ekobita 18.09.05, 19:10 Czy ktoś odrobaczał swojego kota tabletkami o nazwie tenaver? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
umfana Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 19:13 Ja nie, ale jak szukasz info to warto też abys poszukała przez google. Odpowiedz Link
ekobita Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 19:33 Szukałam i wylazło mi że to srodek na odrobaczanie dla psów, więc pytam ( bo wet dał mi to dla mojej koty). Pozdrawiam Odpowiedz Link
klle Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 19:44 a dlaczego tabletki? moje koty zawsze dostają pastę i nawet im smakuje kocurki Odpowiedz Link
umfana Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 19:54 Moje ostatnio dostały jakieś makabrycznie wielkie tablety, które musiałam im aplikować przez 3 dni! Po prostu horror. Jedna panna wymiotowała, śliniła się, etc ;o) Odpowiedz Link
klle Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 20:06 umfana napisała: > Moje ostatnio dostały jakieś makabrycznie wielkie tablety, które musiałam im > aplikować przez 3 dni! Po prostu horror. Jedna panna wymiotowała, śliniła się, > etc ;o) to jakiś dziwny wet! wiadomo, że większośc kotów tabletek nie lubi moje dwa akurat zjadają wszystkie tabletki na wyścigi, ale wcześniejsza kotka to prędzej by tydzień nie jadła niż dała sobie wepchac tabletkę, a wet bał się jej jak diabli po pierwszej wizycie na szczepieniu - horror po prostu, później już wolał do nas przyjśc nawet za darmo, bo to była kotka z charakterem /szkoda,że nikt tego gabinetu i weta nie widział po naszej wizycie/ i znalazł taką smaczną dla kotów pastę na robaki i skutkowało kocurki Odpowiedz Link
snape82 Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 20:24 Moja też raz dostała jakąs wielką tabletkę, nie wiem jak się nazywała. Strasznie po niej wymiotowała. Najlepiej toleruje Drontal firmy Bayer - i przy tych tabletkach zostaję. Ciekawi mnie ta pasta? Nie słyszałam o niej i wet też nic mi nie wspominał. Czy możecie podać mi nazwę tej pasty? Dzięki z góry za odpowiedź!!! Pzdr Odpowiedz Link
klle Re: tabletki- odrobaczanie 18.09.05, 20:46 teraz sobię nie przypomnę, ale jak będziemy to się zapytam o nazwę Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: pasta - nazwa 19.09.05, 11:59 Ta pasta to może być Vetmint - albo Vetminth. Z tym, że moi lekarze nie są o niej najlepszego zdania, działa na pewno na tasiemce, ale nie działa na wszystkie pasożyty (na glisty, nicienie - nie). Pasta ma chyba jakieś dodatki zapachowe, bo koty się nie bronią, ale skuteczna zanadto nie jest. Na niektore robaki to i Drontal nie jest za mocny - ja musiałam potem jeszcze aplikować Panacur, żeby wyniszczyć glisty. Pozdrawiam Odpowiedz Link
snape82 Re: pasta - nazwa 19.09.05, 12:04 Dzięki serdeczne!! Popytam się mojego weta, zobaczymy co mi powie. Moja na szczęście tylko raz miała inwazję robali, glist właśnie. Mam nadzieję nigdy więcej tego już nie zobaczyć Pzdr Odpowiedz Link