no to mam drugiego kota...

znaleziona przez mojego ukochanego 2 tygodnie
temu.
niesmiala 5 - 6 letnia dziewczynke ktora zdecydowanie bardziej kocha mojego
mezczyzne

ja poki co chodzacy cattering

na imie ma coffe gdyz futro ma koloru espresso.poza tym moj facet lebiega nie
byl pewien czy to chlopak czy dziewczynka wiec zdecydowalismy ze coffe pasuje
jak ulal bo to imie unisex

poki co walczymy z kocim katarem(w grudniu kupujemy ubezpiczenie dla kotow bo
inaczej zbankrutujemy na wetow - sama wizyta ogledzinowa 20 funtow +
leki...porazka finansowa!!!)a takze z chuderlakowoscia panienki.juz troche
przypomina kotke a nie szkieletora.przed nami nauka sikania do kuwetki bo
poki co panna zyczy sobie wychodzic.
no a potem musi sie dogadac z tigerem....troche sie o to boje.bo to facet z
jajami chociaz kastrat

pozdrawiam wszystkich z deszczowej,wichurowej lecz jak zawsze pieknej anglii

dokocona nagle Marta