nie tam gdzie trzeba

(((( wrrrr....
Zaczne od tego, ze koty troche zglupialy i kotka jakby dostala ruje (po
sterylce juz dlugo, pol roku najbidniej), kocur szesciomiesieczny, ale po
kastracji juz troche (mial wypadek, dostal w tylek, wiec byla niezbedna).
Niech sobie miaucza, dra sie, bija, ale niech nie sikaja!!

(((( kocur nalal
na Aski fotelik i szmate do podlogi (dobrze, ze tylko tyle, odpukac...) -
pomyslalam, ze mozna mu to wybaczyc, ze kotce przejdzie ruja to on przestanie
sikac... Ale ja dzis wychodze z lazienki, patrze, a kotka SIKA NA PODUSZKE NA
LOZKU!!!!!

((((
dol, dol, dol, co zrobic?? pomozcie!! mam jeden pokoj, zaraz wszystko bedzie
smierdzialo

(( nie da sie uprzatnac WSZYSTKIEGO na co moga nasikac, kurcze,
RATUNKU!!!

(((