vilanelle
05.05.05, 16:30
Moja juz prawie 4-miesieczna kocizna, ktora generalnie pojmuje o co chodzi z
cala ta kuweta, ma jakies dziwne upodobanie do sikania w roznych miejscach,
ktore kuweta nie sa. Poki w jej koszyku do ostrzenia pazurkow byl recznik
(jak jeszcze naiwnie wierzylam, ze moze uzna to za swoje poslanie), zdarzalo
sie jej sikac tam. Jak wyjelismy recznik, nasikala pare razy na dywanik w
przedpokoju, a jak sie ja zostawi na zbyt dlugo sama w lazience, to sika do
wanny. Raz nawet raczyla zostawic mokra niespodzianke w kuchni na srodku
podlogi, a moich podejrzen co do jej kociej trawy do skubania chyba nie musze
wyrazac na glos... Myslalam ze to tylko kocury znacza teren? Co z nia robic?
Dodam, ze na goracym uczynku jej nigdy nie zlapalam, wiec natychmiastowa
reakcja odpada...
pozdrawiamy
vilanelle i jefa