Dodaj do ulubionych

Witam i pytam :)

28.09.05, 10:41
Odkąd stałam sie posiadaczką Elfa obserwuję i czytam wasze forum, a dziś
postanowiłam się dołączyć smile
Mieszkam razem z mężem i Elfem nieopodal Katowic, a dokładniej w jednym z
miast Zagłębia Dąbrowskiego.
Elf jest z nami już prawie 2 tygodnie, to ok. dwumiesięczny czarno -biały
kocurek dachowiec z przewagą czarnego o szalonej naturze - jak to kociak.
Niedawno postanowiliśmy spełnić z mężem nasze dawne marzenie o posiadaniu
kota. Elf jest kociakiem z przejściami: został zamurowany podczas ocieplania
budynku i tydzień spędził odcięty od świata i jedzenia. Uratowała go
pracownica administracji, udzieliła pierwszej pomocy wet. i otem
odpowiedziałana moje ogłoszenie w Necie. Gdy usłyszałam jego historię, to nie
mogłam go nie wziąć. Teraz Elf jest szczęśliwy, bardzo mocno nas pokochał i
przysparza nam mnóstwo radościbig_grin Mamy już upatrzonego kolegę ew. koleżankę dla
niego, która miała trafić do nas nim pojawił się Elf.
Przeraża mnie tylko jedna rzecz i tu proszę o odpowiedź was, gdyż macie
doświadczenie smile
Elf dziennie wydala - szczególnie sioo - więcej niż waży chyba tongue_out Już nie
nadążamy ze sprzątaniem kuwety i obawiam się,że przy drugim kocie
zbankrutujemy na żwirek - koty nie będą wychodzić z mieszkania. Bardzo chce
wziąć drugiego kicia i wydawało mi się, że to nie będzie problem, ale teraz
mam dylemat. I jeszcze jedno: czy kot z wiekiem zaczyna mniej / rzadziej
sikać, bo moja koleżanka mówiła, że jej dorosła Kicia chodziła rzadziej, hmmm,
to byłąby jakas nadzieja dla mnie smile
Obserwuj wątek
    • beali Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 11:09
      Witajwink
      Co kociak je? Ile pije? Może byc to spowodowane karmą,jesli niezbyt dobrej jakości sucha.Do suchych karm dodaje się sól,aby pobudzic zwierzaka do picia wody,by karma mogła zostac prawidłowo trawiona.
      Jesli jedzenie dobre,a kot nie pije ogromnych ilości wody/koty w ogóle nie piją jakoś specjalnie dużo,ale muszą mieć wodę zawsze pod nosem/,to udałabym się z małym do weta.Nie siurają wiele,ani małe,ani duże-no nie wiem,jak to okreslić,ale mam teraz piątkę w domu,chowały się u mnie cztery brzdące i taki problem,jak opisujesz nie istniał.Wg.mnie siurały w normie,a juz na pewno nie przerażały mnie ilości siuśków.Dlatego dobrze byłoby,by kotka obejrzał wet,może zbadac jego mocz,jak funkcjonuja nerki itd.
      Jeśli przy tym sadzi często i duże kupki,to stawiałabym na karmę.Kiedyś podawałm taką średnią karmę/w podrózy/mojej suni i ło matko,jakie były kupska i jak często.
      • danusis Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 11:23
        Kupka 1 lub 2 dziennie, co do siuśków to 5-6 betonów wyjmowałam z kuwety
        (czyszczenie raz dziennie wieczorem). Pije dość dużo wody faktycznie, ale nie je
        wyłącznie suchej karmy, a także puszki dla kociąt Hiltona i domowe jedzenie. Do
        weta tak czy owak się wybieram, bo małego trzeba pare razy odrobaczyć, ale wet
        kazał mi przyjśc jak już bede miec oba koty, żeby to robić równicześnie.
        • misia007 Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 11:49
          Starsze koty załatwiają się zdecydowanie rzadziej,moje trzylatek i roczniak,
          tylkorano i wieczorem. Pamiętam, że jako maluchy sikały dużo częściej.Nie martw
          się to się unormuje.To co piszesz o jego przejściach to prostu potworne i jedno
          tylko mnie pociesza, że są ludzie, którzy potrafią naprawić bezmyślność. czy
          bestialstwo innych. Powodzenia
    • labambaa Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 11:38
      Danusis! jestes wspaniala, ze uratowalas tago biednego futrzaka przed
      zlym losem. (Przy okazji pozdrow ode mnie i klaniaj sie nisko pani z
      administracji, ktora jako pierwsza zareagowala i nie pozwolila umrzec z
      glodu temu malenstwu). Brawo! Swoja droga, czym dluzej zyje na tym
      swiecie, tym coraz bardziej nie moge sie nadziwic, skad w ludziach
      (robotnikach?) tyle okrucienstwa - jesli pani z administracji wiedziala o
      kotku, to ci debile (nie mam innego slowa na nich) - tym bardziej
      wiedzieli, bo go WIDZIELI lub SLYSZELI.... Brak mi slow! Moze rada jest
      po prostu zglaszanie takich rzeczy od razu na POLICJE, ze wskazaniem
      KTO I GDZIE w taki sposob ZNECAL sie nad stworzeniem??? Albo
      nastraszenie takich glupkow policja, zeby wiedzieli, ze to co zrobia nie
      ujdzie im plazem!!!

      Wracajac do Twojego pytania:
      A PROPOS ZWIRKU:
      - nie wiem ile u Ciebie kosztuje najtanszy zwirek, ale w moich okolicach
      (W-wa) najtanszy kosztuje 5 zl. Moze poszukaj gdzies w jakims
      supermarkecie (jesli masz w podblizu) tego naj. Nie musisz kupowac od
      razu drogich - ekologicznego drewanianego czy silikonowego. Jak nie
      mialam pracy (a wiec i kasysad( to kupowalam ten najtanszy.
      - jak masz naprawde ciezko z kasa, to moze sprobuj dawac do kuwety
      piasek - niektorzy tego nie pamietaj, ale jeszcze pare lat temu, zanim w
      naszych sklepach pojawily sie cuda z zagranicy, piasek byl
      podstawowym wyposazeniem kocich kuwet w polskich domachsmile)) Co
      prawda nie wiem, gdzie mialabys szukac takiego piachu. Najlepiej tam,
      gdzie jest jakas budowa - po prostu pojsc do szefa takiej budowy i
      spytac sie czy nie mozesz wziac wiaderka piasku.

      A PROPOS SIKANIA
      Moge Cie poieszyc, ze ja z moim juz drugim kocurkiem mam zupelnie
      odwrotne doswiadczenie: pierwszy, ktore odszedl do Kociego Nieba juz
      3 lata temu, sikal rzadko (gora 3 razy dziennie) az zachorowal na
      pecherz i potem szybko od nas odszedl....
      Moj obecny Bilus-maincoon juz w wieku 8 m-cy zaczal sikac podejrzanie
      rzadko (2 razy dziennie), wiec ja z nim szybko do weta, ale badania (krwi
      i moczu) w normie, wet powiedzial, ze niektore futrzaki tak maja.... Ale
      jak byl malutki, to rzeczywiscie sikal czesciej, 3-4 razy na dzien...

      Aha, a kocurek jest zdrowy, tzn. nie jest przeziebiony np.?

      To tyle ode mnie.
      POzdrawiam Cie i Elfa (Lesnego Duszka?)
    • danusis Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 11:53
      dzieki dziewczyny za odpowiedzi
      faktycznie moze jest przeziebiony, hmmm nie wiem jak to rozpoznac, bo nie
      wygląda na marudnego, wręcz przeciwnie, biega, skacze, szaleje...Ma troszkę
      wydzieliny z oczu, co do nosa to sama nie wiem, bo wszytskie kurze powciągał, bo
      za meble włazi wink
      chyba jednak musze z nim do weta, jak tylko ja się wkuruję, bo piszę do was z
      łózka wink
      poza tym to straszny głodomór - karmimy go 3 razy dziennie ale i tak za każdym
      razem jak wchodzimy do kuchni to od razu przybiega za nami z anteną do góry i
      miauczy, ale z tego co pamietam z dziecinstwa, wiekszosc kotow tak miala wink
      Pozdrawiam wink

      • labambaa Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 12:09
        Wedlug mnie on po prostu odreagowuje tym jedzeniem i piciem
        "ponad norme" po dniach glodu....
        Chodzi o to, ze jak przygarnelam (w maju br.) Nusie-Znajdusie
        (ostatecznie Nusia wybrala dom moich rodzicow, emerytow, wiec ma
        towarzystwo non-stop oraz codzienne poranne spacery na smyczy wink co
        sobie bardzo chwali) to po prostu nie nadarzalam z kupowanie zarcia:
        dla 2 razy wiekszego Bilusia starczaly 2 zgrzewki (po 4 saszetki) mokrej
        karmy na tydzien, a Nuska pochlaniala to 2 razy szybciej. Sucha karme
        (400 g) kupuje w sklepie zoo 1 raz na 3 tygodnie dla Bila, a Nuska
        pozerala to w tydzien-dwa. Dramatwink))
        Po prostu Nuska zanim ja wzielam, chodzila biedactwo przez kilka dni
        po podworkach miedzy blokami, glodna, spragniona. No i zaczelam
        wynosic jej jedzenie. Z wdziecznosci za kazdym razem wskakiwala mi na
        kolana... Ostatecznie nie moglam sie nia nie zaopiekowac.....
        Mysle wiec, ze i Elfowi to minie. Zwlaszcza ze koty jedza po troszku, z
        umiarem, nie pochlaniaja na raz takich ilosci, jak np. psy...

        To tyle,
        pozdrawiam
        • beali Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 12:29
          Tak,może być tak jak napisała Labambaa.Sylwunia,którą ktos nam podrzucił i jak wywnioskowalismy były to 'dobre ręce' dopuki kota nie urosła,jadła w normie,w niedługim czasie dostała rujkę,my nie zauwazylismy i nie znając terenu zginęła.Znalazłam ją po ponad dwóch tygodniach wychudzoną,praktycznie bez pazurków-tak walczyła o przetrwanie.Odtąd Sylwion je dużo,spokojnie pochłaniając ze swojej michy i pozostałych kot.Jedyna moja kota,która nie wybrzydza i zawsze stara się mieć pełny brzuś.Za resztą,która głodu nigdy nie zaznała często latam z michamiwink
          Może też być to kotek żarłoczek po prostuwinkNiech je na zdrowie i tak spala,bo rosnie.Papu dajesz dobre,więc jesli dużo pije,to i duzo siura.
          Na wszelki wypadek jednak niech wypowie się wet.
          Zdrówkawink
    • lidia1001 Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 12:00
      Witam, zgodzę się, ze to mozę być wina karmy. Ja przez dwa lata w
      nieświadomości dawałam Zuzi kitekat i dziwiłam się dlaczego ma takie
      rozluźnione kupki. Poźniej się do tego przywyczaiłam- pewnie taka jej natura.
      Ale ostatnio zmieniłam karmę na Purine i Royal,a do tego musy i gerberek
      (ostatni hit- rewelacja) i okazuje się , ze kupka już jest inna i rzadziej-
      czasami raz na dwa dni. Pytałm weterynarza, czy to nie za rzadko, ale mówił, że
      przy karmie dobrej jakości tak właśnie jest, bo w tych kiepskich są dodatki w
      stylu soi i dlatego takie częste wypróżniania.
    • groha Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 12:40
      Witaj Danusiusmile Nie masz pojęcia, jak się cieszę, że do nas dołączyłaśsmile
      Kolejny człowiek z sercem wielkim, jak całe niebosmile
      Życzę Ci przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia, bo to najważniejsze. A
      potem, kiedy udasz się do weta z Elfem, wszystko się całkowicie unormuje. On
      jest wyjątkowo silny, skoro przeżył, naprawdę. Ale może mieć przeziębiony
      pęcherz, albo gnębią go jakieś skutki odwodnienia, stąd to częste sikanie.
      Równie dobrze może się okazać, że jest zdrów, jak ryba, ale lepiej być tego
      pewnym. Na pewno małe koty mają szybszą przemianę materii i sikają częściej,
      podobnie, jak małe dziecismile Z wiekiem im to przechodzi. A Elfowe oczka, zanim
      je wet zobaczy, przemywaj rumiankiem, zawsze trochę złagodzi stan zapalny.
      Pozdrawiam bardzo, bardzo ciepłosmile
      • beali Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 12:44
        Groha, nie rumiankiem a świetlikiem.Sorry,ale ostatnio przeczytałam na Weterynarii,że rumiankiem nie wolno,tylko świetlikiem.Swoją drogą muszę zerknąć dlaczego nie wolno,bo zapomniałam.
      • danusis A drugi Elf? ;) 28.09.05, 12:56
        Teraz właśnie zerknęłam na jego oczęta (bo śpi sobie koło mnie) i dziś ma
        czyste. W razie czego wyślę małżonka po świetlik.
        A w sprawie drugiego kota: jak myślicie, lepiej wziąć drugiego kocurka, czy
        kotkę? Czy mogę wziać już 6-tyg kociaka (bo chcę, żeby się zaprzyjaźniły jak
        najszybciej), czy lepiej jeszcze poczekać?

        PS. I dziękuję wszystkim za przemiłe przyjęcie mnie do grona kiss
        • lidia1001 Re: A drugi Elf? ;) 28.09.05, 13:01
          Weź jak najszybciej, żebyś nie miała problemów z akceptacją. Chyba na tym
          etapie nie będzie różnicy czy to będzie dziewczynka, czy chłopiec.
          Powodzenia
          • danusis Re: A drugi Elf? ;) 28.09.05, 13:06
            Właśnie w zeszłym tyg byłam zobaczyć, ale wydał mi się taki maleńki w porównaniu
            do Elfa, kotki miały dopiero miesiąc, więc postanowiłam poczekac jeszcze 2 tyg,
            na początku poździernika będzie już mój smile
    • groha Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 13:20
      Jak człowiek tu mądrzeje. Tyle razy przemywałam rumiankiem oczy różnych kotów i
      nie wiedziałam, że im robię krzywdę. Dzwonię do swojego weta, bo skubany, nigdy
      mi tego nie powiedział! Albo nie. W końcu sama jestem trąba, bo przecież kiedyś
      używałam świetlika, tylko o nim zapomniałam. Dzięki Bealismile Z przyjemnością
      porzucę rumianek, bo nie znoszę jego zapachusmile
      • beali Re: Witam i pytam :) 28.09.05, 13:48
        Wielkiej krzywdy raczej im nie robiłaśwink
        Tu jest jeden z wątków na temat oczek i świetlika;
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=22107942&v=2&s=0
    • danusis Fotki Elfa 29.09.05, 10:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=29693028&a=29712292
      • lidia1001 Re: Fotki Elfa 29.09.05, 10:32
        Sliczny Elfik, bedzie z niego piękny duży kocur
      • marta_i_koty Re: Fotki Elfa 29.09.05, 10:35
        Elf jest cudny...smile)))))
        • wiesia.and.company Re: Fotki Elfa 29.09.05, 14:10
          Elf jest cudowny. Ależ to przecież maleństwo! Może biegać częściej do kuwety,
          moja Grosia w ciągu dnia potrafila kucnąć z siedem razy. Ale tak po prostu
          miała, teraz ma ponad rok, a i to dla towarzystwa odwiedza kuwetę z cztery razy.
          Takie klopsy w żwirku robią się duże nawet przy małej ilościowo wilgoci. I
          dobrze, bo łatwiej czyścić, zamiast mieć mokrą breję wygarnianą najpierw
          szpachelką, a potem przesiewaną jak trzeba (zdarza mi się taka machinacja przy
          siedmiu kotach, kiedy żwirku w kuwecie mniej).
          Ale i tak trzeba będzie Elfa pokazać weterynarzowi, bo długotrwaly post (rany
          julek, tydzień!) może powodować nieodwracalne zmiany w wątrobie, mózgu i na
          pewno w innych narządach.
          Dobrze, że go uratowałaś, a i ta pani z administracji powinna zostać publicznie
          pochwalona za huminitarną postawę.
          Pozdrowienia i pisuj oraz zdrowiej, Ty i Elf.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka