Dodaj do ulubionych

niepokoję się

30.05.06, 13:53
Witajcie! Dawno mnie tu nie było (tzw. ważne sprawy), ale stale podczytuję, co
u Was słychać. Po ostatnich tragicznych wypadkach z maluchami zaczęłam się
jednak bardziej niż dotychczas niepokoić dziwnym oddechem mojej kocicy. Otóż
kiedy się zmęczy (pobiega), a czasem bez wyraźnego powodu (np. kiedy leży)
oddycha (dyszy?) w taki chrapliwy, ciężki sposób. Pytałam już dawno o to weta,
ale wówczas badanie osłuchowe niczego nie wykazało, a kocica akurat oddychała
normalnie. Żeby to usłyszeć, musieliby jej chyba zrobić jakiś test wysiłkowy
(jest coś takiego dla kotów?)... Do tej pory myślałam, że przesadzam, ale
teraz martwię się, że to może być coś poważnego. Dodam tylko, że kiedy mała do
nas trafiła, miała ciężkie zapalenie oskrzeli i wetka nie dawała jej wielkich
szans na przeżycie. Kocica z czasem wydobrzała, ale ten "chory" oddech co
jakiś czas powraca. Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: niepokoję się 30.05.06, 14:04
      Badania.Bez względu na opinię weta, radziłabym zrobić badania krwi, moczu i
      najlepiej USG albo rtg...Wiem, że stres, wiem, że koszty, ale nie mam innego
      pomysłu.
    • umfana Re: niepokoję się 30.05.06, 15:36
      Hobotnica mam podobny problem z Szebunią- dziwnie oddycha w stanie spoczynku po
      wysiłku, lub stresie. Do tej pory nic nie wykazywało w badaniach rutynowych.
      Każdy wet twierdzi że nic jej nie jest!
      Teraz miała badania na serducho u kardiologa. Prześwietlenia rtg, anazliza krwi
      i test na białaczkę. Pewnie będzie jeszcze miała echo lub usg serducha. Dostała
      jakiś lek na spadek ciśnienia.
      • wiesia.and.company Re: niepokoję się 30.05.06, 16:09
        Tak, tak, rutynowe badania krwi, EKG, RTG, serducho i płuca, test na białaczkę,
        test na FIP (już sama nie wiem, czy jest taki) a po licznych zapaleniach płuc
        może to być astma (ale raczej słychać by było chrzęsty w oskrzelach, no i
        kaszel).
        Dalej nie wiem, moja malutka też jakoś szybko oddychała po wysiłku (umarła na
        FIPa), bo jej płyn zalał brzuszek i płuca. Może gdzieś jakaś wydzielina w
        płucach nie pozwala na głęboki oddech. Nie wiem, też bym była bardzo
        niespokojna.
        Wiesia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka