Dodaj do ulubionych

jak skarcić kotka?

13.12.04, 21:16
Nie tyle ukarać, ile sprawić, zeby zapamiętał, ze czegoś robić nie należy
(np. gryźć mnie w nogę z całej siły), że to nie jest wcale fajna zabawa dla
nas obojga?
Mój głośny pisk nie skutkuje, sprawdzałam. Polecane gdzieś przytrzymanie za
karczek Merlinek traktuje jako zaproszenie do dalszej zabawy sad
Obserwuj wątek
    • kocia_ciotka Re: jak skarcić kotka? 13.12.04, 22:15
      Moja siostra probwala oduczyc kotke gryzienia. Jak kota ja urgyzla to ona jej
      oddala. tez ja ugryzla (lekko)...w ucho. Poskutkowalowink)
    • kasikk Re: jak skarcić kotka? 13.12.04, 22:51
      proponuję pacnąć lekko
      koty tak dają do zrozumienia, że coś im sie nie podoba
      na moje to działa
      albo sławetny spryskiwacz, ale trudno mieć go w ręku akutrat w odpowiednim
      momencie
    • sliwka1977 Re: jak skarcić kotka? 14.12.04, 08:40
      Krzyknij głośno, u mnie to działa, tylko nie po imieniu, bo kot wtedy kojarzy
      swoje imię z czymś nie za bardzo przyjemnym. smile)
      • kurczak1976 Re: jak skarcić kotka? 14.12.04, 10:21
        Ja tez stosuje delikatne pacniecie, jak sie da to w lepek. To skutkuje a kicius
        nie ponosi wielkich szkod:o)))
        • oxygen100 Re: jak skarcić kotka? 14.12.04, 10:54
          Hehe, to nie takie proste oduczyc czegos kota!
          Jeszcze niedawno moja kota gryzla nas jak szalona. Tylko zobaczyla kawalek
          golej nogi i cap! Na poczatku bardzo mi sie to podobalo, ale po jakims czasie
          stalo sie meczace i bolesne. I probowalam roznych metod. Az w koncu wpadlam na
          pomysl, ze jak ona mnie gryzie to ja ja bede gryzla. Nastawilam jej swoja reke
          do ugryzienia wiec ochoczo skorzystala z okazji a pozniej bardzo sie zdziwila
          bo ja ugryzlam w ucho, tak delikatnie ze tylko cichutko zapiszczala. I tak
          kilka razy. A teraz juz nie gryzie, chyba ze wie ze spimy to poluje nam na nogi.
    • kociak.23 Re: jak skarcić kotka? 14.12.04, 13:57
      ja tez swoje miauczusie pacaniem w ucho oduczyłam roznych rzeczy, a jak powiem
      nie wolno - np. jak kicia wybiera sie za drzwi, to odrazu dwa kroki w stecz i
      juz jej nie ma, naturalnie jest lekko obrażona ale słucha i rozumie ze nie
      wolno to nie wolno smile
    • weekenda Re: jak skarcić kotka? 14.12.04, 14:12
      Nigdy nie pacnęłam ani nie uderzyłam moich kocich... Zawsze i tylko i wyłącznie
      jak robią coś nie tak to mówię, bardzo spokojnym, poważnym i niskim
      głosem "oooooj nie podoba mi się to". Skutkuje już na trzeciego kota ! Patrzą
      się wtedy na mnie wytrzeszczonymi gałami a ja tylko powtarzam - "nie podoba mi
      się to" i kręcę przy tym głową, czasami grożę palcem mówiąc dodatkowo tym samym
      niskim, spokojnym ale zdecydowanym głosem "brzydki kot, nie podobasz mi się".
      albo coś koło tego. I już. I mam spokój. Działa już od pięciu lat.
      pzdr !
      • skibi.i Re: jak skarcić kotka? 14.12.04, 19:43
        Krzyczenie "nie wolno" czy "brzydki kot" zazwyczaj działa, choć kot oczywiście
        kilka razy powtarza zakazaną czynność (taka próba kto silniejszy).Nagana w
        głosie musi być szczera - wtedy kocie to wyczuwają.U mnie pacanie (lekkie)w
        łepek na wzór kocic karcących małe kończyło się pogryzieniem ręki więc nie
        polecam tego sposobu.Niezawodny sposób to machnięcie ścierką w kierunku kota
        + "nie wolno".
    • karola_20 Re: jak skarcić kotka? 15.12.04, 00:35
      Trzeba mu powiedziec tak: "Nie wolno moj skarbie" i pogrozic palcem. Ja do
      swojego mowie tez "chorobo" i on od razu rozumie. Moze to zle metody, ale jest
      malo rzeczy ktorych zabraniam robic mojej kici. A na moje slowne grozby reaguje
      ze zrozumieniem.
    • tosia_4 :))))) 17.12.04, 09:53
      No więc się zastosowałam i gdy Merlinek zaczął mnie gryźć "oddałam mu" w
      uszko smile Pisnął, zrobił obrażoną minę i ... zaczął mnie gryźć dwa razy
      mocniej smile
      I co z takim zrobić?
      • sliwka1977 Re: :))))) 17.12.04, 10:52
        hihihihi to co do tej pory........ kochać......... smile))))
    • annskr Re: jak skarcić kotka? 17.12.04, 15:57
      Nie karcić, nie skutkuje. Gdzieś przeczytałam, że kotów się nie wychowuje, to
      one pozwalają nam z sobą mieszkać. W moim przypadku to się sprawdza niestety ..
      annskr
      • kichol Re: jak skarcić kotka? 17.12.04, 18:03
        Ja ze 2-3 razy przytrzymalem kota mocno za kark (czasem nawet go podnoszac) i
        generalnie mam spokoj z gryzieniem. W czasie zabawy czasem chwyci zebami ale
        baaaardzo delikatnie i od razu polize na przeprosiny.
        Jesli mu sie zdazy agresywnie zachowac to dostaje lekkie "pacniecie" w glowe i
        zaraz wie gdzie jego miejsce...
        Zauwazylem, ze kot podobnie jak pies czuje respekt i wybiera sobie jedna osobe
        z rodziny jako nadrzedna i nazwijmy to "panujaca".
        Przy mnie nie wskoczy na blat w kuchni , bo wie ze mu nie wolno.
        Pozatym zaczyna byc coraz bardziej przymilny - powoli przestaje byc Panem
        niedotykalskim ....ale baaardzo powoli....
        pzdr
        • tosia_4 Re: jak skarcić kotka? 17.12.04, 18:29
          No, coś mi się wydaje, że mój kot już wybrał osobę panującą...samego
          siebie smile)))
        • benia30 Re: jak skarcić kotka? 17.12.04, 19:35
          kichol napisał:

          > > Przy mnie nie wskoczy na blat w kuchni , bo wie ze mu nie wolno.
          >
          Mój, ku mojemu ubolewaniu, włazi wszędzie. Nawet na blat w kuchni i stół w
          pokoju, przynajmniej te dwa miejsca mógłby uszanować. Mógłby, ale nie chce...

          -
          • skibi.i Re: jak skarcić kotka? 17.12.04, 22:10
            > kichol napisał:
            >
            > > > Przy mnie nie wskoczy na blat w kuchni , bo wie ze mu nie wolno.
            hi,hi,hi
            Bo kot to inteligentne zwierzę jest - już na pewno zrozumiał,że to wszystko
            można bezstresowo załatwić nocą kiedy państwo smacznie śpi.Kiedyś na pewno
            doczekasz się jakiegoś śladu nocnej kociej aktywności w miejscach
            zakazanych smile))
            • quadilla Re: jak skarcić kotka? 18.12.04, 01:17
              moje ostatnio zgrzeczniałysmileoby tak dalej
            • kichol Re: jak skarcić kotka? 18.12.04, 15:05
              To fakt - nocy wskakuje na blat w kuchni i zwiedza wink No ale na to juz nie mam
              wplywu...Nie zamykam zadnych drzwi, niech sobie chodzi po domu.
              Ale najwazniejsze jest to, ze w czasie przygotowywania posilkow spokojnie
              siedzi i obserwuje z dystansu - no chyba ze akurat robi sie cos co mu strasznie
              smakuje - wtedy mamy koncert kociego "gadania" i miauczenia smile
              Kotka znajomej wskakuje na blat i potrafi porywac kawalki przygotowywango
              jedzenia. Na poczatku ją to bawilo , teraz straaaaszie denerwuje sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka