quba
10.05.05, 13:31
i wzielam ja do domu. w którym juz był kocurek 7 letni wykastrowany
kicia ma 6 miesięcy
leja go po nosku pazurkami
on placze
ale raz sie ganiaja dla zabawy
a drugim razem - tluką sie na śmierć i życie
i co ja mam robić?
o 3 rano zaczynają sie spiewy bieganie tupanina
a jak on ją w końcu złapie to Kicia sie tak dzre nieludzko
i wali go po nosku białym ślicznym - nosek jest poraniony
ludzie pomocy
niby sie zaprzyjaznily
ale jednak walka z ogniem bywa ostra
hooooorrrrrrrrrrrrrroooooooooooorrrrrrrrrrrrrrrrr kociowy