem jak, bo jestem bezsilna w takich chwilach. Odpowiedz Link
barba50 Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 11:33 Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia. Gałusia leży przy Zawadce między świerkiem a cisem w rogu ogrodu. Są z nami, a my z nimi. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 14:26 Bardzo , bardzo serdecznie współczuję Barbo. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 16:32 Taka dzielna koteczka, taka bardzo Basiowa... Śpij spokojnie, Gałeczko. Odpowiedz Link
kkjp Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 16:53 Oj jej! Gałeczko! Cały czas pamiętam jak Barba Cię poszukiwała. Ile w tym było miłosnej determinacji! Można powiedzieć, że dopiero zaczynałam przygodę z Zakątkiem a poszukiwania Gałeczki były niczym horror. Od tego posta dzień zaczynałam i na nim kończyłam. Jakby to było wczoraj.... Gałeczko kochana biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem! Powiedz naszym Futerkom jak bardzo za nimi tęsknimy!!! Barbo, dałaś Jej Wysokości piękne życie, kochający dom i ciepłą dłoń do głaskania. Oczywiście też łóżko. Dla Kici to całe Królestwo, to więcej niż mogła sobie wymarzyć. Na koniec podarowałaś jej to, co najtrudniejsze dla człowieka, co można zrobić tylko z Wielkiej Miłości - odejść bez cierpienia. Basiu w tych chwilach nikt na Zakątku nie jest sam.... Każda z nas za dobrze zna to uczucie w swoim sercu i każda przeżywa odejście każdego Ogonka. Gałeczka była dla mnie kimś wyjątkowym bo dla mnie była tu od zawsze. Myślami, sercem, łzami i bólem jestem z Tobą. Przytulam Odpowiedz Link
esimona Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 17:28 Już nic nie boli, już nic nie dolega, już jest tylko dobrze koteczko - odeszlo cierpienie. Dobrze dla ciebie, nam zostala pamięć o tobie i tęsknota. Bywaj szczęśliwa. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Gałeczko (*) 04.04.17, 18:54 Basiu, bardzo mi przykro. Gałeczko brykaj sobie szczęsliwie za TM. Odpowiedz Link
a.kudla5 Re: Gałeczko (*) 05.04.17, 15:48 Serce mi peka , ale miala kicia dobre zycie.To takie trudne, wspolczuje z calego serca. Odpowiedz Link
barba50 Re: Gałeczko (*) 05.04.17, 16:26 Chciałabym podziękować za słowa wsparcia każdemu z osobna, ale nie dam chyba rady. Więc jednym słowem - wszystkim dziękuję z całego serca. Gałeczka była malutka w przenośni i w rzeczywistości. Mało absorbująca, cichutka, żyjąca jakby w swoim świecie, ale przez prawie dziewięć lat obecna w naszym życiu. Kochana i kochająca. Dla mnie Gałusia, dla męża Łepkaogonka - tak ją zawsze nazywał... Brakuje jej nam bardzo. Wchodząc na piętro, do naszej sypialni kierujemy wzrok na łóżko gdzie zawsze była. Teraz jest pustka... Stoją dwie kuwety, czyste, miseczki nieruszone, nie mam co zrobić z gotowanym kurczaczkiem z zupy, był zawsze dla ślepinki. Zostawiłam sobie jej obróżkę z adresówką, leży koło łóżka, muszę na nią spojrzeć choć raz przed snem. No i nikt nie rozpycha się przez pół nocy budząc mnie co i raz... Ale tak trzeba było. Nie mogłam patrzeć jak cierpi. Wyrzucałabym sobie gdybym przeciągała jej cierpienie w nieskończoność. Zostały zdjęcia i wspomnienia. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Gałeczko (*) 05.04.17, 23:01 Ale tak trzeba było. Nie mogłam patrzeć jak cierpi. Wyrzucałabym sobie gdybym przeciągała jej cierpienie w nieskończoność. Zostały zdjęcia i wspomnienia. Tak, Barbo, tak trzeba bylo. Odpowiedz Link
peonka Re: Gałeczko (*) 06.04.17, 17:31 Barbo, tak strasznie przykro. Bardzo współczuję. Ból okropny, ale bez Gałeczki w ogóle byłoby chyba jeszcze gorzej, prawda? Jeszcze się spotkacie... Odpowiedz Link
kadanka Re: Gałeczko (*) 05.04.17, 18:27 Galeczka miala u Ciebie wspaniale zycie. Przyszla jej pora i dobrze ze dalas jej odejsc spokojnie i bez bolu i strachu.to jest najwazniejsze. 18 lat to piekny wiek na kota. Galeczko slepinko wygrzewaj sie w cieple za TM Odpowiedz Link
yvi1 Re: Gałeczko (*) 06.04.17, 10:37 Galeczko,biegaj sobie szczesliwie za TM.Barbo,przytulam mocno ! Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Gałeczko (*) 17.04.17, 21:50 Bardzo współczuję.Sama straciłam ostatnio oba moje syjamy, Kubę 30 września ub.r a Sonię 14 marca. Biegaj Gałeczko za TM i pozdrów wszystkie nasze koty, które tam na ciebie czekały. Odpowiedz Link