hobotnica
30.05.06, 13:53
Witajcie! Dawno mnie tu nie było (tzw. ważne sprawy), ale stale podczytuję, co
u Was słychać. Po ostatnich tragicznych wypadkach z maluchami zaczęłam się
jednak bardziej niż dotychczas niepokoić dziwnym oddechem mojej kocicy. Otóż
kiedy się zmęczy (pobiega), a czasem bez wyraźnego powodu (np. kiedy leży)
oddycha (dyszy?) w taki chrapliwy, ciężki sposób. Pytałam już dawno o to weta,
ale wówczas badanie osłuchowe niczego nie wykazało, a kocica akurat oddychała
normalnie. Żeby to usłyszeć, musieliby jej chyba zrobić jakiś test wysiłkowy
(jest coś takiego dla kotów?)... Do tej pory myślałam, że przesadzam, ale
teraz martwię się, że to może być coś poważnego. Dodam tylko, że kiedy mała do
nas trafiła, miała ciężkie zapalenie oskrzeli i wetka nie dawała jej wielkich
szans na przeżycie. Kocica z czasem wydobrzała, ale ten "chory" oddech co
jakiś czas powraca. Co radzicie?