babcia47
15.12.20, 21:29
Moje oba szaraki, Pusiol i Małą są kotami po przejściach. Długi czas maleńtas nie jadła nic nowego, Pusiol, ktòry przeżył 4 lata na działkach do dziś ma z problem z nowinkami, nieufnie podchodził do lepszej karmy, niechętnie je mokre mięso, musiałam go praktycznie nauczyć jeść surowe lub parzone. Mała teraz czasem pidjada coś nowego, u Pusiola sukcesem jest gdy spróbuje ale na tym się kończy. Dziś rozmroziłam im po 100 g mielonej wołowiny i indyczych wątróbek, dodałam saszetkę by dla każdego było po 100g i co? Stara Kota ze swojej miseczki pojadła ile chciała a szaraki się wypięły.... aż Pusiol odkrył miseczkę Koty i okazało się, ze to co tam znalazł jest baaaardzo jadalne. Normalnie ręce i nogi mi opadają