Dodaj do ulubionych

Pazurki ciach ciach!

18.10.05, 20:04
Właśnie rozważam wykonanie tego procederu na Elfiku. Na początku dlatego, że
żąl mi było Myszki, ale dziś Mycha pzreszła przemianę wewnętrzną i zaczęla
oddawać. Jednak nadal o tym myślę, bo pomijając zerwane tapety i w ogóle
dewastację mieszkania, co jestem w stanie przeżyć (w końcu czego się nie robi
dla ulubieńca), nie bardzo moge sobie pozwolić na bycie "zesznytowaną" po
całym ciele, bo np Elfowizachciało się wspinac na moje kolana zamiast
wskoczyć, postanowił wleźc w nocy pod kołdrę i zostawić śmad pazurów na moich
nogach i udach czy zafundował mi sznyty na placach, bo przecież w nocy nie
powinnam się odkrywać wink
Nie chcę skrzywdzić biedaka czy zabrac mu cos, co mu do życia konieczne,
dlatego proszę o radę i własne doświadczenia. Dla przypomnienia dodam, ze koty
me niewychodzące.
Obserwuj wątek
    • wiorka_mrau Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 20:41
      Witaj, ja regularnie- raz na miesiąc obcinam pazurki moim kiciom. Obcinam zawsze
      takim "ludzkim" obcinaczem, ale do skórek. Ma on mniejszą powierzchnię tnącą i
      mniejsze prawdopodobieństwo, że skaleczysz kotkę. Trzeba bardzo uważać aby nie
      przeciąć takiej częsci w pazurku "nieprzeźroczystej", bo tam jest nerw. Tylko
      samą martwą część. Na początku może być ciężko utrzymać kota, ale po jakimś
      czasie np. moje kotki już nawet sie nie ruszają - wiedzą, że to takie fanaberie
      Pani i nic nie będzie bolećwink
      Pozdrawiam
    • misia007 Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 21:09
      Obcinamy regularnie co dwa tygodnie też normalna obcinarką do paznokci.Ja
      trzymam,mąż obcina same czubki.Na początku były piski i opłakiwanie każdego pazura
      ale z czasem sie przyzwyczaiły.Tylko trzeba być konsekwentnym i stanowczym tzn.
      doprowadzić sprawe do końca.
    • danusis Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 21:20
      dzięki, to dobrze, że koty nie dostają dołów przy tym wink zaraz dopadnę Elfa i po
      sprawie. Najlepiej jak będzie spał.to sie nawet nie kapnie, bo wtedy można z nim
      wszystko zrobic wink
      • wrexham Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 21:45
        pamietaj, ze pazurki latwiej przycinac jak sie od gory scisnie lekko lapke -
        wtedy wychodza w calej okazalosci i nie przytniesz tego co nie trzeba smile)
    • jahreshka Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 22:16
      Obcinanie pazurków Kaji wymaga dwuosobowej obsługi. Mój mężczyzna musi ją
      przytrzymywać, ja tnę - specjalną obcinarką. Przy okazji zabiegu mamy rzadką
      okazję wysłuchać koncertu kociej muzyki, a PO kot jest na nas obrażony (na
      szczęście krótko). Nie lubimy tego wszyscy sad
    • groha Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 22:43
      Och, też nie lubimy tego zabiegu, ale cóż, jest koniecznością. Zawsze robimy to
      we dwoje - mąż trzyma, ja ciacham specjalnymi cążkami. O ile z Frotką idzie to
      sprawnie i bez histerii, bo ona w ogóle jest wyjątkowo cierpliwa, wyrozumiała i
      na każdy zabieg reaguje jednakowo - zmieniając się w bezwładną szmatkę, o tyle
      z Fryckiem, to prawdziwe pandemonium. Zwykle rozkładamy przycinanie na raty, bo
      nie jesteśmy w stanie przeżyć dziesięciu pazurków na jeden raz. I raczej nigdy
      nie wychodzimy z tej operacji cało. Po prostu Frycka wystarczy lekko
      przytrzymać, żeby obudził się w nim lew zamknięty w klatce, a co dopiero
      dotknąć jego pazurka... Na wszelki wypadek uprzedziłam sąsiadów, żeby nie
      wzywali policji, gdy usłyszą jego wściekły ryk, bo to tylko obcinanie pazurków,
      a nie znęcanie się nad biednym zwierzaczkiem. Zrozumieli, gdy zobaczyli, jak to
      naprawdę wygląda i kto tak naprawdę jest poszkodowany w tej sytuacji...
      • danusis Re: Pazurki ciach ciach! 18.10.05, 22:52
        Groha, obawiam się, ze z Elfem będzie to samo, bo jak czytam, co piszesz o
        Frycku w różnych postach, to widzę ich duże podobieństwo mentalne smile Chyba, że
        dopnę się do Elfika podczas głębokiego snu, a on się nie wybudzi. Jutro ruszam
        do boju!
      • danusis A tylne łapy? 18.10.05, 23:04
        A z tylnych łap się nie obcina?
        • groha Re: A tylne łapy? 18.10.05, 23:43
          Jeśli zachodzi potrzeba, również obcina się w tylnych łapkach. Ale nasz Frycek,
          sposobem chodzenia chyba je sobie systematycznie spiłowuje, bo rosną one o
          wiele wolniej, niż w przednich i są zupełnie tępe. On jest taki niskopodwoziowy
          i trochę za ciężki, więc nawet piętki ma powycierane do gołej skórysmile) I
          dobrze, bo jak pomyślę, że jeszcze tylne łapy trzeba byłoby przycinaćtak
          często, to skóra mi cierpnie... A wiesz Danusiu, że mój mąż opatentował sposób
          na luksusowe unieruchamianie delikwenta? Owija go szczelnie w kocyk, mocno
          przytula i wystawia tylko łapę. Po ciachnięciu jednego pazurka kotek jest już
          na wolności i cała procedura zaczyna się od nowa: opatrzenie ran (naszych),
          kocyk, przytulanie, ciach... smile))
          • danusis Re: Kocyk 18.10.05, 23:50
            hahahah, to tak, jak z podawniem kotu tabletki big_grin
          • foxie777 Re: CIACH , CIACH 18.10.05, 23:54

            Ja sie przestraszylam, ze to bedzie kwestia usuniecia
            pazurkow kocich operacyjnie. Tak , niestety jest ten
            barbarzynski zwyczaj stosunkowo popularny w Stanach.
            Mam nadzieje, ze tego sie w Polsce nie robi.
            Cale szczescie, ze to tylko chodzi o podcinanie.
            Ja tego swoim kociakom nie robie, bo mnie nie drapia, a meble
            olewam.Poza tym one wychodza na zewnatrz i musza miec ostre pazury.
            • groha Re: CIACH , CIACH 19.10.05, 00:21
              Foxie, nawet nie wspominaj o tym barbarzyństwie! Mój syn mówi, że w Stanach, to
              już prawie norma, ale co się dziwić? Amerykanie mają w ogóle bardzo dziwne
              podejście do natury. U nas jeszcze nie wolno usuwać kotom pazurków, ale
              myślisz, że nie ma chętnych na ten okrutny zabieg? Oczywiście, że są. I nie
              bardzo chce mi się wierzyć, że wszyscy weterynarze opierają się temu równie
              stanowczo, jak powinni. Brr, aż mi się coś robi, gdy pomyślę o tym, jak taki
              kociak musi cierpieć tylko po to, żeby zaspokoić ludzkie fanaberie i strach
              przed podrapanymi mebelkami. Fu! Makabra.
              Ja też meble olewam, ale muszę obcinać pazury, bo moje koty się leją i nie
              chcę, żeby zrobiły sobie krzywdę. Frycek już raz pacnął Frotkę pazurem po oku i
              mieliśmy kupę kłopotu, więc wolę przeżyć tę chwilę dramatycznego z nim
              zmagania, niż dopuścić do kolejnego urazu. A na dworze, faktycznie, koty muszą
              mieć pazury. Zresztą, one tam mają je gdzie ścierać, nie to, co na podłodze.
              Moje sierściuchy, to nawet nie uznają specjalnego drapaka, wolą tapicerkę na
              narożnikach, a raczej - jej resztkismile
    • danusis Re: Pazurki ciach ciach! 19.10.05, 13:58
      No i po kłopocie, Mycha zniosła z godnością, a Elfik jak to facet - miauczał i
      udawał, że go boli big_grin Dziś miały stresując dzień, bo jeszcze szczepienie było i
      pomiar temperatury w pupciwink Ale już po wszystkim, mogą zapomnieć o stresie na
      miesiąc smile
      • groha Re: Pazurki ciach ciach! 19.10.05, 14:09
        Gratuluję Danusiu udanego zabiegusmile)
        • foxie777 Re: Pazurki ciach ciach! 19.10.05, 17:36

          Tak, jest to makabra, i dlatego bardzo sie ciesze,ze to
          w Polsce nie jest przyjete.Cale szczescie.
          Zawsze bylo mi trudno zrozumiec podejscie Amerykanow do tej sprawy.
          W sumie Oni tez kochaja zwierzeta.
          Jest to zwykly egoizm, i brak rozeznania jaka to jest krzywda
          dla kota.
          Rozmawialam kiedys z osoba, ktora chciala to zrobic .
          Po ognistych argumentach z mojej strony dlaczego nie, zapowiedzialam
          ze jesli to zrobi, nasza znajomosc sie skonczy.
          Do tej pory znamy sie dalej.
          Moje kotki tez sie wala, ale na razie bezkrwawo.
          Podcinac pazurki umiem dosc niezle, ale wiem ze jak ktos
          robi to pierwszy raz, moze to byc duzy stress tak dla kota jak
          i wlasciciela.
          Ja tez dolaczam gratulacje dla Danusi.

          pozdrawaim
          • mirmunn Re: Pazurki ciach ciach! 19.10.05, 20:10
            Ech, ja się ostatnio rozleniwiłam w kwestii pazurkowej. No dobra, łapię
            Maksinka i obcinam. Przy okazji wyczyszczę mu uszka, będzie z głowy i jeden
            stres zamiast dwóch . smile)))))))))) Idę męczyć kotasad
          • natra Re: Pazurki ciach ciach! 19.10.05, 20:15
            Tak Was czytam, czytam... i stwierdzam ze ja mam jednak zlota kicie smile Niedawno
            debiutowalam w obicnaniu pazurkow kotkowi (na razie moja praktyka ograniczala
            sie do psow, szczurkow, swinek morskich wink) i zastanawialam sie jak to bedzie
            wygladalo. Zwlaszcza ze byl to rowniez,jak podejrzewam, pierwszy raz dla kotka.
            Mrozka jednak jak zwykle zachowala spokoj i wygaldalo to tak ze wzielam jedna
            lapke, obcielam pazurki, z druga to samo, po czym Mrozka spojrzala na mnie,
            upwenila sie ze to koniec moich dziwactw, i poszla sobie smileJak pierwszy raz
            uslyszalam o usuwaniu kotka pazurkow i wycinaniu strun glosowych pieskom (tak,
            to tez sie praktykuje....) to myslalam ze to jakis makabryczny zart. Niestety
            mylilam sie... sad
            • mirmunn Re: Pazurki ciach ciach! 19.10.05, 20:37
              operacja:uszka - pazurki zakończona sukcesem Z uszkami byl problem (chęć
              ucieczki), ale pazurki dał sobie Maksio dziś obciąć bez zadnego problemu.
              Czasem po prostu ucieka z łapkami i się rusza - nigdy mi nic nie zrobił. A
              powody do strachu ma - jak go wzięlam, to miał ślady przypalania papierosem pod
              paszkami i na nóżce, więc boi sie takich" operacji"- zwłaszcza przewracania na
              grzbiecik, trzymania łapkami do góry.. Dlatego robię to baaardzo powoli,
              delikatnie i czule do niego mówię i głaszczę.smileI mamy spokój na kilka
              tygodnismile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka