claire_de_lune
17.12.05, 08:48
ktoregos razu Filon nasikal na lozko. Rano. Myslalam, ze wypadek, ze nie
zdazyl do kuwety. Wczoraj przychodza znajomi. Sciele im lozko. Siki na
calego. Tym razem Feliks. No i wstyd przed znajomymi.Czy ktos z Was moze mi
powiedziec o co chodzi posilkujac sie wlasnym doswiadczeniem? Nie mam pojecia
dlaczego koty sikaja mi do lozek.