Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka a kot

13.10.20, 21:21
Znów się przeprowadzamy, na szczęście nie tak daleko jak Mysiulek, jedynie ok. 10 km. Nowy dom już wykończony i umeblowany, ale jakoś zwlekamy z przeniesieniem się. Moja Lolcia nigdy się właściwe nie przeprowadzała, a wiem z Waszych relacji, że różnie z tym bywa. Z suczką jeździmy tam codziennie, jest zachwycona, bo to idealne miejsce na długie spacery.
Jak myślicie, czy zabierać Lolcię ze sobą na te wypady, żeby się oswajała z nowym domem, czy postawić kota przed faktem dokonanym wink
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: Przeprowadzka a kot 13.10.20, 21:50
      Koniecznie zabierać. Mój pierwszy Kuba, jeszcze wychodzący, jeździł z nami na budowę, zapiznaķ się nie tylko z domem ale i okolicą. Karnie zjawiła się o 19- tej gdy zbieraliśmy się by odebrać dzieci od dziadków ogarnąć je, nakarmić podobnie jak czekał ba mnie na podwórku aż przyjdę zabrać dzieci na kolację. Gdy się przeprowadziliśmy całkowicie był u siebie, żadnych stresów, emocji raczej zadowolenie, ze wreszcie całą rodziną jest razem on , dzieci, wilczycą ( też z nami jeździła) i my

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka